W Kalifornii ruszył test inteligentnie zarządzanego fragmentu autostrady, który ma ograniczać korki bez dobudowy kolejnych pasów. Kierowcy mogą dłużej czekać na wjazd, bo system – na podstawie danych z czujników – ogranicza liczbę aut wpuszczanych na trasę. Realnie i tak ma to skrócić czas przejazdu.