Alternatywa dla SUV-ów Kia i Hyundaia tańsza o 30 000 zł. W dotyku premium jeździ szybciej i za grosze

3 godzin temu

Stellantis szturmuje salony modnymi SUV-ami z bardzo opłacalną technologią. W 2026 roku można sobie takiego kupić z logo nowej marki koncernu Leapmotor, która chce zdobyć rynek wyposażeniem i wydajnością powyżej uznanych rywali. Dzięki połączeniu benzyny z prądem Polacy wydadzą na jazdę w mieście i na dojazdy do pracy do 100 km przysłowiowe grosze. Dla fanów gadżetów i nowoczesnego designu trudno o lepszą, wydajną opcję w cenie poniżej Kia Sportage i Hyundaia Tucsona.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • SUV Leapmotor C10 daje pod nogę i umie we wnętrza
  • Ile kosztuje Leapmotor C10 Hybrid EV z 2026 roku?

SUV Leapmotor C10 daje pod nogę i umie we wnętrza

Leapmotor C10 konkuruje swoją nowoczesną, bardzo opłacalną technologią ze sprawdzoną, europejską solidnością Kia Sportage i Hyundaia Tucsona. Stawiając na SUV-a, którego dystrybucją w Polsce zajmuje się koncern Stellantis, kupujesz samochód z własną elektrownią. Leapmotor C10 nie jest bowiem zwykłym elektrykiem. To model z technologią REEV, czyli tzw. elektryk z przedłużaczem zasięgu.

W przeciwieństwie do klasycznych hybryd Kia czy Hyundaia, jego koła napędza wyłącznie silnik elektryczny. Silnik spalinowy służy jedynie jako „elektrownia” doładowująca baterię w trasie. Efekt jest taki, iż Leapmotor C10 osiąga setkę w ok. 8,5 sekundy. To wynik podobny do Hyundaia Tucsona HEV (8,0-8,2 sek.) i lepszy od bazowej Kii Sportage (9,4 sek.). Dodatkowo moment obrotowy (320 Nm) jest dostępny natychmiast. SUV rusza bezszelestnie i płynnie, bez żadnych opóźnień skrzyni biegów. W modelach Kia i Hyundaia (hybrydy HEV) czuć momenty przełączania silników i pracę 6-biegowego automatu.

Stellantis inwestując w zakup udziałów chińskiego Leapmotor, chce modelem C10 Hybrid EV zdobyć segment SUV-ów należący do cenowo rozsądnych bestsellerów marek Kia i Hyundai. Teraz kiedy Leapmotor obciął cenę C10 o 30 000 zł, staje się on wartą rozważenia opcją. Jazda bez paliwa to „killer feature” Leapmotora. Tańszy w zakupie, premium w dotyku i niezwykle wydajny, realnie przejedzie na prądzie do 140 km.

Ponadto w cenie poniżej najtańszego hybrydowego Tucsona i Sportage otrzymujesz auto z segmentu D-SUV (większe). Na dodatek z panoramicznym dachem, wentylowanymi fotelami i kompletem systemów bezpieczeństwa. Poza tym mówimy o samochodzie, który daje większą pewność co do serwisu i dostępności części w Polsce niż ma to miejsce w przypadku innych „czystych” marek z Chin.

Jazda bez paliwa to „killer feature” Leapmotora

Ile kosztuje Leapmotor C10 Hybrid EV z 2026 roku?

Stellantis 9 stycznia 2026 roku przygotował nowy cennik Leapmotor C10. Teraz koncern oferuje go z przedłużaczem zasięgu w cenie 133 200 zł lub 139 575 zł. Tyle płaci się odpowiednio za wersje Life i Design dostępne w katalogu modelu. W wynajmie długoterminowym miesięczna rata wynosi 699 zł lub 799 zł (opcja bez pakietu serwisowego).

Samochód według specyfikacji na polski rynek dysponują mocą 215 KM i korzysta z akumulatora LFP o pojemności 28,4 kWh. Zasięg w cyklu mieszanym wynosi 974 km, a czas ładowania prądem stałym (30 – 80%) to 18 min. Relacja ceny do wydajności i wyposażenia stawia C10 Hybrid EV powyżej uznanych rywali.

Jeśli zależy Ci na wyposażeniu z najwyższej półki (wentylacja foteli, audio hi-fi, szklany dach) w niższej cenie oraz na komforcie jazdy „jak elektrykiem” – Leapmotor C10 także tu wygrywa z uznanymi rywalami. Kabina SUV-a jest zaskakująco miękka i „premium” w dotyku (specjalne certyfikowane materiały przyjazne dla dzieci).

Użytkownicy Leapmotor C10 REEV (hybrid EV) cenią sobie unikalne połączenie komfortu „elektryka” z brakiem stresu o zasięg. Atutami są także przestrzeń z tyłu rodzinnego modelu (niemal tyle, co w limuzynach) i wyposażenie w standardzie. jeżeli jednak ważne są fizyczne przyciski, a bagażnik o pojemności podstawowej 400 litrów, to za mało, warto wówczas postawić na koreańskie SUV-y.

Poziom Design Leapmotor C10 Hybrid EV za niecałe 134 tys. zł budzi podziw, bo ma wentylowane fotele i świetne nagłośnienie, za które u konkurencji trzeba zapłacić fortunę
Idź do oryginalnego materiału