Tesla ma kolejny powód do niepokoju. Xiaomi zaprezentowało właśnie elektrycznego SUV-a, który zaskakuje nie tylko wyglądem i deklarowanymi osiągami, ale także ceną. jeżeli producent podejmie decyzję o globalnym debiucie, to amerykański gigant będzie musiał rozpocząć walkę o klientów.
Xiaomi po raz kolejny chce udowodnić, iż jest w stanie dobrze zrobić każdą elektronikę
Firma nie osiąga oczywiście samych sukcesów. Zeszłoroczny pojazd YU7 miał wielkie ambicje, by pokonać Model Y na chińskim rynku, ale plany spełzły na niczym. Dlatego też podjęto właśnie drugą próbę, tym razem kierowcy są kuszeni przede wszystkim niską ceną elektryka. Gromkimi brawami przywitajcie YU7 GT.
Źródło zdjęcia: XiaomiKoszt podstawowej wersji wyżej widocznego pojazdu wynosi 233,500 juanów, co przekłada się na około 125,500 złotych. Dla porównania, najsłabszy wariant Model Y to w naszym kraju wydatek rzędu 189,990 złotych. Przepaść jest ogromna, a do tego Xiaomi obiecuje, iż jego samochód potrafi dużo więcej niż konkurencja.
Mowa chociażby o większym zasięgu wynoszącym choćby 642 kilometry na jednym ładowaniu. Tesla gwarantuje natomiast do 592 kilometrów, co też należy uznać za deklasację. Wszystko wygląda zatem naprawdę kusząco, przynajmniej na papierze. Xiaomi jednoznacznie daje znać, iż chce wykurzyć amerykańskie elektryki ze swojego kraju.
Źródło zdjęcia: XiaomiJeśli zaś chodzi o szczegóły techniczne, to otrzymujemy jednosilnikowy napęd o mocy 235 kW z akumulatorem od CATL. Producent co prawda chce powoli wprowadzać swoje pojazdy do Europy, natomiast wciąż nie wiadomo czy taki los spotka właśnie zaprezentowanego SUV-a. Czas pokaże.
Źródło tekstu: Xiaomi, CarNewsChina / Zdjęcie otwierające: Xiaomi

2 godzin temu












