Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci osiągnęła półmetek. Normandia zdobyta, niemal milion złotych na koncie

rallyandrace.pl 5 dni temu
Zdjęcie: Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci osiągnęła półmetek. Normandia zdobyta, niemal milion złotych na koncie


Międzynarodowy etap Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci 2026 dobiegł końca. Po dziewięciu dniach podróży niemal 70 Fiatów 126p dotarło do Omaha Beach w Normandii, kończąc pierwszą część tegorocznej edycji największej motoryzacyjnej akcji charytatywnej w Polsce.

Za uczestnikami tysiące kilometrów trasy przez sześć państw i setki godzin spędzonych za kierownicami kultowych „Maluchów”. Najważniejszym wynikiem nie są jednak przejechane kilometry, ale ponad 900 tysięcy złotych zebranych dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych oraz na programy edukacyjne i prewencyjne.

Tegoroczna wyprawa rozpoczęła się 28 czerwca we Wrocławiu. Konwój skierował się przez Czechy, Niemcy, Austrię, Liechtenstein, Szwajcarię i Francję, by 6 lipca dotrzeć na wybrzeże Normandii. Po drodze uczestnicy pokonali jedne z najbardziej wymagających dróg Europy, wspinając się na najwyżej położoną asfaltową drogę kontynentu – Col de la Bonette, znajdującą się na wysokości 2802 m n.p.m. W ciągu dziewięciu dni każdy Fiat 126p przejechał ponad 3000 kilometrów, a łączny przebieg całej kolumny przekroczył 155 tysięcy kilometrów.

Trasa nie należała do łatwych. Uczestnicy mierzyli się z temperaturami dochodzącymi do 38 stopni Celsjusza, gwałtownymi burzami z gradem oraz wielogodzinnymi przejazdami. Najdłuższy etap liczył 529 kilometrów, a średnia prędkość konwoju w górskich odcinkach momentami spadała do zaledwie 19 km/h. Mimo wymagających warunków liczba awarii okazała się niewielka dzięki pracy mechaników, którzy każdego dnia i nocy przygotowywali samochody do kolejnych etapów.

Jednym z najbardziej symbolicznych momentów wyprawy był wjazd na Omaha Beach – miejsce alianckiego lądowania w czerwcu 1944 roku. Organizatorzy podkreślali, iż podobnie jak dwa lata temu podczas wizyty na Monte Cassino, wybór historycznej lokalizacji nie był przypadkowy.

„Dotarliśmy dziś do Omaha Beach – symbolicznego dla Europy i świata miejsca z ważnym przesłaniem. To przesłanie mówi, iż z globalnymi zagrożeniami możemy poradzić sobie tylko jeżeli będziemy zjednoczeni. A takim zagrożeniem jest również ruch drogowy oraz bezpieczeństwo dzieci, o które musimy wszyscy solidarnie zadbać. To są pokolenia, którym oddamy w ręce nasz świat i tylko wspólnie pracując możemy osiągnąć sukces. Dlatego Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci nie zamierza się zatrzymywać w realizacji swojej misji” – powiedział dyrektor generalny wyprawy Marcin Małysz.

Do symboliki Normandii nawiązał również jeden z inicjatorów projektu Rafał Sonik.

„Te historyczne miejsca przypominają prostą, ludzką prawdę: gdy nadchodzą trudne czasy, przetrwać można tylko razem. Dlatego tak ważne jest, by w obliczu obecnych konfliktów oraz wojen i zawirowań, Europa była zjednoczona. Dlaczego właśnie my – Polacy o tym mówimy? Ponieważ wiemy, czym jest Solidarność. Ponieważ ruszyliśmy w drogę by pomóc dzieciom, którym chcemy zapewnić bezpieczną, stabilną przyszłość” – podkreślił.

Przez cały międzynarodowy etap uczestnicy przypominali, iż celem wyprawy nie jest samo pokonywanie kolejnych kilometrów, ale pomoc dzieciom, które ucierpiały w wypadkach drogowych. Każdy dzień poświęcony był historii jednego z beneficjentów projektu, a uczestnicy wielokrotnie spotykali się z rodzinami dzieci korzystających z pomocy fundacji współpracujących z inicjatywą.

„Miałem okazję spotkać Kamila, który uległ wypadkowi na hulajnodze. Jest beneficjentem Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci, a jego rodzice mogą opłacić kosztowną rehabilitację dzięki środkom, które my wyjeździmy. Takie spotkanie, gdy ktoś mówi Ci: „dziękuję, iż dla mnie jedziecie”, jest po prostu niesamowite. To tak pozytywna energia, iż może być 50 stopni, a i tak się nie zatrzymamy!” – mówił Jan Mela.

Od początku wyprawy ważnym elementem były również działania edukacyjne. Inauguracji we Wrocławiu towarzyszyło miasteczko „Young&Safe”, a podczas kolejnych etapów organizatorzy przypominali, iż równie ważne jak pomoc ofiarom jest zapobieganie kolejnym tragediom na drogach.

„Edukacja to jest absolutny fundament naszych działań. Pomoc dzieciom, które uległy wypadkom drogowym jest niezwykle istotna, ale my powinniśmy przede wszystkim zapobiegać takim zdarzeniom. Dlatego uważam, iż nauka zasad pozwalających zachować bezpieczeństwo na drodze powinna być obowiązkowym przedmiotem szkolnym” – podkreślał Maciej Wisławski.

Nie zabrakło także codziennych wyzwań związanych ze zbiórką pieniędzy. Każda załoga prowadzi własną „Puchę dla Malucha”, a uczestnicy rywalizują wyłącznie o to, kto zdoła zachęcić więcej osób do wsparcia akcji. W pierwszej części wyprawy organizowano również liczne licytacje i wydarzenia charytatywne.

Po dotarciu do Normandii licznik zbliżył się do miliona złotych. To jednak dopiero półmetek tegorocznej edycji. Po krótkiej przerwie uczestnicy wracają do Polski, gdzie rozpocznie się drugi etap wyprawy. Konwój wystartuje z Warszawy i przez Mazury, wschodnią część kraju, Bieszczady oraz Śląsk dotrze 15 lipca na Rynek Główny w Krakowie.

Na trasie ponownie pojawią się ambasadorzy projektu, wśród których są m.in. Rafał Sonik, Kajetan Kajetanowicz, Maciej Wisławski, Jan Mela, Krzysztof „Diablo” Włodarczyk i Gosia Prus. Zaplanowano również pikniki edukacyjne oraz codzienny charytatywny stream prowadzony z pokładu jednego z Fiatów 126p.

Choć geograficzny cel pierwszego etapu został osiągnięty, najważniejszy pozostaje ten społeczny. Organizatorzy liczą, iż podczas polskiej części wyprawy uda się przekroczyć granicę miliona złotych, a następnie pobić rekord ubiegłorocznej zbiórki. Wszystkie zebrane środki trafią do fundacji wspierających leczenie i rehabilitację dzieci po wypadkach drogowych oraz finansujących działania edukacyjne i prewencyjne, których celem jest poprawa bezpieczeństwa najmłodszych uczestników ruchu drogowego.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału