Wystarczy zużycie paliwa na poziomie zapalniczki i cena Dacii. Porządny i niedrogi w utrzymaniu Opel w nowej wersji gwałtownie zniknie z salonów

2 godzin temu

Choć dzisiejszy rynek skupiony jest na wynikach Toyoty i Skody, które walczą o sprzedażowe podium, to segment miejskich samochodów uwzględnia jedną z najbardziej wyważonych alternatyw. W okazyjnej cenie poniżej 86 000 zł godnej Dacii i w nowej wyjątkowej edycji na 2026 rok. Sześć generacji niemieckiego malucha i kompleksowa modernizacja wystarczyły, by najmniejszy Opel zapracował na swoją mocną pozycję.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Odświeżona wersja niemieckiego malucha z błyskawicą to oferta, z której żal nie skorzystać
  • Piękniejszy od Toyoty z ceną Dacii Opel Corsa świetnie się prowadzi i nie oszczędza na funkcjonalności w 2026 roku
  • Opinia redaktora

Odświeżona wersja niemieckiego malucha z błyskawicą to oferta, z której żal nie skorzystać

Opel postarał się o bardzo atrakcyjną ofertę w 2026 roku dla swojego modelu, który 5 rok z rzędu dominuje w segmencie B w Niemczech i regularnie plasuje się w pierwszej piątce w Europie. Corsa może się teraz pochwalić bardzo bogatym pakietem wyposażenia standardowego, ma także nowy metaliczny lakier Koral Orange bez dopłaty i trzy opcjonalne pakiety wyposażenia, których nigdy nie miała.

Bestsellerowy niemiecki kompakt zawdzięcza to wszystko odświeżeniu wersji YES na rok 2026. Na dodatek niemiecki producent pozwala sobie zamawiać Corsę z nowym, charakterystycznym wyglądem i ulepszonym wyposażeniem dostępnym bez dopłaty. Co ma swój cel- utrzymanie dynamiki sprzedaży oraz przyciągnięcie do salonów młodych, miejskich klientów, którzy cenią styl i personalizację.

Nowy Opel Corsa YES 2026 ma wiele do zaoferowania, jeżeli uwzględnimy, iż cena startuje od 85 900 zł. W tej cenie bowiem otrzymujemy:
– czarny dach,
– sportowe siedzenia,
– 10-calowy ekranem dotykowym z bezprzewodowym Apple CarPlay/Android Auto,
– 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników,
– kierownicę spłaszczoną u dołu z syntetyczną skórą,
– automatyczną klimatyzację,
– tempomat,
– tylne czujniki parkowania i kamerę cofania.
Dodatkowo wnętrze Corsy utrzymano w tym samym pomarańczowym kolorze. Uzupełniono kontrastującymi przeszyciami, wstawkami na drzwiach i desce rozdzielczej oraz czarną podsufitką.

Niemiecki maluch z błyskawicą przeszedł kompleksową modernizację w 2023 roku, aby mógł rywalizować z konkurencyjnymi modelami m.in. od Renault, Kia, Forda i Skody. Wielu postrzega ten niemiecki model, jako jedną z najbardziej wyważonych alternatyw w segmencie B. Teraz w sam raz dla tych, którzy nie chcą niczego z Chin może być tak samo dobry, jak Toyota Yaris. Opel postawił bowiem na ofertę uwzględniającą różne opcje mechaniczne. Stylowo odświeżona wersja YES pozwala na wybór najlepszej dla siebie oraz dobór specjalnych pakietów dodatkowego wyposażenia.

Opel Corsa YES Special Edition z dodatkowymi funkcjami w 2026 roku

Piękniejszy od Toyoty z ceną Dacii Opel Corsa świetnie się prowadzi i nie oszczędza na funkcjonalności w 2026 roku

Miejski hit Opla latami pracował na swoją mocną pozycję w segmencie miejskich samochodów. Nowa wersja YES to bardzo dobra opcja w 2026 roku nie tylko ze względu na cenę, wyposażenie standardowe i kolorowe nadwozie, ale także ze względu na zużycie paliwa i etykietę eko.

Niemiecki producent oferuje do wyboru dwa rodzaje mechaniki Corsy YES 2026. Taki stylowy Opel może być w 100% elektryczny lub hybrydowy. Tak zwana miękka hybryda (48V) nie wymaga ładowania z gniazdka – samochód sam odzyskuje energię podczas hamowania i wspomaga silnik spalinowy przy ruszaniu. W mieście potrafi spalić choćby o 1 litr mniej niż zwykła benzyna (ok. 4,5–5,0 l/100 km).

W pełni elektryczna Corsa YES oferuje bardzo przyzwoity zasięg (300–350 km, ale w zimie mniej) i świetną dynamikę (260 Nm dostępnego natychmiast – „wciska w fotel”). Przy ładowaniu w domu przejechanie 100 km kosztuje ułamek tego, co na benzynie.

Wybór wersji YES (rocznik 2026) to sprytne posunięcie, bo z założenia jest to edycja „wszystkomająca” w rozsądnej cenie. To dlatego, iż Opel skonstruował tę ofertę tak, abyś nie musiał przebijać się przez dziesiątki pojedynczych opcji. Oferuje za to kilka ciekawych dodatków do wyboru. Oto pakiety, które możesz dokupić do Corsy YES w 2026 roku:
– Komfort (Comfort Pack)- zawiera konsolę centralną z podłokietnikiem i zamykanym schowkiem, elektryczny hamulec postojowy (bardzo wygodny w mieście) oraz drugi kluczyk z pilotem,
– Tech (Technologiczny)- zawiera kamerę cofania 130° (z cyfrowym widokiem z góry), czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz elektrycznie składane lusterka boczne,
– Zimowy (Winter Pack)- zawiera podgrzewane fotele przednie (z kilkustopniową regulacją) oraz podgrzewane sportowe koło kierownicy.

Corsa YES z pomarańczowymi akcentami we wnętrzu, foto: materiały prasowe producenta

Opinia redaktora

Gabarytowo idealna do miasta Corsa mierzy 4,06 m długości i oferuje bagażnik o pojemności 309 litrów. To rzecz jasna bez ograniczania przestrzeni w kabinie. Precyzja w prowadzeniu, komfort jazdy i zaawansowane technologie malucha od Opla nie wymuszają wysokich kosztów zakupu. To bardzo solidna opcja, która nie poświęca choćby designu, by przyciągać tłumy do salonów.

Ta edycja YES, z charakterystycznym wyglądem i ulepszonym wyposażeniem dostępnym bez dopłaty, utrzyma dynamikę sprzedaży. Warto wiedzieć, iż wersja YES jest limitowana. jeżeli planujesz zakup, sprawdź, czy interesujący Cię pakiet jest dostępny „od ręki”. Niemiecki producent często produkuje te auta w gotowych konfiguracjach, aby przyspieszyć dostawę.

Corsa YES jest również dostępna w kolorze Eucalyptus Green – również z pasującymi przeszyciami, paskami i akcentami na drzwiach i desce rozdzielczej ( za dopłatą), fot. Opel
Idź do oryginalnego materiału