Wszyscy powinniśmy porzucić samochody? Tak radzi James May

rallyandrace.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Wszyscy powinniśmy porzucić samochody? Tak radzi James May


James May, znany z programów Top Gear i The Grand Tour, przez lata uosabiał wizerunek prawdziwego miłośnika motoryzacji. Widzowie śledzili jego podróże na biegun północny, rajdy przez Afrykę i rywalizacje z transportem publicznym za kierownicą klasycznych samochodów. Jednak po ponad 20 latach takiego stylu życia May zmienia swoje stanowisko i zaczyna dostrzegać wady nadmiernego używania samochodów w miastach.

W rozmowie z Londyńską Kampanią Rowerową (LCC) May stwierdził, iż jazda samochodem w mieście jest „bezsensowna” i „psuje mu frajdę z motoryzacji”. Przyznał również, iż w jego kolekcji znajduje się około 25 rowerów, co wyraźnie sugeruje, iż nie traktuje ich jedynie jako rekreacyjnego dodatku.

Samochody tylko na długie trasy?

May uważa, iż samochody powinny być wykorzystywane przede wszystkim na dłuższych dystansach, a nie do codziennych przejazdów po mieście. „Jazda po centrach miast sprawia, iż samochody stają się nudne i irytujące” – powiedział. Wskazał, iż pojazdy mechaniczne mają sens tam, gdzie transport publiczny lub rowery nie są realną opcją, np. w podróży „z Londynu do mojego pubu w Wiltshire”.

Czas na inwestycje w infrastrukturę rowerową

Zdaniem May’a rowery są znakomitym środkiem transportu w miastach. „Nawet Google Maps potwierdza, iż w wielu przypadkach rowerem dojedziemy szybciej niż samochodem” – podkreśla. Wskazuje też na absurd sytuacji, w której ludzie używają samochodów do tak błahych czynności jak przejazd do sklepu oddalonego o kilometr.

May apeluje o większe inwestycje w infrastrukturę rowerową i wprowadzenie rządowych stanowisk dedykowanych promowaniu bezpieczniejszego ruchu dla rowerzystów i pieszych. Podkreśla, iż dobrze zaprojektowane miasta mogłyby znacznie ograniczyć uzależnienie mieszkańców od samochodów.

„Wojna z samochodami” i rosnące napięcia

James May nie jest jedyną osobą, która dostrzega konieczność zmian w miejskim transporcie. Na całym świecie zyskują na popularności ruchy na rzecz miast przyjaznych pieszym i rowerzystom, a także kampanie na rzecz poprawy transportu publicznego. W Stanach Zjednoczonych inicjatywa „Ban Cars” dąży nie tyle do zakazu sprzedaży samochodów, co do zmniejszenia ich dominacji i lepszego bilansowania korzyści oraz zagrożeń wynikających z ich używania.

May ostrzega, iż jeżeli kierowcy nie będą bardziej odpowiedzialni, to „samochody mogą zostać nam odebrane”. Coraz większa liczba wypadków i napięcia między kierowcami, rowerzystami oraz pieszymi mogą prowadzić do poważnych zmian regulacyjnych ograniczających ruch pojazdów w miastach.

Posiadanie samochodu to „ogromny przywilej”

Zdaniem May’a ludzie powinni zrozumieć, iż posiadanie samochodu to nie prawo, ale „masywny przywilej”. Przywołał sytuację, w której widział agresywnie jeżdżącego po mieście kierowcę Ferrari. „Chciałem mu powiedzieć: «Zrujnujesz samochody (zwłaszcza Ferrari) dla reszty z nas»” – wspomina.

Jednak fani motoryzacji mogą spać spokojnie – miłość May’a do silników nie osłabła. Choć ma w kolekcji 25 rowerów, to wciąż posiada siedem motocykli, dziewięć samochodów, łódź i choćby samolot.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału