Tak UE chce chronić przemysł motoryzacyjny przed Chińczykami. Jest nowy pomysł

1 godzina temu

Unia Europejska najpierw sama doprowadziła do trudnej sytuacji w przemyśle motoryzacyjnym, m.in. naciskając na opracowywanie i produkcję aut na prąd, a teraz szuka sposobu na jego ratowanie. Najnowszy ma zapewnić dopłaty do samochodów elektrycznych i hybryd wyprodukowanych w europejskich fabrykach. Ale pod pewnymi istotnymi warunkami.

Projekt Komisji Europejskiej jest bezpośrednio powiązany z pochodzeniem części użytych do produkcji samochodów. Pojawia się w nim próg 70% komponentów z Unii Europejskiej, a także wymóg montażu pojazdów na terenie Wspólnoty.

Nowa propozycja ma być elementem szerszej osłony europejskiego przemysłu przed presją z zewnątrz. Komisja łączy ten pomysł z sytuacją branży, która w ostatnim czasie mierzy się z zamykaniem zakładów i redukcjami zatrudnienia.

W tle są też wysokie ceny energii oraz koszty dostosowania do reguł klimatycznych.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/unijne-normy-i-ograniczenia-to-ogromny-koszt-nie-tylko-dla-kupujacych-auta-grzmi-dyrektor-stellantisa,aid,5311

Nie tylko prywatny zakup

Projekt zakłada, iż wsparcie z programów dopłat będzie dostępne tylko dla aut spełniających wymogi lokalnej produkcji. Dotyczy to zarówno pojazdów kupowanych prywatnie z udziałem dopłat, jak i samochodów nabywanych przez instytucje publiczne

Część producentów widzi sens w systemie, który realnie zachęci do budowania łańcuchów dostaw w Europie. Takie głosy dochodzą ze strony Volkswagena i Stellantisa. Oba koncerny wcześniej wzywały do rozwiązań motywujących do korzystania z lokalnych komponentów.

Nowy pomysł KE zakłada dopłaty do zakupu w zamian za produkcję w Europie głównie z lokalnych komponentów. fot. Volvo

Inni gracze ostrzegają, iż nowe warunki mogą podbić koszty i dodatkowo zwiększyć biurokrację. Takie ryzyko sygnalizuje BMW, wskazujące na obciążenia organizacyjne i finansowe. Poza tym ten niemiecki koncern, podobnie zresztą jak Mercedes, obawia się odwetu ze strony Chin.

„Jestem zwolennikiem równych szans, ale zawsze, gdy wprowadzasz jakieś regulacje, powinieneś używać bardzo, bardzo cienkiej piły, a nie piły łańcuchowej, aby uniknąć niepożądanych konsekwencji” – mówi Ola Kallenius, szef Mercedesa i jednocześnie prezes Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/we-wloszech-az-73-procent-kierowcow-rozwaza-zakup-auta-z-chin-sondaz,aid,5977

Narzędzie polityczne

Jeśli warunki wejdą w życie, dopłaty staną się narzędziem polityki przemysłowej, a nie tylko wsparciem popytu. Producenci mogą zostać zmuszeni do szybszego „europeizowania” dostaw, choćby jeżeli krótkoterminowo komplikuje to logistykę i mocno podbija koszty.

Propozycja ma być częścią zestawu działań pod nazwą Industrial Accelerator Act. Komisja Europejska niedługo przedstawi nowy pakiet jako odpowiedź na rosnącą konkurencję, szczególnie z Chin, oraz na presję kosztową w europejskim przemyśle.

Firmy motoryzacyjne z Państwa Środka radzą sobie w Europie coraz lepiej. W zeszłym roku ich sprzedaż wyniosła 810 982 szt., co przekłada się na 99-procentowy wzrost rok do roku.

Idź do oryginalnego materiału