Szef F1 potwierdza powrót silników V8. „Formuła 1 nie będzie elektryczna”

2 godzin temu

Zdecydowana większość fanów F1 tęskni za czasami, gdy bolidy brzmiały… cóż – jak bolidy. jeżeli należysz do tego grona, najbliższe lata powinny być dla ciebie wyjątkowo ekscytujące. Liam Parker, dyrektor ds. komunikacji i relacji korporacyjnych F1 udzielił obszernego wywiadu dla PlanetF1, gdzie ujawnił, iż seria będzie w nadchodzących latach napędzana silnikami V8.

Spis treści

  • Szefowie Formuły 1 zdradza powrót silników V8 do sportu
  • To może być prawdziwe odrodzenie F1
  • Zmian będzie więcej, nie tylko w obszarze jednostek napędowych

F1 wróci do silnika V8

fot. Simon Galloway / LAT Images / Getty Images / Red Bull Content Pool

Liam Parker, dyrektor ds. komunikacji F1 w swoim najnowszym wywiadzie dla portalu PlanetF1 wyjawił, iż seria w najbliższych latach wróci do silników V8. Obiecał ciągły potencjał rozwoju tego sportu, przewidując ponad miliard fanów, brak silników elektrycznych i większą otwartość na media, a także rozpoznawalnych kierowców.

Wielu fanów jest rozczarowanych tegorocznym pakietem silników. Teraz jednak mogą być podekscytowani obietnicą, iż seria „nie będzie elektryczna”. Warto jednak nadmienić, iż jest to obietnica uniknięcia całkowicie elektrycznych silników, a nie całkowita eliminacja obecnych systemów hybrydowych.

Zapytany o to, jak sport będzie się rozwijał w ciągu najbliższej dekady, odpowiedział: – Jeśli chodzi o pięć, czy dziesięć lat, mogę powiedzieć jedno: to przez cały czas będą najlepsze wyścigi i przez cały czas będziemy mieli najlepszych kierowców na świecie. Nie będą to samochody elektryczne. To będą silniki V8.

Nie tylko silnik

fot. Sam Bagnall / Sutton Images / Getty Images / Red Bull Content Pool

Parker w swoim wywiadzie obiecuje też, iż F1 będzie ścigać się w najlepszych miejscach na świecie. Z najlepszymi kierowcami i firmami motoryzacyjnymi.

Będą to najlepsze wyścigi, w najlepszych miastach i lokalizacjach na świecie. Z najlepszymi makrami, najlepszymi firmami motoryzacyjnymi, może nowymi, które powstaną. Kto wie? Ale przez cały czas będzie to najbardziej widoczny i najsilniejszy globalnie sport motorowy na świecie. Za 10 lat byłbym zdumiony, gdybyśmy nie mieli ponad miliarda fanów.

Parker przyznał również, iż jego zdaniem większość ludzi na świecie będzie w stanie rozpoznać przynajmniej jednego czy dwóch kierowców ze stawki. Wspomina on o najlepszych i największych nazwiskach w historii sportu: Hamiltona, Verstappena, Sennę, czy Schumachera. Przyznał, iż jego zdaniem przyszłość Formuły 1 zawsze rysowała się w jasnych barwach i tak będzie w przyszłości.

Idź do oryginalnego materiału