Kierowca po alkoholu przesunął samochód na prywatnym podwórku do bramy, po czym za kierownicę wsiadła trzeźwa osoba. Sąd Rejonowy w Rybniku uniewinnił oskarżonego, a sedno sprawy tkwiło w definicji ruchu lądowego. Orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, iż nie każdy manewr pojazdem poza drogą publiczną podlega przepisom. Poniżej wyjaśniamy, gdzie przebiegają granice prawa, by uniknąć kosztownych pomyłek.