Ceny paliw biją kolejne rekordy, więc każdy sposób na ograniczenie zużycia paliwa jest na wagę złota. Dobra wiadomość jest taka, iż spalanie w dużej mierze zależy od kierowcy, a nie od samego auta. Zmieniając kilka nawyków, można obniżyć zużycie choćby o jedną piątą, i to bez żadnych wydatków ani ingerencji w silnik.