Dziś przed kontaktem z właścicielem samochodu potencjalny klient potrafi porównać setki podobnych ofert, sprawdzić dane o pojeździe i zweryfikować jego wartość rynkową – mówi Adam Simon, Senior Head of Business Development Motors Professionals Europe w OLX Group/OTOMOTO.
Tomasz Szmandra: OTOMOTO to jedna z wiodących platform sprzedaży pojazdów w Polsce. Jak na przestrzeni kilku ostatnich lat zmienił się rynek?
Adam Simon: Jedną z największych zmian jest demokratyzacja dostępu do informacji. Jeszcze kilka lat temu kupujący był w dużej mierze uzależniony od wiedzy sprzedającego. Dziś przed kontaktem z właścicielem samochodu potencjalny klient potrafi porównać setki podobnych ofert, przeanalizować historię cen, sprawdzić dane o pojeździe i zweryfikować jego wartość rynkową. To sprawia, iż decyzje zakupowe są bardziej świadome, a cały rynek staje się bardziej transparentny.
Równolegle obserwujemy wyraźną profesjonalizację sprzedaży. Coraz większą rolę odgrywają sprzedawcy i firmy, którzy zarządzają ofertą w oparciu o dane, analitykę i bieżącą obserwację popytu. Zmieniły się również oczekiwania klientów, dla których liczy się nie tylko samochód, ale także szybkość reakcji sprzedającego, jakość prezentacji oferty, dostęp do pełnej historii pojazdu czy możliwość porównania różnych wariantów finansowania. To właśnie te zmiany sprawiają, iż platformy takie jak OTOMOTO rozwijają się w kierunku dostawców technologii i szczegółowych danych wspierających uczestników rynku w podejmowaniu lepszych decyzji.
Jak w ostatnim czasie zmieniły się preferencje polskich kierowców?
Nadal chętnie korzystają z filtrów i precyzyjnie określają swoje oczekiwania wobec samochodu, ale jednocześnie coraz większe znaczenie mają dla nich wygoda i maksymalne uproszczenie procesu poszukiwań. Są bardziej świadomi, wymagający, chcą jak najszybciej trafić na oferty skrojone pod ich potrzeby, bez konieczności przeglądania setek ogłoszeń. Odpowiedzią na to są rozwiązania oparte na AI, takie jak AutoGPT – użytkownik opisuje swoje potrzeby własnymi słowami, a narzędzie samo wyszukuje i rekomenduje najlepiej dopasowane samochody.
To jednak tylko jedna strona zmiany. Równocześnie niezmiennie ważne pozostają przejrzystość i bezpieczeństwo transakcji. Użytkownicy mają dostęp do numerów VIN, raportów CEPiK czy szacunkowych wycen opartych na analizie podobnych ofert – dzięki czemu mogą samodzielnie zweryfikować historię pojazdu i ocenić jego realną wartość rynkową. Dziś liczy się więc nie tylko szeroki wybór, ale też narzędzia, które pomagają podjąć decyzję szybciej i z większą pewnością.
Czy z punktu widzenia OTOMOTO w Polsce widoczny jest wzrost zainteresowania samochodami elektrycznymi? Czy faktycznie tak będzie wyglądać przyszłość motoryzacji?
Liczba zapytań na jedno ogłoszenie EV wzrosła u nas o 465% w ciągu ostatnich dwóch lat. W pierwszych kilku tygodniach po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie odnotowaliśmy wzrost zainteresowania elektrykami aż o 68%. Tylko w kwietniu 2026 roku na OTOMOTO dostępnych było 2 649 ofert aut elektrycznych.
Elektromobilność ma się więc dobrze i jej rola będzie przez cały czas rosła. To ogólnoeuropejski trend, który napędzają regulacje unijne, ale też względy ekologiczne czy rosnąca potrzeba bezpieczeństwa i większej niezależności energetycznej. Oczywiście do masowej adopcji pozostało daleko, a po drodze czeka nas okres przejściowy, w którym na rynku współistnieć będą różne technologie napędowe. Kierunek jest już jednak nadany. Teraz pozostaje pytanie o tempo tych zmian. A to zależy od kilku czynników: rozwoju infrastruktury ładowania, dostępności modeli w rozsądnych cenach i tego, czy ekonomika użytkowania elektryka będzie dla przeciętnego kierowcy wystarczająco przekonująca.
Czy – Państwa zdaniem – znaczący wpływ na decyzje zakupowe naszych rodaków może mieć skomplikowana sytuacja geopolityczna?
Zdecydowanie tak. Decyzje zakupowe są silnie powiązane z sytuacją gospodarczą i geopolityczną – widzieliśmy to podczas pandemii, a ostatnio w reakcji na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zdarzenia globalne, choćby te oddalone o tysiące kilometrów, potrafią bardzo gwałtownie i bardzo konkretnie przełożyć się na zachowania konsumentów.
Konflikt w rejonie Iranu zadziałał jak katalizator. Wzrost niepewności co do cen paliw i bezpieczeństwa energetycznego wyraźnie przyspieszył decyzje u tych, którzy już wcześniej rozważali przesiadkę na elektryka. Coraz więcej kierowców patrzy dziś nie tylko na cenę zakupu, ale na całkowity koszt użytkowania pojazdu w perspektywie kilku lat. W tym kontekście elektromobilność przestaje być wyborem ideologicznym – staje się racjonalną decyzją ekonomiczną i sposobem na większą przewidywalność kosztów.
Jak OTOMOTO wspiera rozwój elektromobilności i edukację kierowców w tym zakresie?
