
Volvo 240 Wagon to kultowy samochód szwedzkiego producenta, charakteryzujący się urokliwym, pudełkowatym stylem. Kombi ma też fantastyczną praktyczność i reputację trwałego i bezpiecznego. Ten konkretny egzemplarz pochodzi z ostatniego roku produkcji, ma ładny lakier Gold Metallic i jasnobrązowe wnętrze.
Spis treści
- Kultowe Volvo w ładnym stanie za niewielkie pieniądze
- Na aukcjach w USA można trafić prawdziwe perełki
- Pod maską pracuje 2,3-litrowy silnik B230F o mocy 114 KM
Takie Volvo to prawdziwa perełka
fot. Cars & BidsSzwedzki producent wprowadził model 240 na rynek w 1974 roku. Była to kontynuacja serii 140, która pojawiła się prawie dekadę wcześniej. Łącznie te dwa samochody stworzyły zdumiewający, 27-letni cykl produkcyjny. Ten pieszczotliwie nazywany cegłą model oferowany był w wersji coupé, sedan oraz kombi. Dostępny był też z automatyczną lub manualną skrzynią biegów w różnych konfiguracjach wyposażenia.
Volvo 240 zyskało wielu fanów głównie za sprawą swojego urokliwego, pudełkowatego designu. Ale kombi oferowało znacznie więcej niż tylko to. Charakteryzowało się ogromną praktycznością i zyskało reputację trwałego i bezpiecznego. Po dekadach służby jako rodzinne środki transportu na przedmieściach, te samochody do dziś mają entuzjastyczne grono fanów na całym świecie.
Pod maską tego konkretnego egzemplarza pracuje 2,3-litrowy, rzędowy silnik 4-cylindrowy o nazwie B230F. Generował on 114 koni mechanicznych i dysponował momentem w wysokości 200 Nm. Napęd przekazywany jest na tylne koła za pośrednictwem 4-biegowej, automatycznej skrzyni biegów.
fot. Cars & BidsPełna historia, świetny stan i wyposażenie
Dużą zaletą tego samochodu jest też brak jakichkolwiek modyfikacji. Ale nie możemy nie wspomnieć też o bardzo dobrym wyposażeniu fabrycznym. To Volvo ma 14-calowe felgi, podgrzewane przednie fotele, czy też klimatyzację. Dodatkowo, samochód ma pełną historię serwisową i czysty, bezwypadkowy raport Carfax.
To urocze kombi na aukcji na portalu Cars & Bids było oferowane bez ceny minimalnej. Oznacza to, iż mamy dzięki temu całkiem niezły wgląd w jego realną wartość rynkową. A ta osiągnęła zaledwie 20 000 złotych. Ale za tak dobrze zachowany egzemplarz Volvo z poprzedniej dekady? Nic tylko brać.
fot. Cars & Bids
2 godzin temu











