Nowoczesne technologie coraz mocniej wpływają na wybór samochodu. Z badania Santander Consumer Multirent „Za kierownicą innowacji” wynika, iż dla 55 proc. Polaków wyposażenie technologiczne jest ważnym elementem przy zakupie auta. Jednocześnie kierowcy najbardziej cenią rozwiązania, które zwiększają bezpieczeństwo.
Aż 64 proc. ankietowanych wskazało właśnie bezpieczeństwo jako największą korzyść wynikającą z zastosowania nowych technologii w samochodach. Na kolejnych miejscach znalazły się komfort podróży (52 proc.) oraz możliwość ograniczenia wydatków dzięki niższemu spalaniu (51 proc.).
Systemy bezpieczeństwa w samochodzie są najważniejsze
Wśród technologii, które zdaniem Polaków powinny być standardem we współczesnych samochodach, najczęściej wskazywano systemy pomagające uniknąć kolizji. Za niezbędne uznaje je 52 proc. badanych. kilka mniej osób, bo 47 proc., wymienia asystenta martwego pola, a 40 proc. zwraca uwagę na zaawansowane systemy kamer.
Kierowcy doceniają również fabryczną nawigację (37 proc.) oraz bezprzewodową łączność ze telefonem (31 proc.). Nieco mniejszym zainteresowaniem cieszą się aktywny tempomat (29 proc.), podgrzewane i wentylowane elementy wnętrza (28 proc.) oraz reflektory matrycowe LED (25 proc.). Najrzadziej jako niezbędną funkcję wskazywano możliwość otwierania samochodu dzięki telefona – 13 proc.
Co ciekawe, podejście do motoryzacyjnych nowinek różni się w zależności od wieku. Seniorzy najczęściej wskazują bezpieczeństwo jako główną zaletę nowych technologii. Młodsi kierowcy podobną wagę przywiązują natomiast do komfortu oraz oszczędności wynikających z niższego zużycia paliwa.
Polacy są gotowi dopłacić za bezpieczeństwo
Dodatkowe wyposażenie oznacza zwykle wyższą cenę samochodu, ale część kierowców jest gotowa ponieść taki koszt. 44 proc. badanych deklaruje, iż mogłoby dopłacić za rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo, takie jak radary czy czujniki kolizji.
Na drugim miejscu znalazły się zaawansowane systemy antywłamaniowe oraz rozwiązania poprawiające komfort, między innymi kamery 360 stopni i lepsze nagłośnienie. Każdą z tych grup wskazało 27 proc. respondentów. Z kolei 22 proc. kierowców byłoby skłonnych zapłacić więcej za systemy automatyzujące jazdę, np. asystenta parkowania.
Multimedia znalazły się na dalszym miejscu – za ich dodatkowy zakup byłoby gotowych zapłacić 17 proc. badanych. Jednocześnie co piąty Polak nie zamierza dopłacać za żadną dodatkową funkcję technologiczną.
Nie każdy kierowca chce coraz więcej elektroniki
Choć technologie są ważnym elementem wyposażenia samochodów, nie wszyscy kierowcy podchodzą do nich entuzjastycznie. 28 proc. respondentów traktuje nowe rozwiązania wyłącznie jako opcjonalny dodatek, a 15 proc. wolałoby unikać skomplikowanych systemów na rzecz prostszych i sprawdzonych rozwiązań.
Największy dystans do nadmiaru elektroniki wykazują seniorzy. W tej grupie 23 proc. badanych deklaruje, iż nie chce dużej liczby technologicznych dodatków w samochodzie. Na wsi podobną opinię wyraża 20 proc. ankietowanych, podczas gdy w miastach wynik ten jest niższy.
Badanie „Za kierownicą innowacji” przeprowadzono na zlecenie Santander Consumer Multirent przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS). Telefoniczne badanie CATI odbyło się w dniach 20–30 czerwca 2026 roku na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.















