Toyota chciała sprawdzić, czy nowy elektryczny Hilux przez cały czas jest tak wytrzymały, jak sugeruje jego legenda. Zamiast przeprowadzać kolejny nudny test laboratoryjny, firma postanowiła zapytać o zdanie internet. Użytkownicy Reddita dostali dwie opcje: kula wyburzeniowa albo przyczepa kempingowa zrzucona z wysokości.
Na Hiluxa zrzucono więc przyczepę ważącą około 760 kg z wysokości ponad 9 metrów. Brzmi jak pomysł, który raczej nie pojawiłby się na typowym spotkaniu działu bezpieczeństwa. Tym razem jednak wszystko odbyło się zgodnie z planem.
Najpierw był słynny Hilux z Top Gear
Toyota nie wymyśliła tego testu od zera. Ponad 20 lat temu Top Gear próbował zniszczyć Hiluxa na tyle sposobów, iż dzisiaj trudno byłoby przeprowadzić podobny eksperyment bez całej sterty formularzy.
Samochód był między innymi uderzany kulą wyburzeniową, zanurzany w morzu, a później umieszczono go na dachu 23-piętrowego budynku, który następnie wyburzono. Była też przyczepa zrzucona na samochód.
Toyota postanowiła odtworzyć właśnie tę ostatnią próbę. Jest tylko jedna zasadnicza różnica. Stary Hilux miał silnik spalinowy, a nowy korzysta z napędu elektrycznego.

Reddit zdecydował, a Toyota zrobiła to naprawdę
Toyota zapytała użytkowników Reddita, jak powinien wyglądać test nowego Hiluxa. Do wyboru były dwa scenariusze: wielokrotne uderzanie samochodu jednolitą kulą wyburzeniową albo zrzucenie na niego przyczepy.
Internauci wybrali przyczepę.
I tutaj Toyota mogła jeszcze odpowiedzieć: „świetny pomysł, ale żartowaliśmy”. Zamiast tego firma pojechała na lotnisko Bentwaters w Suffolk, podniosła ważącą ponad trzy czwarte tony przyczepę na wysokość około 30 stóp i upuściła ją prosto na kabinę Hiluxa.
Nadwozie odniosło widoczne uszkodzenia. Inżynierowie sprawdzili jednak samochód, a następnie stało się coś, co najwyraźniej było głównym celem całej akcji.
Hilux uruchomił się i odjechał.
Bez wielkiego finału, bez holownika i bez sceny, w której ktoś mówi, iż „niestety, tym razem się nie udało”.

Elektryczny Hilux ma być odporny nie tylko na przyczepy
Zrzucenie przyczepy to przede wszystkim widowiskowy sposób na pokazanie wytrzymałości samochodu. Podczas normalnych testów Toyota sprawdzała elektrycznego Hiluxa m.in. w głębokiej wodzie, na trudnych trasach terenowych oraz podczas całkowitego zanurzenia akumulatora. Producent zastosował też rozwiązania chroniące baterię przed uszkodzeniami w wymagających warunkach.
Czy Toyota trafiła z tą akcją w dziesiątkę pod względem promocji? Trudno nie odnieść takiego wrażenia. Marka połączyła legendę Top Gear, elektrycznego Hiluxa i głos internautów, a na koniec przekazała samochód ekipie Top Gear na YouTube. Wygląda więc na to, iż zrzucenie przyczepy było dopiero początkiem.

















