
Liczba premier motoryzacyjnych na polskim rynku rośnie w szybkim tempie. To zasługa chińskich marek, które wprowadzają kolejne modele. Jedną z nowszych propozycji w naszym kraju jest kompaktowy SUV o nazwie czołgu. Producent mógł uznać, iż to odpowiednie skojarzenie. Trzeba jednak wziąć też pod uwagę inny scenariusz: niewykluczone, iż nie znał się na militariach.
Amerykański wątek
Wymyślenie odpowiedniego określenia, które będzie przez lata związane z samochodem to duże wyzwanie. To właśnie od nazwy zaczyna się budowanie wizerunku produktu i tworzenie wokół niego całej strategii. Właśnie dlatego ma to kolosalne znaczenie. Czy w tym przypadku wszystko było dokładnie przemyślane? Być może.
Kompaktowy SUV, o którym mowa to Bestune T77. I właśnie drugi człon budzi skojarzenia z prototypową maszyną z lat 50. ubiegłego wieku. Została stworzona przez amerykańskich konstruktorów, którzy wykorzystali podwozie z M48 Patton, by osadzić na nim nadwozie z automatycznym działem kalibru 120 mm. Niestety, projekt porzucono przez opóźnienia. Niedawno dostał „nowe życie” jako element popularnej gry wojennej.
Nowy Bestune B77 1.5T Elegance – przód, fot. BestuneWróćmy jednak do samochodu, który sam w sobie ma zachodni sznyt, ale trudno mówić o bojowym charakterze. To typowy przedstawiciel segmentu C mający ponad 4,5 metra długości. Jest wyraźnie większy, niż SEAT Ateca.
Pod względem stylistycznym robi dobre wrażenie. Nie wzbudza dużych emocji, ale wydaje się, iż wygląda ciekawiej, niż Ford Kuga. Pamiętajmy jednak, iż wszystko jest kwestią gustu. o ile chodzi o stosunek ceny do wyposażenia i napędu, to oferuje zdecydowanie korzystniejszy.
Chiński SUV za 99 900 zł ma potencjał
Jeżeli chodzi o silnik, to nie ma żadnych zaskoczeń. Pod maską znajduje się doładowana konstrukcja benzynowa o pojemności 1,5 litra. Bardzo podobną jednostkę oferuje Hongqi, które należy do tego samego koncernu (FAW Group).
Bestune T77 za 99 900 zł oddaje do dyspozycji 160 koni mechanicznych i 258 niutonometrów. Tyle wystarczy, by sprawnie wprawiać w ruch 1,5-tonowego SUV-a z Chin. Wśród opcji przydałaby się jednak mocniejsza propozycja dla bardziej wymagających klientów.
Nowy Bestune B77 1.5T Elegance – tył, fot. BestuneOpisywany model posiada fabrycznie automatyczną skrzynię z dwoma sprzęgłami. To siedmiobiegowa konstrukcja DCT. Przenosi ona cały potencjał na przednią oś. Wersja AWD nie jest dostępna na polskim rynku.
Dynamika pojazdu jest raczej akceptowalna, jeżeli kierowca nie ma sportowych aspiracji. Auto przyspiesza do 100 km/h w około 10 sekund i potrafi rozpędzać się do 190 km/h. Według producenta zużywa średnio 8,3 litra w cyklu mieszanym.
Czym dysponuje Bestune T77 za 99 900 zł?
Kompaktowy SUV chińskiej marki występuje wyłącznie z wyżej wspomnianym układem napędowym. To oznacza, iż każdy egzemplarz posiada 160 koni mechanicznych. Przydałaby się wersja hybrydowa, jak w Omodzie 5, by zadowolić większy target.
Nowy Bestune B77 1.5T Elegance – kokpit, fot. BestuneBestune T77 daje wybór w kategorii wyposażenia. Co ciekawe, za 99 900 zł można kupić tę najbogatszą konfigurację, czyli Elegance co potwierdza lokalna oferta. Takie auto posiada m.in.:
- elektrycznie regulowane i podgrzewane fotele
- system oczyszczania powietrza w kabinie
- przednie i tylne czujniki parkowania
- system kamer 360 stopni
- reflektory Full LED
- dostęp bez kluczyka
- dach panoramiczny
- przyciemniane szyby
- adaptacyjny tempomat
- dotykowy ekran multimedialny (12,3 cala)
- cyfrowe wskaźniki (12,3 cala)
- automatyczną klimatyzację
Podobnie skonfigurowany Volkswagen Tiguan będzie kosztował o kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej. Samochody z tego segmentu interesują również pragmatyków, dlatego ten azjatycki pojazd ma szansę przebić się do ich świadomości. Czas pokaże, czy osiągnie sukces.

1 miesiąc temu















