Wytrzymała Toyota okazuje się tu pewniakiem na trudne czasy. Nowa odsłona wprowadza napęd, jakiego nie było

11 godzin temu

Choć wyczyny Leo Messiego i jego kolegów z reprezentacji Albicelestes wywołują sporo euforii w Argentynie, to w tym kraju na co dzień bywa mocno pod górkę. Wysoka inflacja czy powszechne ubóstwo uderzają m.in. w tamtejszy rynek motoryzacyjny. Na takie trudne czasy najpewniejszym wyborem okazuje się tam Toyota Hilux, która w nowej odsłonie oferuje choćby napęd elektryczny. Jednak przez cały czas nie w Argentynie, gdzie w sprzedaży pozostaje ósma generacja.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Trudne czasy nie zmieniają popytu na Toyotę Hilux
  • Najlepsi sporo tracą

W tym roku Argentyńczycy kupują wyraźnie mniej nowych samochodów. Dane ACARA wskazują na 10,5-procentowy spadek rejestracji w pierwszym półroczu. Od stycznia do czerwca 2026 r. nie udało się bowiem osiągnąć progu 300 tys. (277 049 szt.) rejestracji. Poprzedni miesiąc był kolejnym, który pogłębił kryzys na rynku, bo rejestracje (43 199 szt.) spadły o 13,7 proc. rok do roku.

Trudne czasy nie zmieniają popytu na Toyotę Hilux

Nowym samochodem na trudne czasy okazuje się dotychczasowy bestseller, czyli Toyota Hilux. Japoński pickup zebrał tam 15 549 rejestracji, co znacza spadek o 9,4 proc. Jednak główni rywale tracą znacznie więcej. Wicelider rankingu, Fiat Cronos (12 058 szt.) sprzedaje się gorzej aż o 35 proc. Podium uzupełnia Peugeot 208 (11 470 szt.), ale cóż z tego, skoro rejestracji jest mniej o 38,3 proc.

Toyota Hilux (8. generacja, specyfikacja europejska). // fot. materiały prasowe

W takich okolicznościach wyróżnia się nowy Ford Territory (10 592 szt.), którego sprzedaż wystrzeliła o 70,1 proc. W salonach Forda ten SUV klasy średniej jest tam częściej wybierany niż pickup Ranger. Do argentyńskiej czołówki wbił się też Volkswagen Tera (8 240 szt.), który także pokonuje bratniego pickupa – Amaroka (8 088 szt.).

Top 10 uzupełniają Chevrolet Onix (7 210 szt.) i Peugeot 2008 (6 072 szt.). Sensacją jest wypadnięcie z dziesiątki Toyoty Yaris (6 061 szt.), która rok temu była druga. Sprzedaż modelu spadła jednak o 61 proc. i po pierwszym półroczu jest dopiero jedenasty.

Najlepsi sporo tracą

Ciekawie zrobiło się także w rankingu marek. Choć przez cały czas prowadzi tam Toyota (38 580 szt.), to Volkswagen (37 917 szt.) ma realne szanse na zwycięstwo. Obie marki straciły jednak znacząco, bo odpowiednio 26,8 i 28,3 proc. Nieco mniej rejestracji (-20,1 proc.) ubyło Fiatowi (34 180 szt.), który pozostaje w grze o tron. Sukces nowego SUV-a sprawił, iż Ford (26 821 szt.) jest teraz najbliżej podium. Czołową piątkę zamyka tam Chevrolet (23 645 szt.).

Idź do oryginalnego materiału