Ten SUV zrobił w Europie furorę. Kontrowersyjny wygląd, napęd i amerykański charakter w świetnej cenie

2 godzin temu

W momencie debiutu ten SUV wzbudził ogromne emocje. Odważna stylistyka, nowoczesne rozwiązania, adekwatności terenowe – stał się jednym z najczęściej omawianych modeli w swojej klasie. To propozycja dla tych, którzy szukają czegoś innego, niż zachowawcze, przewidywalne konstrukcje. Amerykański samochód zachował swój charakter, jednak jak nigdy dotąd przypasował też Europejczykom – to była droga do sukcesu.

Spis treści:

  • Kompromis pomiędzy nowoczesnością i charakterem
  • Znakomite wyposażenie i mocne silniki
  • Cena zachęca do tego, aby się nim zainteresować

SUV, który od razu wzbudził emocje

Pierwszy Jeep Cherokee pojawił się na drogach w 1974 roku. Oficjalnie mówi się o nim jako SUV, choć w absolutnie niczym nie przypomina on tego, z czym dziś kojarzymy ten segment. Bardziej złośliwi powiedzieliby, iż to jakieś nieco bardziej pokraczne i prostokątne kombi. Już przy okazji drugiej generacji było z tym zdecydowanie lepiej, a Cherokee zaczął nabierać surowego, terenowego charakteru, będąc jednocześnie wygodnym i dobrze wyposażonym w środku. Projekt ten ewoluował i tak naprawdę żadna z kolejnych generacji w niczym nie przypominała tej poprzedniej. Dokładnie to samo można powiedzieć w odniesieniu do piątej wersji Cherokee, która zadebiutowała w 2013 roku.

fot. Jeep / Stellantis

Wizualnie to zupełnie nowa historia. Dla niektórych wręcz kontrowersyjna, bo nowy Jeep Cherokee prezentował się bardzo oryginalnie. Dominował z automatyczną skrzynią biegów, do wyboru miał napęd na przednią oś, bądź wszystkie cztery koła. Jego wyposażenie było dosyć bogate, zarówno w kwestii systemów multimedialnych, wygody, komfortu podróżowania, ale też bezpieczeństwa. Cherokee zdobył w testach Euro NCAP maksymalną ocenę pięciu gwiazdek. I to akurat godne podkreślenia, bo w przeszłości zdarzało się, iż niektóre amerykańskie konstrukcje miały z tym problemy.

Kompromis idealny?

W pewnym sensie Jeep Cherokee jest idealnym kompromisem pomiędzy tym, co cenią sobie klienci w Stanach Zjednoczonych i tym, czego wymagają chociażby Europejczycy. Cherokee jest bowiem duży, przestronny, świetnie wyposażony i skoncentrowany na komfort podróżowania. jeżeli chodzi o silniki, tutaj pojawia się właśnie pewien kompromis. Diesle to 2.0 i 2.2 MultiJet o mocy 140, 170 lub 195 koni mechanicznych. Benzyniaki to z kolei zakres pojemności od 2.0 do 3.2 i mocy od 177 do aż 272 koni we flagowym V6. Jeep zachował adekwatności terenowe, ma bardzo skuteczny napęd na cztery koła i zapewnia wysoki komfort.

fot. Jeep / Stellantis

Nie jest to typowy, masywny amerykański SUV. Jak często podkreślają eksperci, jest połączeniem DNA marki z pewną nowoczesnością, odmiennym podejściem do zmieniającej się motoryzacji. Czy ten eksperyment się udał? Chyba tak, bo piąta generacja Cherokee ma dziś w Polsce średnią ocenę na poziomie 4,5 na 5, czym przewyższa wynik dla całego segmentu SUV. 92% kierowców twierdzi, iż kupiliby ten samochód ponownie, gdyby znów stanęli przed wyborem. Szeroki wybór rozpoczyna się dziś w okolicach 40 tysięcy złotych, więc finansowo nie jest to zbyt wymagająca opcja.

Zdjęcia: Jeep / Stellantis

Idź do oryginalnego materiału