Niskie temperatury pozostają jednym z największych wyzwań dla samochodów elektrycznych – wpływają na zasięg, tempo ładowania oraz komfort użytkowania. Producenci rozwijają jednak rozwiązania, które mają ograniczać spadki efektywności zimą. Do takich przykładów należą modele chińskiej marki GAC Group, w tym GAC AION V oraz GAC HYPTEC HT, wyposażone w systemy zarządzania temperaturą baterii i funkcje przygotowania auta do jazdy w mrozie.
Zimno oznacza większe zużycie energii
Spadek temperatury naturalnie obniża wydajność akumulatorów litowo-jonowych. Dodatkowe zużycie energii generują też systemy ogrzewania kabiny, foteli, kierownicy czy szyb, a także podgrzewanie samej baterii. W efekcie zimą realny zasięg elektryka może być zauważalnie niższy niż w cieplejszych miesiącach.
Pomocne okazuje się planowanie ładowania tak, aby kończyło się tuż przed wyjazdem – rozgrzana bateria pracuje wtedy efektywniej. W wielu nowoczesnych autach dostępne są także funkcje wstępnego ogrzewania kabiny i akumulatora podczas podłączenia do ładowarki, co ogranicza straty energii po rozpoczęciu jazdy.
W niskich temperaturach rośnie również zużycie energii na postoju. W typowych warunkach może ono wynosić ok. 0,5–2% pojemności baterii dziennie, ale w mrozie bywa wyższe. Niektóre modele oferują tryby długoterminowego postoju, które mają ograniczać te straty.
Systemy wspierające jazdę zimą
Producenci aut elektrycznych coraz większą wagę przykładają do rozwiązań poprawiających efektywność zimą. Obejmują one m.in.:
- zaawansowane systemy zarządzania temperaturą baterii,
- możliwość wstępnego przygotowania auta do jazdy,
- kontrolę ciśnienia w oponach wpływającą na zużycie energii,
- rozbudowane systemy rekuperacji odzyskujące energię podczas hamowania.
W modelach takich jak AION V czy HYPTEC HT stosowane są także rozwiązania umożliwiające szybkie ładowanie prądem stałym, które w sprzyjających warunkach pozwala znacząco skrócić czas uzupełniania energii.
Technologia pomaga, ale nawyki wciąż kluczowe
Eksploatacja auta elektrycznego zimą wciąż wymaga odpowiednich nawyków kierowcy – od planowania ładowania po rozsądne korzystanie z ogrzewania. Rozwój systemów zarządzania energią i temperaturą sprawia jednak, iż różnice między zimową a letnią eksploatacją stopniowo maleją.
Wraz z rosnącą popularnością elektromobilności producenci coraz częściej projektują swoje modele z myślą o pracy w szerokim zakresie temperatur, także w warunkach typowych dla Europy Środkowej.














