Wszyscy postawili na SUV-y. Amerykanie właśnie wracają do sedanów

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Przez ostatnie lata można było odnieść wrażenie, iż sedan jest samochodem skazanym na wymarcie. Kolejni producenci wycofywali klasyczne limuzyny z oferty, a ich miejsce zajmowały SUV-y i crossovery. Klienci mieli podobno jasno powiedzieć, czego chcą. Tymczasem amerykański rynek właśnie robi coś, czego trudno było się spodziewać.

Sedany zaczynają odzyskiwać popularność.

Nie jest to jeszcze żadna rewolucja i SUV-y przez cały czas zdecydowanie dominują amerykańskie drogi. W 2026 roku coraz więcej klientów ponownie wybiera jednak samochody, które jeszcze niedawno były uznawane za relikt przeszłości. Co ciekawe, na tym trendzie szczególnie dobrze wychodzą Toyota i Honda.

Camry i Accord nagle zaczęły rosnąć

Jednym z największych beneficjentów jest Toyota Camry. Sprzedaż tego modelu w USA wzrosła w 2026 roku o około 11 proc. Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja Hondy Accord, która zanotowała wzrost o ponad 32 proc.

Dobrze radzą sobie również mniejsze samochody. Toyota Corolla i Honda Civic również zwiększają sprzedaż, a podobny trend widać w przypadku części modeli Hyundaia, Kii czy Lexusa. W drugim kwartale tego roku sprzedaż Camry wzrosła o 19 proc., Accord aż o 42 proc., a choćby kilkuletni Lexus IS zanotował wzrost o 78 proc.

To szczególnie interesujące, bo przez lata sytuacja wyglądała dokładnie odwrotnie. Sedan miał być wypierany przez SUV-a, który oferuje wyższą pozycję za kierownicą, łatwiejsze wsiadanie i więcej miejsca nad głową. Producenci zaczęli więc ograniczać swoje klasyczne modele, a pieniądze przeznaczali na kolejne crossovery.

Nagle okazało się, iż nie każdy klient potrzebuje SUV-a.

Ceny zaczynają zmieniać decyzje

Powód może być znacznie bardziej przyziemny niż nostalgia za klasycznym nadwoziem.

Samochody są po prostu drogie. Do tego w USA ponownie wzrosły ceny paliwa, więc klienci zaczynają zwracać większą uwagę na koszty zakupu i eksploatacji. Według Wall Street Journal rosnące ceny benzyny i presja na domowe budżety skłaniają część Amerykanów do wyboru mniejszych i oszczędniejszych samochodów.

A tutaj sedan ma kilka mocnych argumentów.

Jest niższy, zwykle lżejszy i bardziej aerodynamiczny od porównywalnego SUV-a. o ile pod maską pracuje dodatkowo napęd hybrydowy, różnica w zużyciu paliwa może być naprawdę duża.

Toyota jest zresztą świetnym przykładem. Obecna Camry jest już oferowana wyłącznie jako hybryda, a według danych EPA potrafi osiągać choćby 51 mpg w cyklu mieszanym, czyli około 4,6 l/100 km. Dostępny jest również napęd na cztery koła.

Honda również mocno stawia na hybrydowego Accorda. Co ciekawe, właśnie ten model jest w tej chwili najwyżej ocenianym sedanem średniej wielkości według Car and Driver.

SUV-y jednak nie przegrały

Nie oznacza to oczywiście, iż Amerykanie nagle porzucają SUV-y.

SUV-y przez cały czas są zdecydowanie najważniejszą częścią amerykańskiego rynku. Wzrost zainteresowania sedanami należy raczej traktować jako sygnał, iż klienci nie są już tak jednomyślni, jak mogło się wydawać.

Przez lata producenci trochę sami stworzyli tę sytuację. Skoro coraz mniej sedanów było dostępnych w salonach, wybór SUV-a stawał się naturalny. Teraz okazuje się, iż część klientów przez cały czas szuka po prostu dużego, wygodnego i oszczędnego samochodu, a do tego nie potrzebuje wysokiego nadwozia.

I właśnie dlatego Camry, Accord, Civic czy Corolla zaczynają ponownie przyciągać uwagę.

Idź do oryginalnego materiału