
Twarde dane rynkowe potwierdzają, iż w modnym segmencie SUV-ów Ford ma wielką gwiazdę. Prawdziwym koniem pociągowym amerykańskiego producenta stał się model Puma, który ze względu na doskonały stosunek jakości do ceny pobił popularnego Kugę. Z ofertą uwzględniającą rabat staje się najgroźniejszym rywalem Toyoty Yaris Cross.
- Kompaktowa Puma może się pochwalić tytułem najlepiej sprzedającego się SUV-a Forda
- Ford Puma ze względu na rabat w kwietniu oferuje doskonały stosunek jakości do ceny w porównaniu z Kugą
- Ford Puma 2026 – Czy warto brać najniższą wersję SUV-a, jeżeli liczy się budżet?
- Miękka hybryda (mHEV) Ford Puma 1.0 EcoBoost – opinie 2025/2026
Kompaktowa Puma może się pochwalić tytułem najlepiej sprzedającego się SUV-a Forda
Amerykański producent mocno zaangażował się w ofertę modnych SUV-ów. To segment pojazdów, który Europa niezmiennie kocha. Oferta skonstruowana na miarę oczekiwań klientów pozwoliła marce Ford cieszyć się statystykami danych sprzedażowych, gdzie w 2025 i 2026 roku Puma stała się najlepiej sprzedającym modelem. Jest numerem jeden dla Brytyjczyków w 2025 roku i liderem w Europie spychając Kugę na pozycję modelu bardziej wyspecjalizowanego.
Puma, kompaktowy SUV, za pomocą którego Ford odzyskał jedną ze swoich nazw z przeszłości, góruje nad resztą. Starszy brat Kuga ucierpiał na tej popularności, ale wygrywa w specyficznej niszy: hybrydach PHEV (Plug-in). Pozostaje także pierwszym wyborem dla osób, które faktycznie potrzebują napędu na cztery koła (AWD) lub muszą ciągnąć przyczepę. Ford Puma tego nie oferuje. Jest jednak bardzo praktyczny.
Choć Kuga jest większa, to Puma dzięki 80-litrowemu schowkowi pod podłogą bagażnika (słynny MegaBox, który można myć wodą z węża) oferuje funkcjonalność, która dla wielu rodzin 2+1 jest wystarczająca. Ponadto miękka hybryda 1.0 EcoBoost w Pumie jest znacznie tańsza w serwisowaniu i pali mniej w typowym cyklu miejskim niż cięższa, spalinowa Kuga. Dla poszukujących nowego kompaktowego SUV-a ważnym argumentem jest dostępność dla portfela. W cenie bazowej Kugi można mieć niemal topową, sportową wersję Pumy ST.
Ford Puma, foto: materiały producentaFord Puma ze względu na rabat w kwietniu oferuje doskonały stosunek jakości do ceny w porównaniu z Kugą
Nie jest tajemnicą, iż osoby szukające sporego SUV-a od razu zdecydują się na Kugę , ale równie oczywiste jest, iż osoby szukające modelu do jazdy po mieście i na dalsze wypady, które nie potrzebują dużej ładowności, widzą w Pumie znacznie lepszą alternatywę.
Ford Puma sprytnie i gustownie zaprojektowany oferuje praktyczność, która wielu rodzinom 2+1 w zupełności wystarcza. Jak widać w konfiguratorze marki, najprostsza wersja tej Pumy Titanium to wydatek 87 500 zł (2026 ) lub 86 900 zł (2025) uwzględniając rabaty. To bardzo agresywna oferta stanowiąca trudny orzech do zgryznienia dla rywali.
To, co sprawia, iż Puma jest modelem wartym uwagi, to fakt, iż we wszystkich wersjach jest wyposażona w system mikrohybrydyzacji, który pozwala jej dumnie nosić etykietę eko. To istotny drobiazg, biorąc pod uwagę, iż jest to model zaprojektowany z myślą o dużych miastach.
Puma po liftingu dostała ten sam system SYNC 4 z wielkim ekranem 12″, co Kuga. To sprawia, iż wsiadając do obu aut, nie czujemy, iż jest „taniej”, jeżeli chodzi o technologie. Warto „dołożyć” do rocznika 2026, z perspektywy finansowej przyszłej odsprzedaży. Taki samochód zawsze będzie o kilka tysięcy droższy przy odsprzedaży za 3-5 lat niż model z 2025.
