59 proc. polskich firm rozważa zakup chińskich aut

2 dni temu

– Marki chińskie cieszą się dzisiaj coraz większą popularnością.

Kiedyś kojarzyły nam się bardziej z egzotyką, dzisiaj stanowią już istotną część polskiego rynku – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży Carefleet z Grupy EFL.

Na koniec 2025 roku w Europie dostępnych było 40 chińskich marek samochodowych

Chińskie marki samochodowe gwałtownie zwiększają udział w polskim rynku. W lipcu odpowiadały za 15,5 proc. rejestracji nowych aut, podczas gdy w całym 2025 roku ich udział wynosił 8,2 proc. Coraz bardziej otwarte na nie są także firmy – z raportu EFL „Polskie firmy na motoryzacyjnych zakupach” wynika, iż 59 proc. przedsiębiorstw co najmniej dopuszcza wybór chińskiej marki przy kolejnych decyzjach flotowych. O ich dalszej ekspansji w tym segmencie zdecydują jednak nie tylko cena i wyposażenie, ale przede wszystkim niezawodność, dostępność serwisu i części oraz całkowity koszt użytkowania.

Jak wynika z raportu EFL „Polskie firmy na motoryzacyjnych zakupach. Między europejską elektromobilnością a chińską alternatywą”, na koniec 2025 roku w Europie dostępnych było 40 chińskich marek samochodowych. Sprzedaż była jednak mocno skoncentrowana – MG, BYD, Jaecoo, Omoda i Leapmotor odpowiadały łącznie za 84 proc. wolumenu chińskich producentów. W Norwegii, gdzie ich udział był najwyższy w Europie, odpowiadały za 13,7 proc. sprzedaży nowych samochodów, a Polska z wynikiem 8,2 proc. znajdowała się powyżej średniej europejskiej. W czerwcu 2026 r. udział chińskich producentów na polskim rynku wzrósł już do 14,9 proc., a w lipcu – jak wskazują dane IRM Samar – do 15,5 proc.

Najczęściej przedsiębiorcy postrzegają chińskie marki jako ciekawą, choć wciąż niepewną alternatywę wobec marek europejskich

– Nie mówimy już o pojedynczych modelach, ale o całej gamie modelowej marek chińskich. Nie mówimy też tylko o klientach indywidualnych, ale również o firmach, gdzie istotny jest nie tylko wygląd, ale również przewidywalność kosztowa. Chińskie marki mają za sobą pierwszy etap ciekawostek i testów, a teraz przechodzą już do weryfikacji biznesowej – ocenia Robert Dudziński. Z badania EFL przeprowadzonego wśród ponad 300 przedstawicieli firm wynika, iż 59 proc. przedsiębiorstw co najmniej dopuszcza rozważenie chińskich marek przy kolejnych zakupach flotowych. 26 proc. zdecydowanie lub raczej bierze je pod uwagę, a kolejne 33 proc. dopuszcza taki scenariusz w przyszłości. Jedna trzecia firm pozostaje wobec nich sceptyczna, a 9 proc. nie ma sprecyzowanego stanowiska.

Najczęściej przedsiębiorcy postrzegają chińskie marki jako ciekawą, choć wciąż niepewną alternatywę wobec marek europejskich – wskazuje tak 27 proc. badanych. Dla 24 proc. ich głównym atutem jest atrakcyjniejsza cena, a 10 proc. wskazuje na większą innowacyjność technologiczną. – Polskie firmy przestały pytać, czy w ogóle kupić markę chińską, tylko zaczęły się zastanawiać, jaką wartość biznesową te marki mają dla flot – podkreśla ekspert. – Dla firm najważniejszy jest całkowity koszt użytkowania i o ile atrakcyjność cenowa zostanie poparta niezawodnością i przewidywalnymi kosztami eksploatacji, to niewątpliwie marki chińskie będą istotnym partnerem w zakupach flotowych w najbliższym czasie.

Jeśli marki chińskie sprawdzą się we flotach, udowodnią swoją ekonomiczną opłacalność i niezawodność

Przy wyborze samochodu firmowego przedsiębiorcy biorą pod uwagę przede wszystkim niezawodność – za istotną lub bardzo istotną uznaje ją 83 proc. badanych. Cenę zakupu wskazuje 79 proc., sieć serwisową i gwarancję – 77 proc., warunki finansowania – 76 proc., a całkowity koszt użytkowania oraz wysokość miesięcznej raty – po 75 proc. Na wartość rezydualną zwraca uwagę 62 proc. przedsiębiorstw, a na samą markę – 57 proc.

W przypadku chińskich marek największe obawy firm dotyczą dostępności serwisu i części – wskazuje na nią 44 proc. badanych. 40 proc. zwraca uwagę na nieznaną trwałość i niezawodność tych samochodów, 27 proc. na utratę wartości i możliwość późniejszej odsprzedaży, a 25 proc. na bezpieczeństwo użytkowania. Na decyzje flotowe wpływają jednak również czynniki niezwiązane bezpośrednio z eksploatacją pojazdu. Dla 23 proc. przedsiębiorstw znaczenie mają kraj pochodzenia i kwestie geopolityczne, a 19 proc. wskazuje na zagadnienia związane z danymi i cyberbezpieczeństwem. – Większość klientów dzisiaj patrzy bardziej na ekonomiczną opłacalność zakupu flotowego i to będzie decydujące przy wyborze flotowym. jeżeli marki chińskie sprawdzą się we flotach, udowodnią swoją ekonomiczną opłacalność i niezawodność, na pewno geopolityka nie będzie miała kluczowego znaczenia – podkreśla Robert Dudziński.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/firmy-coraz-bardziej,p1464175262
https://1.newseria.pl/video/1464175262_efl_chinskie_marki_3_sz.mp4
Idź do oryginalnego materiału