
Czasami staje się tak, iż dany samochód staje się niezwykle popularną opcją na danym rynku. Wszystko zależy od profilu kierowców i tego, czego mogą w danym regionie potrzebować. Ot – nikogo nie dziwi to, iż w Afryce, czy Australii, od wieków rządzą terenówki, czy też SUV-y o mocnym charakterze terenowym. Tak samo jak nikogo nie dziwi to, iż w Polsce popularność zyskała ta konstrukcja. Biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości, nie mogło być inaczej.
Spis treści:
- Hit przełomu wieków
- Kwestie mechaniczne
- Wyposażenie
- Aktualna cena
Samochód, który stał się hitem
Czasami nie trzeba sportowych osiągów, czy luksusowego wnętrza, aby konkretny samochód stał się hitem. Przykładem na potwierdzenie tej tezy może być Daewoo Nubira – koreański samochód, który był produkowany m.in. w Polsce, w Fabryce Samochodów Osobowych w Warszawie. Dlaczego na przełomie lat 90. i 2000 Nubira stała się w naszym kraju fenomenem? Dostępność to jedno. Natomiast innymi kwestiami było znakomite jak na ten segment, nowoczesne wyposażenie a także prostota i bezawaryjność. Wszystko, co można by umieścić pod szyldem „stosunku ceny do jakości”.
fot. DaewooDaewoo Nubira była zaliczana do segmentu C+ i oferowano ją jako sedana, hatchbacka i kombi. W Polsce samochód występował z silnikiem 1.6 SX o mocy 106 koni oraz 2.0 CDX o mocy 133 koni mechanicznych. Z czasem ten wybór jeszcze bardziej się rozszerzył. Oczywiście konstrukcja miała napęd na przednią oś oraz manualną skrzynię biegów. Generalnie w wielu aspektach był to prosty, pozbawiony skomplikowanych systemów i technologii samochód. Tani w utrzymaniu, prosty w naprawie, stosunkowo trwały i bezawaryjny.
Oferował tu dosyć sporo
Wspomniałem już o tym, iż Nubira jak na swoje czasy oferowała zaskakująco bogate wyposażenie. Pojawiła się tutaj klimatyzacja, elektryczne szyby i lusterka, centralny zamek, wspomaganie kierownicy, radio, czy też podstawowe systemy bezpieczeństwa. Dodajmy do tego fakt, iż był to samochód przestronny i miał sporych rozmiarów bagażnik. Oczywiście, Nubira ustępowała bezpośredniej konkurencji chociażby jakością materiałów, czy prestiżem marki, natomiast jeżeli chodzi o stosunek ceny do jakości, nie było choćby o czym rozmawiać. Tutaj Daewoo miało swoje niewątpliwe zalety. W swojej cenie Nubira oferowała zaskakująco sporo – była namiastką czegoś lepszego dla mniej zamożnych kierowców.
fot. DaewooOczywiście dziś zupełnie inaczej postrzegamy tę konstrukcję. To raczej nie jest już pierwsze auto w rodzinie. Mowa tutaj raczej o czymś prostym i tanim na dojazdy do pracy, czy do załatwiania podstawowych spraw. Części są tanie, szeroko dostępne a z naprawami poradzi sobie każdy mechanik. Na „Otomoto” znajdziemy takie sztuki za niecałe 5 tysięcy złotych, więc cena jest jak najbardziej akceptowalna. Pytanie, czy znajdziemy dziś przestrzeń na takie auto?
Zdjęcia: Daewoo

3 godzin temu











