To najtańsza metoda na 320-konnego SUV-a z salonu. Kosztuje mniej, niż 122-konny Passat

1 tydzień temu

Kupno mocnego samochodu z modnym nadwoziem stanowi zwykle bardzo duży wydatek. W niektórych przypadkach można jednak liczyć na dużą moc i atrakcyjną sylwetkę w przyzwoitej cenie. Ten 320-konny SUV z salonu dowodzi, iż może być relatywnie tanio, co nie oznacza budżetowej jakości – wprost przeciwnie.

Coraz częstszy bywalec

Trudno się dziwić, iż ten model zyskuje na popularności. Wpisuje się w aktualne trendy, posiada nowoczesny układ napędowy i bardzo dobre wyposażenie podstawowe. To może być jeden z największych rywali Skody Kodiaq.

320-konny SUV z salonu może stanowić alternatywę także dla bazowego Passata w dieslu. Niemieckie kombi jest choćby droższe, co daje do myślenia. Na tej podstawie łatwo wywnioskować, iż to model z Chin.

Nowe BYD Seal U DM-i AWD Design – przód, fot. BYD

Pochodzenie nie jest dziś jednak najbardziej istotne. W erze globalizacji praktycznie każdy producent produkuje jakiś zakres części w Państwie Środka. Coraz większa liczba klientów zdaje sobie z tego sprawę.

Właśnie dlatego BYD Seal U DM-i ma spore wzięcie. Stanowi jeden z fundamentów dużego koncernu, który powoli zadomawia się na polskim rynku. Jego rodzinny charakter wpisuje się w potrzeby dużej liczby nabywców.

320-konny SUV z napędem plug-in

Duża moc pochodzi z zestawu hybrydowego typu PHEV. To ten najbardziej zaawansowany na rynku. Podobnie jak w modelu Seal 6, podstawę stanowi 1,5-litrowa jednostka spalinowa oparta na 4 cylindrach.

Jej wsparciem są dwa silniki elektryczne (po jednym na oś). Potencjał systemowy układu to 320 koni mechanicznych i 550 niutonometrów. To oznacza, iż masa własna wynosząca aż 2100 kilogramów nie stanowi dużego problemu.

Nowe BYD Seal U DM-i AWD Design – układ napędowy, fot. BYD

W przenoszeniu mocy na koła pomaga przekładnia automatyczna. 320-konny SUV z salonu przyspiesza do 100 km/h w zaledwie 5,9 sekundy. Natomiast prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 180 km/h – jak w Volvo.

BYD Seal U DM-i posiada akumulator trakcyjny o pojemności 18,3 kWh. Według producenta, bateria umożliwia pokonanie 70 kilometrów w trybie elektrycznym (cykl mieszany WLTP). Jej ładowanie prądem stałym (18 kW) w zakresie 30-80 procent trwa 35 minut.

Ile kosztuje 320-konny SUV z salonu?

Prezentowana oferta nie jest nadzwyczajna. W podobnej cenie można znaleźć ten model w różnych salonach, co może delikatnie zaniepokoić zachodnią konkurencję. Podana konfiguracja dotyczy całkowicie nowego egzemplarza z rocznika 2025.

Nowe BYD Seal U DM-i AWD Design – kokpit, fot. BYD

320-konny SUV z salonu kosztuje 163 800 zł. Dla przykładu, 122-konny Passat w dieslu z drugim poziomem wyposażenia kosztuje o kilkanaście tysięcy złotych więcej. Prezentowany pojazd posiada praktycznie kompletne wyposażenie. Na jego liście znajdują się m.in.:

  • napęd na obie osie
  • 19-calowe felgi aluminiowe
  • podgrzewana kierownica
  • elektrycznie sterowane, wentylowane i podgrzewane fotele
  • dach panoramiczny z funkcją otwierania
  • elektrycznie regulowane szyby i lusterka
  • reflektory LED
  • oświetlenie nastrojowe
  • obracany ekran dotykowy (15,6 cala)
  • cyfrowe wskaźniki (12,3 cala)
  • system audio Infinity z 10 głośnikami
  • nawigacja
  • system kamer 360 stopni

Chiński producent oferuje także 6-letnią gwarancję z limitem przebiegu do 150 000 kilometrów. To wszystko sprawia, iż choćby Hyundai Santa Fe (mający podobne gabaryty) może stracić jakąś część klientów. Azjaci traktują nasz rynek bardzo poważnie.

Idź do oryginalnego materiału