To SUV tylko dla bogatych. Trzeba sowicie zarabiać, aby móc sobie pozwolić na taki samochód

3 godzin temu

Ten SUV to opcja tylko dla bogatych. W pewnym sensie mamy tutaj nawiązanie do samych początków tego segmentu, przynajmniej w Europie. Przypomnijmy sobie pierwszą dekadę XXI wieku, kiedy SUV-y debiutowały powoli na naszym kontynencie. Były to samochody luksusowe, ekskluzywne i przeznaczone wyłącznie dla prezesów, właścicieli firm i ogólnie rozumianych ludzi biznesu. Natomiast w przypadku tego modelu skala jest nieporównywalnie wyższa.

Spis treści:

  • SUV z najwyższej półki
  • Wyposażenie klasy luksusowej
  • Niesamowite osiągi
  • Aktualne ceny

SUV dla najbogatszych

Zjawisko, które opisywałem na wstępie, przestało obowiązywać już po kilku latach. SUV-y stały się powszechnym wyborem, niedługo pojawiły się opcje budżetowe i można odnieść wrażenie, iż dziś pół Polski porusza się takimi autami. Natomiast oczywiście na rynku nie brakuje modeli premium, które nawiązują do tych pierwotnych wzorców. Nie brakuje też jednak modeli, które wyrastają wysoko ponad to. Z biegiem czasu wszyscy zdali sobie sprawę z tego, iż SUV w ofercie to punkt obowiązkowy – również ci najbardziej prestiżowi producenci. Właśnie w taki sposób w 2015 roku na rynek trafił Bentley Bentayga.

fot. Bentley Motors

Bentayga to SUV klasy luksusowej, najwyższej i najbardziej prestiżowej. Już na pierwszy rzut oka konstrukcja robi spore wrażenie, łącząc cechy auta sportowego z elegancką limuzyną. Samochód oferował absolutny szczyt luksusu w segmencie, łącząc tradycyjne rzemiosło marki z nowoczesną technologią. Już w standardzie zapewniał niezwykle wysoki poziom komfortu i jakości wykonania, oferując jednocześnie niemal nieskończone możliwości personalizacji. manualnie wykańczana skóra, drewno, metalowe detale i system multimedialny z ekranem dotykowym. Pojawiły się też jednak klasyczne przyciski i charakterystyczny analogowy zegarek. Na pokładzie dostępne były zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, a także rozbudowane wyposażenie odpowiedzialne za komfort jazdy. W najbardziej luksusowych konfiguracjach Bentayga oferowała rozwiązania takie, jak indywidualne tylne fotele, lodówkę czy stoliki, co podkreślało, iż to bardziej luksusowa limuzyna, niż SUV.

Najwyższe możliwości

Bentley Bentayga zachwycał nie tylko wyglądem, luksusem we wnętrzu, ale również osiągami. Benzynowa jednostka to 6-litrowe W12 TwinTurbo o mocy 608 koni mechanicznych. Natomiast diesel to 4-litrowe V8 TDI o mocy ok. 430 koni. W pierwszym przypadku przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmowało ledwie 4,1 s, natomiast w drugim 4,8 s. SUV rozpędzał się do przeszło 300 km/h. Oczywiście mieliśmy tutaj komfortową, automatyczną skrzynię biegów i napęd na cztery koła. jeżeli ktoś przejmowałby się wysokim spalaniem, spokojnie – zbiornik paliwa ma tutaj pojemność aż 85 litrów. To pozwoli na w miarę komfortową jazdę na długim dystansie.

fot. Bentley Motors

Jednocześnie raczej nie należy się spodziewać tego, aby wysokie spalanie miało tutaj komukolwiek przeszkadzać. jeżeli ktoś decyduje się na taki samochód, jak Bentley Bentayga, raczej nie zaprząta sobie głowy kwestiami spalania. Wszak mowa tutaj o konstrukcji raczej z tej droższej półki. Najtańsze egzemplarze na portalu „Otomoto” startują dziś w okolicach 350 tysięcy złotych. Podkreślmy, używane i najtańsze. To samochód tego typu, iż absolutnie nikogo nie zdziwią tu ceny przekraczające milion złotych, a choćby zbliżające się do dwóch milionów.

Zdjęcia: Bentley Motors

Idź do oryginalnego materiału