Po poważnym wypadku jednego z egzemplarzy podczas wcześniejszych testów w Chinach tym razem wszystko się udało. Yangwang U9 Xtreme ustanowił nowy rekord prędkości samochodu seryjnego, rozpędzając się do 503,17 km/h. Za kierownicą siedział Marc Basseng, który 1 listopada przeprowadził rekordową próbę na zamkniętym odcinku drogi w Abu Zabi. Wynik uznała FIA.
Można uznać, iż wszelkiego rodzaju rekordy to zabawa dla zabawy oraz świetny chwyt marketingowy. I przy okazji przyczynek do rozpętywania dyskusji o tym, czyj rekord jest bardziej rekordowy, ma szersze uznanie, ustanowiono przy bardziej restrykcyjnych zasadach (np. czy uzyskano go podczas przejazdu w jednym, czy w obu kierunkach), itd, itp.
Po części prawdopodobnie tak jest, ale ustanawianie i bicie rekordów służy również przesuwaniu granic w różnych dziedzinach, a zatem także rozwojowi technicznemu. I tak też jest w przypadku najnowszego osiągnięcia chińskiej marki Yangwang (należącej do koncernu BYD), która jako pierwsza na świecie oficjalnie rozpędziła seryjny samochód do prędkości powyżej 500 km/h. Oto najważniejsze szczegóły rekordowej próby.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/volkswagen-mission-efficiency-rekord-aerodynamiki-zuzycie,aid,6627Ponad 2,3 razy więcej mocy
Yangwang U9 to supersportowe elektryczne auto, które w standardowej wersji rozwija, i tak już dość absurdalne, 1287 KM. Samochód, który osiągnął rekordową prędkość to jednak odmiana U9 Xtreme, która powstanie w zaledwie 30 egzemplarzach. Systemowa moc jej przeprojektowanych czterech, realizujących wektorowanie momentu obrotowego, silników została podniesiona do wręcz niewiarygodnego poziomu 3019 KM (1217 KM na tonę masy auta). Ponadto Xtreme korzysta z architektury elektrycznej 1200 V, a nie 800 V jak model standardowy. Co ciekawe, akumulator trakcyjny to konstrukcja LFP (fosforan litowo-żelazowy), częściej kojarzona z tańszymi autami.
Auto wyposażono w zaawansowany układ zawieszenia DiSus-X z dwuzaworowymi elektronicznie sterowanymi amortyzatorami, które m.in. odpowiadają za aktywne niwelowanie przechyłów karoserii (bocznych i podczas przyspieszania i hamowania). Co interesujące, opony typu semi-slick do auta opracowała relatywnie mało znana firma Giti (zaczynała w 1951 r. w Indonezji od produkcji opon rowerowych, a samochdowe wytwarza od 1981 r.), a nie potentat w rodzaju Michelina, Pirelli czy Continentala.
Rekordowa próba
Najnowsze osiągnięcie Yangwanga nie było pierwszym, jakim zasłynął. Standardowe U9 w styczniu 2024 roku osiągnęło prędkość 309 km/h na lotnisku Wuhan Hannan w Chinach, a w październiku tego samego roku uzyskało 391,94 km/h na torze testowym ATP Papenburg w Niemczech. Z kolei Model U9X po raz pierwszy pojawił się na tym samym torze w sierpniu 2025 r., osiągając prędkość maksymalną 472,41 km/h, natomiast miesiąc później ustanowił nowy światowy rekord prędkości dla samochodów seryjnych wynoszący 496,22 km/h. Uznano jednak, iż tylko przekroczenie bariery 500 km/h będzie naprawdę satysfakcjonującym dokonaniem.
Co ciekawe, za miejsce przeprowadzenia próby bicia dotychczasowego, własnego rekordu wybrano nie tor, ale drogę publiczną – E11 (im. szejka Khalifa Bin Zayeda) w regionie Al Dhafra w Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie). W sumie zamknięto 10 km trasy, a najdłuższa prosta pozwalająca na jazdę z maksymalną prędkością miała siedem kilometrów.
Zanim Yangwang rozpoczął jazdy, nawierzchnię trzeba było dokładnie oczyścić. Następnie sprawdzono każdy metr trasy, szukając choćby drobinek metalowego drutu, które mogły pozostać po pracy szczotek maszyn czyszczących i uszkodzić opony. 31 października br. przeprowadzono dwa przejazdy próbne, podczas których osiągnięto maksymalną prędkość 490 km/h.
Następnie zespół inżynierów przeprowadził niezbędne korekty w samochodzie (m.in. ustawienia tylnego spojlera, oprogramowanie zawieszenia czy zapewnienie idealnej temperatury silników i baterii).
1 listopada br. przeprowadzono dwa kolejne przejazdy, i to właśnie podczas drugiego kierowca wyścigowy Marc Basseng uzyskał prędkość 503,17 km/h (prowadził także U9 Xtreme podczas ustanawiania poprzedniego rekordu), uznaną przez FIA (Fédération Internationale de l’Automobile, czyli Międzynarodową Federację Samochodową).
W efekcie Yangwang U9 Xtreme zanotował rekordy Guinnessa w kategoriach:
- najwyższą prędkość osiągnięta przez samochód seryjny w przejeździe w jednym kierunku
- najwyższą prędkość osiągnięta przez seryjny samochód elektryczny w przejeździe w jednym kierunku.
Zamaskowano część szczelin, by zmniejszyć opory powietrza.
Fot. Yangwang
Silniki Yangwanga U9 Xtreme generują 3019 KM.
Fot. Yangwang
Egzemplarz przygotowany do rekordowej próby wyposażono w klatkę bezpieczeństwa, której nie ma w standardowym Yangwangu U9.
Fot. Yangwang
Rekord ustanowił kierowca wyścigowy Marc Basseng.
Fot. Yangwang
Kontrola ciśnienia w oponach to rzecz absolutnie niezbędna. Auto poruszało się na ogumieniu marki Giti.
Fot. Yangwang
Drogę przed próbą oczyszczono.
Fot. Yangwang

44 minut temu





![Epizod w Ghia, który zawstydził Detroit. Jak 28-letni Giugiaro stworzył ikonę Maserati [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/11/maserati-ghibli-ss-for-maserati-brothers-7.jpg)







