To jak Nissan Qashqai zdemolował tu konkurencję, stanowi dobrą lekcję, jak mylące mogą być rankingi. Oto gdzie jest haczyk

1 godzina temu

Patrząc na ranking rejestracji samochodów na Węgrzech można odnieść wrażenie, iż Nissan Qashqai jest tam totalnym dominatorem. Choć faktycznie sprzedaje się świetnie, to japoński SUV wcale aż tak nie demoluje tam konkurencji. Zamieszanie spowodowane jest zróżnicowaniem przepisów celnych i podatkowych w poszczególnych krajach Unii Europejskiej.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Gdzie jest haczyk?
  • Nissan Qashqai nie tak potężny, jak go malują rankingi
  • Toyota sprzedaje najwięcej samochodów na Węgrzech

Gdzie jest haczyk?

Nowe samochody produkowane poza Unią Europejską mogą być rejestrowane dopiero w unijnym kraju docelowym. Jednak nierzadko producenci szukają pewnej ścieżki na skróty i hurtowo dla całej UE rejestrują najpierw auta w jednym państwie. Ma to często związek z procedurami celnymi i podatkowymi, które w jednych krajach są prostsze, a w innych bardziej kłopotliwe. Z tego względu takie państwa jak Bułgaria czy właśnie Węgry to huby reeksportowe dla aut z Chin, Turcji czy Wielkiej Brytanii.

Nissan Qashqai. // fot. materiały prasowe

Z tego względu rezultaty na węgierskim rynku motoryzacyjnym mogą być nieco zakłamane. Z oficjalnych danych Dataforce wynika, iż w pierwszym półroczu zarejestrowano tam 74 905 nowych samochodów. Względem analogicznego okresu ubiegłego roku to wzrost o 13,3 proc. Na wzrost znacząco wpłynął udany czerwiec (15 100 szt.), który był o 31,2 proc. lepszy od zeszłorocznego.

Nissan Qashqai nie tak potężny, jak go malują rankingi

Patrząc na ranking modelowy widać, iż zdecydowanym liderem jest tam Nissan Qashqai (5 123 szt.). Przewaga nad drugą Skodą Octavią (3 540 szt.) jest jednak myląca. Wszystko dlatego, iż chociażby w czerwcu ok. 70 proc. z 830 zarejestrowanych egzemplarzy trafiło do reeksportu. Japoński SUV jest bowiem produkowany w Wielkiej Brytanii i europejskiej centrali łatwiej jest skumulować czasem dostawy na Węgry, zanim poszczególne auta trafią do dealerów w różnych krajach.

Skoda Octavia. // fot. materiały prasowe

Faktem jest jednak, iż Nissan Qashqai i Skoda Octavia przełamały lata dominacji modeli Suzuki. Ubiegłoroczny bestseler, czyli Suzuki S-Cross (2 965 szt.) jest tam dopiero trzeci, a Suzuki Vtara (2 438 szt.) czwarta. Ma to częściowo związek ze zmianą władzy. Za kadencji Viktora Orbana sporo zamówień publicznych realizowano właśnie w Suzuki, które ma przecież fabrykę na Węgrzech.

Toyota sprzedaje najwięcej samochodów na Węgrzech

Natomiast w rankingu marek rządzi Toyota (8 110 szt.), której lokalnymi bestsellerami są piąty Yaris Cross (1 789 szt.) i Corolla (1 728 szt.). Podobną ilość samochodów na Węgrzech sprzedaje jeszcze tylko Skoda (7 387 szt.). Za sprawą reeksportów trzecie miejsce ma Nissan (6 784 szt.), choć realnie tę pozycję raczej zajmowałoby Suzuki (6 207 szt.). Czołową piątkę uzupełnia tam Volkswagen (5 131 szt.), a w klasie premium rządzi BMW (3 909 szt.).

Idź do oryginalnego materiału