Bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto to wygoda, do której łatwo się przyzwyczaić, ale wiele starszych pojazdów nie wspiera fabrycznie tego typu połączenia. Tutaj z pomocą przychodzą niewielkie adaptery, takie jak NAVITEL CPA5.
W teorii, urządzenie ma wyeliminować konieczność każdorazowego podłączania telefona do portu USB, a jego instalacja nie wymaga zaawansowanej konfiguracji. Sprawdzamy, jak adapter sprawdza się w codziennym użytkowaniu i czy zapewnia stabilne połączenie.
Sprytny maluch ze złączem USB-A
Miałem już do czynienia z podobnymi adapterami, ale te zakupione jeszcze kilka lat temu nie zawsze działały idealnie. W dodatku ich gabaryty były zdecydowanie większe niż propozycja od NAVITEL. Na szczęście miniaturyzacja zrobiła swoje i dziś produkty tego typu są na tyle małe, iż nie zajmują miejsca w schowku czy miejscu na napoje.

NAVITEL postawił na bardzo kompaktową konstrukcję – CPA5 to w zasadzie niewielka kostka przymocowana do złącza USB-A. Producent postawił na złącze w tym standardzie z jednego prostego powodu – to właśnie USB-A króluje w starszych pojazdach, które nie obsługują bezprzewodowego CarPlay i Android Auto.
Na szczęście nie zapomniano również o pojazdach z USB-C. Odpowiednia przejściówka (naprawdę dobrej jakości) jest dołączona do zestawu.

A na co to komu?
W przypadku połączenia przewodowego za każdym razem musimy sięgnąć po telefon i podłączyć go do portu USB, co na dłuższą metę potrafi być uciążliwe. Adapter NAVITEL CPA5 eliminuje tę konieczność. Po jednorazowym sparowaniu telefonu system powinien łączyć się automatycznie po uruchomieniu samochodu, dzięki czemu na ekranie multimedialnym gwałtownie pojawiają się nawigacja, muzyka i pozostałe kompatybilne aplikacje.
Telefon może pozostać w kieszeni lub uchwycie, a w kabinie nie plączą się dodatkowe przewody. Doceniam to szczególnie podczas krótkich przejazdów, kiedy podłączanie telefona wydaje się niepotrzebną czynnością.
NAVITEL CPA5 sprawdziłem w połączeniu z Volvo V60 z 2019 roku, gdzie CarPlay i Android Auto działają wyłącznie „po kablu”. Wcześniej korzystałem z chińskiego adaptera, który bywał zawodny. Zdarzało się, iż iPhone 17 Pro nie chciał się łączyć lub po połączeniu ekran był czarny.
Wpiąłem zatem CPA5 w gniazdo USB ukryte w podłokietniku, połączyłem telefon przez Bluetooth i…

Na ekranie pojawiła się propozycja połączenia z CarPlay. O to chodziło. W zasadzie na tym kończy się konfiguracja i od tego momentu system powinien uruchamiać się automatycznie po pojawieniu się w pojeździe ze telefonem w kieszeni.
Jak jest w praktyce? Pierwsze tygodnie bez zastrzeżeń. telefon łączył się z adapterem tak, jak powinien. Jedyne niedogodności odnotowałem podczas bardzo krótkich sesji. Przykładowo, wsiadam do auta, odpalam system, już mam ruszać, ale przypominam sobie, iż o czymś zapomniałem. Gaszę auto, wracam po 2-3 minutach i połączenie wariuje. Nie jest to reguła i podczas dwóch miesięcy testów zdarzyło się to dosłownie kilka razy, ale warto to odnotować.

Adapter sprawdziłem nie tylko z iOS, ale i Androidem. Tutaj również bez zastrzeżeń – Pixel 10 Pro XL bez problemu nawiązuje połączenia, a ja mam szybki dostęp do nawigacji, asystenta, muzyki, itd. Wszystko oczywiście bez kabli.
Pod względem responsywności NAVITEL CPA5 wypada bardzo dobrze. Interfejs Apple CarPlay działa płynnie, a reakcje na dotyk i przełączanie się między aplikacjami nie dają powodów do narzekań. W mojej ocenie komfort obsługi jest porównywalny z natywnym, bezprzewodowym CarPlay, spotykanym w samochodach wyposażonych w tę funkcję fabrycznie.
Trzeba jednak pamiętać, iż połączenie bezprzewodowe nie jest pozbawione niewielkich wad – telefon nie ładuje się przez sam adapter, a korzystanie z CarPlay lub Android Auto może szybciej zużywać baterię. Pod względem komfortu obsługi przewaga rozwiązania bezprzewodowego jest jednak wyraźna.

Konstrukcja adaptera ma też pewną niedoskonałość, ale nie dotyczy ona wszystkich samochodów. NAVITEL CPA5 jest zintegrowany ze złączem USB-A, przez co po podłączeniu wystaje bezpośrednio z portu. jeżeli w samochodzie dwa gniazda USB znajdują się blisko siebie, obudowa urządzenia może utrudniać dostęp do sąsiedniego złącza, a w niektórych przypadkach choćby uniemożliwić podłączenie kolejnego przewodu.
Wiele zależy oczywiście od rozmieszczenia portów i ilości miejsca wokół nich. Warto więc sprawdzić układ gniazd w swoim samochodzie przed zakupem, szczególnie jeżeli regularnie korzystamy z obu jednocześnie. Problem ten rozwiązuje oczywiście przedłużka USB-A do USA-A.
Kupiłbym go bez zastanowienia
NAVITEL CPA5 to niewielki gadżet, który realnie wpływa na poprawę codziennego komfortu korzystania z elektroniki. Co najważniejsze, to niewielkie urządzenie pozwala gwałtownie o sobie zapomnieć i o to tutaj właśnie chodzi. Wpinasz, łączysz się i zapominasz.
Doceniam niewielkie wymiary, kompaktowa konstrukcja sprawia, iż sprzęt nie wala się gdzieś po kabinie. Dobrze oceniam też niezawodność działania, zdarzały się sporadyczne problemy z łącznością, ale nie były one na tyle częste, abym zdecydował się zrezygnować z CPA5.
Co ważne, producent zadbał o kompatybilność z CarPlay i Android Auto więc nie musimy martwić się o wymianę adaptera w przypadku wymiany telefonu. Cena? Około 129 zł. Jest na tyle niska, iż sprowadzanie chińskiego adaptera AliExpress lub innej platformy traci po prostu sens.

4 godzin temu











