Zamiast Priusa z gazem wybrał chińskiego SUV-a. Taksówkarz zdradził, czy nie żałuje
Zdjęcie: Taksówkarz Marcin Zawodzian na tle swojego chińskiego SUV-a marki BYD
Kto może wiedzieć lepiej o tym, jak spisują się chińskie auta, jeżeli nie taksówkarze? Rozmówcy do tego wywiadu nie musiałem długo szukać. Ba, w ogóle tego nie robiłem, bo pewnego poranka aplikacja FreeNow zrobiła to za mnie — przydzieliła mi przejazd bielutkim BYD Sealem U DM-i, gdy potrzebowałem dostać się na lotnisko w Warszawie.

2 godzin temu











