Zapomnij o Toyocie Corolla Cross. Hybrydowy SUV Hyundaia jest tak samo dobry, a oszczędza 17 000 zł

55 minut temu

W maju w popularnym segmencie SUV-ów Toyota mierzy się z ciekawszą opcją dla Corolli Cross. Hyundai ma w katalogu hybrydową Konę, która bezapelacyjnie już na starcie jest bardziej racjonalną opcją. Tańsza i tak samo dobra pod każdym względem sprawia, iż wielu porzuca zakupy u Toyoty.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Hyundai Kona to ciekawsza opcja na SUV-a w garażu niż Toyota Corolla Cross
  • Bardzo kompletny Hyundai Kona Hybrid w maju jest już za 126 500 zł

Hyundai Kona to ciekawsza opcja na SUV-a w garażu niż Toyota Corolla Cross

Hyundai jest znany z tego, iż strzela w dziesiątkę potrzeb kierowców. Model Kona Hybrid wpędza Toyotę w poważne tarapaty, bo wystarczy rzut oka na tę ofertę, by wiedzieć, iż to znacznie ciekawsza opcja na SUV-a w garażu, niż Corolla Cross.

Wiele osób zaczęło wybierać Konę, bo SUV koreańskiej marki zachwyca wszystkim. Począwszy od gabarytów (długość 4,36 metra) po wyposażenie i funkcjonalność, dzięki którym idealnie sprawdzi się w każdych warunkach. To model, który doskonale sprawdza się w codziennym użytkowaniu i posiada szereg funkcjonalności, które czynią go wyjątkowym.

Oferuje niemal identyczną moc układu hybrydowego co bazowa Toyota, niższe spalanie, znacznie lepsze wyposażenie, będąc przy tym tańszym o ponad 17 tysięcy złotych.

Moc maksymalna układu hybrydowego Kony to 138 KM, więc Toyota ma minimalną przewagę (140 KM). Corolla Cross jest także o 1 sekundę szybsza w sprincie do setki, ale Kona sięga po maksymalny moment całego układu 265 Nm, co daje dobrą elastyczność (np. przyspieszenie 80-120 km/h w 8,0 sekund). Dodatkowo pomimo niemal identycznej mocy (138 KM vs 140 KM), Hyundai Kona Hybrid zużywa odrobinę mniej paliwa (różnica ok. 0,2 – 0,4 l/100 km).

Hyundai Kona N Line, źródło: Hyundai Motor Poland

Bardzo kompletny Hyundai Kona Hybrid w maju jest już za 126 500 zł

Dostępnych jest kilka wersji wyposażenia Hyundaia Kona Hybrid: Smart, Executive, Platinum i N Line. Najtańszy wariant dzięki promocji to wydatek 126 500 zł. Jak wynika z cennika SUV-a z roku modelowego 2027, nie ma czego się wstydzić, bo ma już w standardzie m.in.:
– automatyczną dwustrefową klimatyzację,
– system multimedialny 12,3″ z nawigacją,
– czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamerę cofania.

W Toyocie, aby mieć zbliżony standard (np. przednie czujniki parkowania), wersja Comfort nie wystarczy. Trzeba patrzeć na wersję Style, która kosztuje już 155 600 zł (czyli prawie 30 tysięcy złotych drożej od Kony SMART).

Hyundai Kona „robi problem” Toyocie nie dlatego, iż jest od niej szybszy, ale dlatego, iż za kwotę o 17 300 zł niższą koreański producent oferuje SUV-a, który:
– jest bardziej ekonomiczny (pali mniej o ok. 0,5 l/100 km),
– łatwiejszy do parkowania (krótsze o 11 cm), ale z większym rozstawem osi (przestrzeń w środku),
– zdolny pociągnąć znacznie cięższą przyczepę (1300 kg vs 750 kg),
– oferuje bogatsze wyposażenie standardowe (w tym większy ekran multimedialny).

Będąc tańszym na starcie o ponad 17 000 zł bezapelacyjnie wygrywa to starcie racjonalnością. Nie da się zaprzeczyć, iż oferta Hyundaia Kona w maju to prawdziwa okazja. W efekcie łowi na wędkę klientów Toyoty Corolla Cross dokładając jeden z najbardziej stabilnych pakietów gwarancyjnych na rynku. To SUV, którym możesz jeździć dużo (5 lat gwarancji bez limitu km). W Toyocie limit 100 000 km skończyłby się w takim scenariuszu już po 2 latach.

źródło: Hyundai
Idź do oryginalnego materiału