Ten elegancki SUV to czołówka jakości w segmencie. Za 109 900 zł można kupić wersję GT z automatem

3 dni temu

Kupno samochodu o nieco wyższej jakości nie musi oznaczać bardzo dużego wydatku. Niektóre marki aspirują do klasy premium, dlatego podnoszą poprzeczkę w tej kategorii przy jednoczesnym zachowaniu umiarkowanych cen. I tak też jest w tym przypadku. To elegancki SUV o wystarczających gabarytach, by spełnić oczekiwania małej rodziny.

Jeden z większych w segmencie

Aktualnie w salonach znajduje się druga generacja tego modelu. Jej produkcja rozpoczęła się w 2019 roku, co oznacza duży bagaż rynkowych doświadczeń. Dała się poznać jako bardzo przyzwoite auto o dobrej jakości prowadzenia i niebanalnej sylwetce.

Elegancki SUV za 109 900 zł oferuje również bogate wyposażenie, które wpływa na stylistykę. Biorąc pod uwagę licznych rywali, wygląda zgrabnie i dojrzale. Wpływ na to mają także gabaryty. Jego długość przekracza 4,3 metra.

Nowy Peugeot 2008 mHEV e-DCS6 GT – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Choć należy do segmentu B, jest kilka krótszy, niż SEAT Ateca, który jest pozycjonowany wśród kompaktów. To nowy Peugeot 2008 mający swoich zwolenników w różnych zakątkach Europy. W Polsce nie jest najpopularniejszym przedstawicielem tego gatunku.

Po wynikach sprzedaży widać, iż ustępuje Toyocie Yaris Cross, która oferuje przeciętne materiały i taki też komfort jazdy, ale przekonuje oszczędną oraz niezawodną hybrydą. W przypadku prezentowanego auta trudno o równe zaufanie, choć nie jest to w pełni uzasadnione.

Elegancki SUV za 109 900 zł ma udane wnętrze

W kabinie tego auta da się wyczuć kreatywność projektantów. Widać, iż celem nie było jedynie ekonomiczne podejście do tematu. Oryginalnie wyglądający kokpit nie przypomina tych zastosowanych w innych modelach tej klasy. Jest tu po prostu ciekawiej.

Jego pozytywny odbiór potęgują zastosowane materiały. Są znacznie wyższej jakości, niż można było się spodziewać. W zasięgu ręki znajduje się spora liczba miękkich tworzyw o przyjemnych fakturach. Spasowanie też jest lepsze, niż choćby w Kii Stonic.

Nowy Peugeot 2008 mHEV e-DCS6 GT – kokpit, fot. Wojciech Krzemiński

Jeżeli chodzi o ergonomię, to jest całkiem niezła, ale nie można jej nazwać idealną. W tej kategorii ustępuje Volkswagenowi T-Crossowi, choćby za sprawą braku niezależnego panelu klimatyzacji. Większość funkcji opiera się na dotykowym ekranie multimedialnym. Dobrze, iż klawisze funkcyjne pozostały fizyczne.

Takie też są przyciski na kierownicy o niewielkiej średnicy wieńca. Świetnie leży w dłoniach i sprawdza się w każdych warunkach. Wskaźniki osadzono nad nią – głęboko na podszybiu. Mają cyfrową formę i można je personalizować. Motywy są atrakcyjne, ale przydałyby się klasyczne tarcze (z myślą o purystach).

Nowy Peugeot 2008 mHEV e-DCS6 GT – kabina, fot. Wojciech Krzemiński

Fotele należą do najlepszych – nie tylko pod względem designu, ale też wyprofilowania. Dobrze podpierają różne sylwetki, a do tego zapewniają odpowiednią pozycję. Przydałaby się jedynie wysuwana końcówka siedziska. Zagłówki są wystarczająco miękkie.

W drugim rzędzie bez problemu zmieszczą się osoby średniego wzrostu (około 180 centymetrów). Otwór drzwiowy jest wystarczający, podobnie jak kąt pochylenia oparcia. Brakuje dodatkowych dysz nawiewu skierowanych na kanapę. Są tylko gniazda USB. Elegancki SUV za 109 900 zł powinien mieć oba rozwiązania.

Nowy Peugeot 2008 mHEV e-DCS6 GT – bagażnik, fot. Wojciech Krzemiński

Bagażnik ma regularne kształty i ładną tapicerkę, choć na burtach jej nie zastosowano. A szkoda, bo zwykły plastik może ulegnąć szybkiemu porysowaniu. Bazowa pojemność sięga 434 litrów, co wystarczy na wakacyjny wyjazd trzech, a może choćby czterech osób.

Plusem są dodatkowe wnęki po obu stronach i podwójna podłoga. Otwór załadunkowy jest duży, ale próg osadzono stosunkowo wysoko. Niemniej jednak wkładanie większych przedmiotów nie powinno być wielkim wyzwaniem. Po złożeniu drugiego rzędu, możliwości transportowe rosną do 1467 litrów (do linii dachu).

