Lubuscy funkcjonariusze nie bawili się w podchody. We wtorek, 17 lutego, na tamtejszym odcinku autostrady A2 ruszyła potężna akcja wymierzona w kierowców pojazdów ciężarowych. Cel był prosty, czyli ukrócić nagminne łamanie zakazu wyprzedzania przez ciężarówki. To manewr, który na drogach szybkiego ruchu nie tylko irytuje kierowców osobówek, ale realnie zagraża bezpieczeństwu.
Do akcji wjechał ciężki sprzęt, ale nie tylko ten na kołach. Policjanci wykorzystali nowoczesne drony, które z bezpiecznej odległości i dużej wysokości rejestrowały każdy ruch na trasie. Do tego dołączyły nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami, które wtapiały się w tłum, wyłapując tych najbardziej niecierpliwych.
Dlaczego "wyścigi słoni" są tak niebezpieczne?
Można by pomyśleć: "co za różnica, czy tir wyprzedza tira?". Różnica jest kolosalna i mierzona w metrach drogi hamowania. Kiedy ciężarówka nagle wbija się na lewy pas, zmusza kierowców samochodów osobowych do gwałtownego hamowania. Przy prędkościach autostradowych to przepis na karambol.
"Obserwacja prowadzona z wykorzystaniem drona umożliwiła policjantom precyzyjne rejestrowanie naruszeń przepisów" – piszą w komunikacie mundurowi. Takie manewry powodują zatory i niszczą płynność ruchu, która na A2 i tak bywa wystawiona na ciężką próbę. Wystarczy chwila nieuwagi, by rutynowy wyjazd skończył się tragicznie.
33 mandaty i ferie w tle
Bilans wtorkowych działań? Policjanci odnotowali aż 33 przypadki naruszeń przepisów przez kierujących pojazdami ciężarowymi. Wobec każdego z nich zastosowano przewidziane prawem środki i nie skończyło się tylko na upomnieniach. Posypały się mandaty, a funkcjonariusze prowadzili dodatkowo rozmowy profilaktyczne.
Moment tej akcji nie jest przypadkowy. W województwie lubuskim realizowane są właśnie ferie zimowe. Na trasach widać całe rodziny, które ruszają na wymarzony odpoczynek lub właśnie z niego wracają.
Wzmożony ruch drogowy wymaga od wszystkich uczestników podwójnej czujności. Policja jasno daje do zrozumienia: nie ma tolerancji dla zachowań, które mogą zepsuć komuś ferie, lub co gorsza, odebrać życie.
Pamiętajmy, iż bezpieczeństwo na drogach szybkiego ruchu opiera się na prostym fundamencie: przewidywalności. Przestrzeganie zakazu wyprzedzania, kultura jazdy i zwykła cierpliwość to elementy, których nie zastąpi żaden system w samochodzie.

1 godzina temu