Naszą rolą jest przede wszystkim dostarczanie rzetelnych informacji i budowanie transparentności rynku. Użytkownicy najczęściej pytają dziś o żywotność baterii, wartość rezydualną pojazdów oraz funkcjonowanie samochodów elektrycznych na rynku wtórnym.
Odpowiadając na te potrzeby, pracujemy nad rozszerzaniem zakresu danych dostępnych w ogłoszeniach – w tym informacji dotyczących historii użytkowania pojazdu. Regularnie prowadzimy badania, analizujemy zachowania kupujących i sprzedających oraz publikujemy raporty, które pomagają lepiej rozumieć trendy związane z elektromobilnością.
Wierzymy, iż prawdziwy rozwój tego segmentu będzie możliwy przede wszystkim dzięki edukacji i jawności danych. Im więcej rzetelnej, praktycznej wiedzy otrzyma kupujący, tym większe będzie jego zaufanie – zarówno do konkretnego samochodu, jak i do całego rynku elektryków.
Jak na krajowy rynek wpływa ofensywa chińskich marek?
Wpływ chińskich producentów jest dziś bardzo wyraźny, co potwierdza rekordowy udział w rynku. W maju wyniósł on już 14,6%. Dodatkowo, dane OTOMOTO pokazują, iż zainteresowanie wzrosło w ciągu roku niemal trzykrotnie – z 0,44 proc. do 1,24 proc. Kierowców przyciąga przede wszystkim atrakcyjna relacja ceny do wyposażenia, nowoczesne technologie oraz szeroka oferta modeli elektrycznych i hybrydowych, które odpowiadają na zmieniające się oczekiwania kierowców. Coraz większe znaczenie ma również fakt, iż chińskie marki konsekwentnie budują swoją obecność w Polsce, rozwijając sieci dealerskie i zwiększając rozpoznawalność wśród klientów. Dzięki temu stają się alternatywą dla producentów europejskich, japońskich czy koreańskich.
Szczególnie dynamicznie rozwija się segment aut elektrycznych. W kwietniu 2026 roku zainteresowanie chińskimi samochodami elektrycznymi było o 208 proc. wyższe niż rok wcześniej, a ich udział w całym popycie na samochody elektryczne na OTOMOTO wzrósł do około 10 proc.
Jakie działania podejmuje OTOMOTO, aby dopasowywać ofertę do oczekiwań klientów?
Kluczowym elementem naszej strategii jest wykorzystanie danych oraz bieżąca analiza zachowań użytkowników. Dzięki temu możemy gwałtownie identyfikować zmieniające się potrzeby rynku i odpowiednio rozwijać nasze produkty.
Dziś największym wyzwaniem jest dynamicznie zmieniające się otoczenie gospodarcze i geopolityczne. Widzimy, jak gwałtownie wydarzenia zewnętrzne wpływają na preferencje kupujących, dlatego intensywnie inwestujemy w rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, rozwój usług technologicznych oraz zaawansowaną analitykę.
Dobrym przykładem jest AutoGPT – narzędzie, które pozwala szukać samochodu w sposób naturalny i intuicyjny, bez konieczności przeglądania setek ogłoszeń. Użytkownik opisuje swoje potrzeby własnymi słowami, a system sam dopasowuje najlepsze oferty.
Sztuczna inteligencja wspiera nas również w personalizacji doświadczeń, lepszym dopasowywaniu rekomendacji i analizowaniu trendów rynkowych. Dzięki temu jesteśmy w stanie nie tylko reagować na zmiany, ale też przewidywać nowe potrzeby kupujących i sprzedających.
Naszym celem jest dalsze budowanie OTOMOTO jako centralnego miejsca spotkań kupujących i sprzedających, gdzie technologia pomaga podejmować lepsze decyzje, a fundamentem pozostaje wzajemne zaufanie.
Czy w najbliższej przyszłości sprzedaż pojazdów online ma szansę stać się bardziej popularna niż w punktach stacjonarnych?
W internecie zaczyna się już większość ścieżek zakupowych. To właśnie w sieci użytkownicy porównują oferty, oglądają zdjęcia i materiały wideo, analizują ceny oraz sprawdzają historię pojazdów jeszcze przed pierwszym kontaktem ze sprzedawcą. Nie oznacza to jednak, iż punkty stacjonarne całkowicie znikną. Samochód pozostaje produktem, który dla wielu klientów wiąże się z potrzebą obejrzenia go na żywo czy odbycia jazdy próbnej. Będziemy raczej obserwować dalszy rozwój modelu hybrydowego, w którym większość procesu zakupowego odbywa się online, a finalizacja następuje offline.
Na koniec proszę o krótką poradę: jak bezpiecznie sprzedawać i kupować pojazdy?
Zarówno kupującym, jak i sprzedającym rekomendujemy przede wszystkim korzystanie z wiarygodnych źródeł informacji i zachowanie pełnej transparentności. Po stronie kupującego najważniejsze jest weryfikowanie historii pojazdu – sprawdzenie numeru VIN, dokumentacji, stanu technicznego i porównanie ceny z podobnymi ofertami na rynku. Sprzedający powinni z kolei zadbać o rzetelny opis, komplet zdjęć oraz pełną informację o stanie technicznym samochodu. To nie tylko buduje zaufanie, ale realnie przyspiesza transakcję. Pomocne są tu narzędzia, które OTOMOTO udostępnia w ramach platformy: raporty historii pojazdu, weryfikacja danych w CEPiK, zdalne inspekcje techniczne czy szacunkowe wyceny oparte na analizie rynku. Dziś dostęp do danych jest największym sprzymierzeńcem obu stron transakcji – i właśnie na tym budujemy bezpieczeństwo rynku.
Rozmawiał: Tomasz Szmandra

6 dni temu