Peugeot 2008 z miękką, ale wydajną hybrydą

Prezentowana konfiguracja oferuje najmocniejszy układ napędowy z konwencjonalnym silnikiem, jaki można dostać w tym modelu. Pod maską znajduje się trzycylindrowa, doładowana jednostka benzynowa o pojemności 1,2 litra.

Wszystkim kojarzy się z wadliwym paskiem w kąpieli olejowej, ale producent już dawno zastosował liczne poprawki. Wśród nich znalazła się zamiana na łańcuch rozrządu. Teraz to znacznie trwalsza konstrukcja, która wyróżnia się wydajnością. Niestety, trochę potrwa zanim uzyska lepszą opinię. Warto dodać, iż pracuje pod maską także kompaktowych modeli, czego przykładem może być odświeżony Peugeot 308.

Nowy Peugeot 2008 mHEV e-DCS6 GT – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Elegancki SUV za 109 900 zł posiada także instalację 48-woltową, z którą tworzy miękką hybrydę. Potencjał systemowy zestawu to 145 koni mechanicznych o 230 niutonometrów. W segmencie B nie potrzeba większych wartości.

Przenoszeniem mocy na przednią oś zajmuje się dwusprzęgłowa przekładnia automatyczna o sześciu biegach. Co ważne, stanowi standard w miękkiej hybrydzie (także tej słabszej, 110-konnej). Pozwala uzyskać większy komfort jazdy.

Tak skonfigurowany Peugeot 2008 mHEV waży 1297 kilogramów. Przyspiesza do 100 km/h w 8,3 sekundy i rozpędza się do 206 km/h. Jednocześnie jest naprawdę oszczędny. Średnia w cyklu mieszanym uzyskana w teście wyniosła dokładnie 6 litrów.

Elegancki SUV podczas jazdy

O dojrzałości tego samochodu świadczy dopracowany układ jezdny. choćby przy wyższych prędkościach można poczuć się pewnie. Francuski model nie jest przesadnie wrażliwy na podmuchy wiatru. Radzi sobie także z zakrętami.

Prowadzenie stanowi przyjemność i pozwala na integrację z autem. Oczywiście nie ma tu żadnych sportowych aspiracji, ale warto mieć świadomość, iż auto słucha poleceń kierowcy. Zawieszenie jest zwarte i przyzwoicie tłumi nierówności – bez przesadnych przechyłów nadwozia.

Nowy Peugeot 2008 mHEV e-DCS6 GT – profil, fot. Wojciech Krzemiński

Poziom wyciszenia należy do najlepszych w klasie. W Skodzie Kamiq jest o wiele głośniej, co można odczuć szczególnie na autostradach. Jak widać, elegancki SUV za 109 900 zł, pomimo miejskiego charakteru, zapewnia komfortowe warunki także w takich okolicznościach.

Układ napędowy stanowi mocny punkt tego auta. Charakterystyczny warkot trzech cylindrów nie jest drażniący. Wprost przeciwnie, można go polubić. Jednostka zapewnia bardzo dobrą dynamikę – lepszą, niż potrzeba. Skrzynia automatyczna działa sprawnie, choć podczas redukcji zdarzają się jej delikatne szarpnięcia.

Co oferuje elegancki SUV za 109 900 zł?

Już w tytule wspomniałem o wyposażeniu GT, co nie było przypadkowe. Regularna cena takiej konfiguracji jest wyższa, ale znalazłem ofertę dealera, która dotyczy fabrycznie nowego egzemplarza z rocznika 2025 – właśnie za tę kwotę.

Nowy Peugeot 2008 mHEV e-DCS6 GT – przód, fot. Wojciech Krzemiński

To sztuka posiadająca wspomniany wyżej, 145-konny układ miękkiej hybrydy i bogatą wersję. Elegancki SUV za 109 900 zł jest dostępny w dedykowanym finansowaniu, z którego warto skorzystać. Wypada również pokusić się o dodatkowe negocjacje, by uzyskać jeszcze lepsze warunki. Opisywana sztuka posiada m.in.:

  • reflektory Full LED
  • czarny dach
  • cyfrowe wskaźniki z funkcją 3D
  • dotykowy ekran multimedialny (10 cali)
  • kamerę cofania
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • pakiet asystentów jazdy
  • wielofunkcyjną kierownicę
  • dwupoziomową podłogę bagażnika
  • dostęp bez kluczyka
  • fotele Dynamic z funkcją podgrzewania
  • 17-calowe felgi aluminiowe
  • przyciemniane szyby
  • automatyczną klimatyzację

Według mnie nie ma sensu dopłacać do Lexusa LBX, który oferuje niższy poziom przestronności przy praktycznie tej samej jakości. Co prawda ma pełną hybrydę, ale realna różnica w zużyciu paliwa, szczególnie przy wyższych prędkościach, jest znikoma.

Nowy Peugeot 2008 to jeden z najlepszych samochodów w swojej klasie. Nie ma jednak tak dużej popularności, jak azjatycka konkurencja, na czym można skorzystać, bo dealerzy są skłonni do większych negocjacji.

Idź do oryginalnego materiału