329-konny Mercedes z 2022 r. za mniej niż 100 tysięcy złotych. Praktycznie w full opcji

2 godzin temu

Mercedes EQS to interesujący samochód elektryczny z doskonałymi osiągami, luksusowym wnętrzem i całkiem niezłym zasięgiem. Ten konkretny egzemplarz, którego cena wyniosła zaledwie 96 000 złotych, posiada kilka bardzo ciekawych elementów wyposażenia. Ma też w miarę akceptowalny przebieg. Czy to warta uwagi propozycja?

Spis treści

  • Używane samochody elektryczne są dużo tańsze od spalinowych odpowiedników
  • Mercedes-Benz EQS w praktycznie full opcji już za mniej niż 100 000 złotych
  • Ten konkretny egzemplarz ma napęd na tył, 329 KM i zasięg prawie 600 kilometrów

Elektryczny Mercedes? Za taką cenę…

fot. Cars & Bids

Mercedes EQS to fantastyczny samochód elektryczny, który ma świetne osiągi, luksusowe wnętrze i bardzo dobry zasięg w postaci prawie 600 kilometrów. Choć wielu z nas wciąż ma pewne obawy dotyczące samochodów elektrycznych (w większości uzasadnione), to niższa cena na rynku wtórnym może być kusząca.

Niemiecki producent wprowadził model EQS na rynek w 2022 roku. Miał to być elektryczny odpowiednik flagowej Klasy S. Mercedes wyposażył go w wiele różnych opcji układu napędowego i pojemności baterii. Dzięki temu sedan był w stanie rzucić rękawicę takim modelom jak Tesla Model S.

Napęd w tym konkretnym egzemplarzu EQS 450+ z 2022 roku pochodzi z pojedynczego silnika elektrycznego. Czerpie on energię elektryczną z akumulatora litowo-jonowego o pojemności 107 kWh. Napęd trafia na tylne koła, a moc wynosi całkiem przyjemnie brzmiące 329 koni mechanicznych. W 2022 roku agencja EPA przyznała wersji maksymalny zasięg na poziomie 567 kilometrów.

fot. Cars & Bids

W kabinie praktycznie full opcja

Jak już wspomnieliśmy, EQS był elektrycznym odpowiednikiem Klasy S. Nie możemy więc spodziewać się niczego innego, jak kilogramów luksusu we wnętrzu. Ten egzemplarz w ciekawej kolorystyce ma 20-calowe felgi, panoramiczny szyberdach, czy też podgrzewane i wentylowane przednie fotele. Mamy też zawieszenie pneumatyczne Airmatic, skrętną oś tylną oraz system nagłośnienia Burmester.

Co ciekawe, zaledwie 4-letni egzemplarz na zakończonej niedawno aukcji na portalu Cars & Bids osiągnął cenę zaledwie 96 000 złotych. Za podobne egzemplarze Klasy S z silnikiem spalinowym będziemy musieli zapłacić bez mała trzy razy więcej pieniędzy. Skoro już stracił na wartości tak dużo, może warto rozważyć zakup samochodu elektrycznego?

fot. Cars & Bids
Idź do oryginalnego materiału