Unia Europejska może niedługo uporządkować rynek hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego. Na forum Rady ds. Transportu, Telekomunikacji i Energii pojawiła się propozycja wprowadzenia wspólnej homologacji dla tego typu pojazdów. Dziś na poziomie UE brakuje jednolitych regulacji, a każde państwo stosuje własne zasady. Nowe przepisy miałyby ujednolicić wymagania techniczne i dopuścić do obrotu tylko modele spełniające wspólne standardy.
Wspólne zasady dotyczące hulajnóg elektrycznych w całej UE – homologacja jak w motoryzacji
Impuls do zmian wyszedł z Holandii podczas grudniowego posiedzenia unijnej Rady ds. Transportu, Telekomunikacji i Energii. Inicjatywę wsparło 15 państw członkowskich, w tym Polska. Sygnatariusze zwracają uwagę, iż brak jednolitych regulacji sprawia, iż każdy kraj tworzy własne wymagania wobec hulajnóg elektrycznych i UTO. W efekcie ten sam pojazd może być w pełni legalny w jednym państwie, a po przekroczeniu granicy już nie.
Proponowane rozwiązanie zakłada objęcie hulajnóg i UTO unijną homologacją. Oznaczałoby to konieczność przejścia ujednoliconych badań technicznych i uzyskania potwierdzenia spełnienia określonych norm, zanim dany model trafi do sprzedaży i na drogi publiczne. Uzyskanie homologacji w jednym kraju otwierałoby producentowi dostęp do całego rynku UE, na podobnej zasadzie jak w przypadku samochodów.
Doczekamy się ujednolicenia przepisów dotyczących hulajnóg elektrycznych w UE? / Źródło: unsplash (@letskick)Branża: tak dla harmonizacji, nie dla nadregulacji
Polskie Stowarzyszenie Lekkiej Elektromobilności popiera ideę wspólnych przepisów, podkreśla jednak, iż nie powinny one bezrefleksyjnie kopiować rozwiązań znanych z motoryzacji. Zdaniem organizacji zbyt rozbudowane procedury i wygórowane wymagania techniczne mogłyby podnieść koszty, ograniczyć konkurencję i odbić się na cenach dla zwykłych użytkowników. Obawy dotyczą też zrównania prywatnych hulajnóg z pojazdami flotowymi, co mogłoby skutkować nadmiernie restrykcyjnymi regulacjami.
Ewentualne przyjęcie wspólnych przepisów byłoby istotnym krokiem w stronę uporządkowania rynku mikromobilności w Unii Europejskiej. Dla użytkowników oznaczałoby to większą spójność zasad między poszczególnymi państwami, a dla producentów uproszczenie procedur w ramach jednolitego rynku. Ostateczny kształt regulacji pokaże jednak, czy uda się pogodzić kwestie bezpieczeństwa z zachowaniem dostępności i atrakcyjności cenowej hulajnóg elektrycznych oraz UTO.
Źródło: Motoryzacja Interia

2 miesięcy temu