Ponadto w cenniku 2026 pojawia się nowa wersja Blue Cruise. Producent mocniej stawia na systemy autonomicznej jazdy (poziom 2+, pozwalający na puszczanie kierownicy na wybranych odcinkach autostrad). jeżeli zależy Ci na najnowszych gadżetach, rocznik 2026 ma je lepiej zintegrowane. Puma po liftingu (MY2025.75) to nowa architektura wnętrza i system SYNC 4. Rocznik 2026 (MY2026.75) często niesie ze sobą ciche aktualizacje systemu i drobne poprawki montażowe, które eliminują błędy pierwszej serii produkcyjnej.
Puma 2026 -kabina z Ford BlueCruise system wspomagania kierowcyFord Puma 2026 – Czy warto brać najniższą wersję SUV-a, jeżeli liczy się budżet?
Wersja Titanium za 87 500 zł wygląda na papierze jak „okazja roku”. Warto jednak zwrócić uwagę na jeden bardzo istotny szczegół, który oznaczono gwiazdką w cenniku- brak Pakietu Ford Protect.
Wyższe wersje (ST-Line, Blue Cruise Edition) mają w cenie 4 lata ochrony i serwisu. W Titanium za to dopłacasz. jeżeli planujesz trzymać auto dłużej, koszt dokupienia tej ochrony może zjeść część oszczędności. Spójrzmy na wyposażenie.
Choć Titanium to baza Forda Puma, to wyposażenie jest zaskakująco bogate. Otrzymujemy w standardzie m.in.:
– pełne LED-y i kamerę cofania,
– bezprzewodowy Apple CarPlay/Android Auto,
– automatyczną klimatyzację.
Jeśli budżet jest sztywny, Titanium to „uczciwe” auto, a nie „golas”. Jednak dopłata do ST-Line (102 350 zł) daje nie tylko lepszy wygląd, ale przede wszystkim wspomniany pakiet serwisowy i twardsze, bardziej precyzyjne zawieszenie.
Resumując, jeżeli portfel pozwala, warto zainwestować w rocznik 2026 Forda Pumy Titanium. Dopłata 600 zł jest symboliczna, a zyskuje się auto o rok młodsze w dokumentach. To najbardziej opłacalny ruch w całym cenniku. jeżeli celujesz w ST-Line, to tu różnica wynosi 2 600 zł. To już kwota, za którą można kupić np. komplet opon zimowych. jeżeli planujesz jeździć autem „do końca” (np. 10 lat), bierz tańszy rocznik 2025 ( 99750 zł). jeżeli zmieniasz auta co 3-4 lata – dopłać do rocznika produkcji 2026.
Ford Puma Mild Hybrid imponuje przestrzenią ładunkową od 456 do 1216 l. fot. maeriały prasowe producentaMiękka hybryda (mHEV) Ford Puma 1.0 EcoBoost – opinie 2025/2026
Silnik 1.0 EcoBoost z układem miękkiej hybrydy (48V) to w tej chwili trzon oferty Forda. W modelach z roczników 2025/2026 opinie są stabilne:
Dostępny zwykle od wersji ST-Line 1.0 EcoBoost Hybrid 155 KM jest dla osób, które często jeżdżą w trasy lub po prostu lubią mieć zapas mocy pod nogą. Wyraźnie lepsza dynamika przy niemal identycznym spalaniu co wersja 125 KM.
Jednostka zarezerwowana dla pełnokrwistej wersji ST 1.0 EcoBoost Hybrid 170 KM jest dla tych, którzy szukają sportowych wrażeń w miejskim crossoverze. Najszybszy Ford Puma ma w pakiecie utwardzone zawieszenie, fotele Ford Performance i agresywny wygląd.
Na co warto zwrócić uwagę? Wersje hybrydowe (mHEV) z lat 2024–2026 mają łańcuch rozrządu zamiast paska głównego. To ogromna zmiana na plus dla trwałości. Trzeba wiedzieć, iż mały pasek napędzający pompę oleju wciąż pracuje w oleju, dlatego kluczowa jest wymiana oleju co 10-15 tys. km (nie słuchaj zaleceń o wymianie co 30 tys. km). najważniejsze jest używanie wyłącznie dedykowanego oleju Forda. jeżeli o to zadbamy, te jednostki bez problemu zrobią duże przebiegi. To auto trzyma wartość fenomenalnie, więc przy odsprzedaży za 3-4 lata będziesz bardzo zadowolony.

2 godzin temu










