Pamiętacie film "Ronin" i te obłędne pościgi po wąskich uliczkach Nicei? Robert De Niro i Jean Reno udowodnili światu, iż nic nie nadaje się do ucieczki przed czarnymi charakterami lepiej niż szybkie auto z dwiema parami drzwi. Od tamtej pory w sercu każdego petrolheada, który musiał zamienić sportowe coupé na wózek dziecięcy, tli się nadzieja, iż praktyczność wcale nie musi oznaczać kapitulacji. Cupra Leon Sportstourer VZ w specjalnej edycji Tribe Edition to właśnie taka "czerwona pigułka" dla ojców. To auto, które mówi: "spokojnie, wciąż jesteś tym samym gościem, który zarywał noce w Gran Turismo, tylko teraz masz po prostu większy bagażnik".