SUV-y za 38 tys. zł, dla których Polacy stracili głowę. Chętnych tylko przybywa

9 godzin temu

Zainteresowanie importem samochodów osobowych jest w tym roku niemniejsze niż w zeszłym. Zmieniają się za to upodobania, bo coraz więcej osób poluje na SUV-y. Ten rynek, niegdyś zdominowany w całości przez kompakty i subkompakty, w tym roku powinien mieć rekordowo wysoki udział crossoverów, bo te są po prostu coraz tańsze i lepiej wyposażone.

Kwartał odrobinę lepszy

Z najnowszego badania Instytutu Samar wynika, iż w marcu Polacy przerejestrowali 77 502 auta osobowe z zagranicy. Z jednej strony to o 0,3 proc. mniej niż w marcu 2024 r., ale w całym pierwszym kwartale 2025 r. jest lekki wzrost. Liczba rejestracji osiągnęła bowiem poziom 216 131 szt. (+0,1 proc.).

Opel Astra (różne generacje). // fot. materiały prasowe

Ulubionym źródłem importu (51,9 proc.) pozostają Niemcy, z których tylko w tym roku ściągnęliśmy 124 597 osobówek. Druga według popularności Francja ma gorszy wynik o blisko 100 tys. rejestracji (24 940 szt.). Stany Zjednoczone (18 032 szt.) wskoczyły na podium, choć w dalszej części roku wojna handlowa może przynieść spadek zainteresowania importem z USA.

Zazwyczaj Polacy importują ok. 12-letnie (12,07) samochody. Silnik benzynowy wybiera w tym roku 60 proc. nabywców, a udział diesla spadł do 39,1 proc. Średnia wieku aut zasilanych olejem napędowym nie przekracza 12 lat (11,72). Dynamicznie rośnie (+30,9 proc.) zainteresowanie używanymi autami elektrycznymi (udział 0,7 proc.), których średnia wieku to 5 lat (4,99).

Volkswagen Golf. // fot. materiały prasowe

Dwa SUV-y z mocnym wynikiem, trzeci też rośnie w siłę

Upodobania do modeli w imporcie często są stabilne, ale widać pewne zmiany. Ranking po pierwszym kwartale otwiera Opel Astra (5 625 szzt.). Volkswagen Golf (5 565 szt.) również uzyskał bardzo mocny wynik i to prawdopodobnie między tą dwójką rozegra się pojedynek o miano importowego bestsellera. Zadyszkę w tym wyścigu ma stały bywalec podium, czyli Audi A4 (4 631 szt.). Do pierwszej trójki coraz mocniej dobija się Ford Focus (4 129 szt.). Ten model wyprzedza choćby BMW Serii 3 (4 112 szt.).

Nissan Qashqai. // fot. materiały prasowe

Z kolei apetyt na szóste miejsce zajmowane przez Audi A3 (3 373 szt.) mają już SUV-y, które Polacy ściągają za ok. 38 tys. zł. To przede wszystkim Nissan Qashqai (3 350 szt.) oraz Ford Kuga (3 155 szt.). Zwłaszcza ten drugi ma coraz więcej chętnych i już przebija popularnością Volkswagena Passata (3 105) czy Forda Fiestę (3 100). Mimo ponad 3 tysięcy rejestracji, poza Top 10 znalazł się Opel Corsa (3 056).

Na dwunastej lokacie jest za to Kia Sportage (2 779), czyli kolejny SUV cieszący się uznaniem w imporcie. Koreański model ma w tym roku więcej chętnych niż BMW Serii 5 (2 592), Audi A6 (2 495) czy Skoda Octavia (2 413).

Ford Kuga. // fot. materiały prasowe

Z Niemiec nie tylko niemieckie

Volkswagen przewodzi w tej chwili rankingowi marek z liczbą 20 637 rejestracji. Jednak Ford ociera się o prowadzenie z wynikiem 20 199 rejestracji. Amerykańska marka jest częściej wybierana niż Opel (19 071) czy Audi (16 264). Segment premium w imporcie ma się jak zwykle dobrze, bo na dalszych lokatach widzimy BMW (13 443) i Mercedesa (10 810). Pięciocyfrowy wynik uzyskał jeszcze tylko Peugeot (10 337) i Hyundai (10 011).

Kia Sportage. // fot. Kia

Do 10 tys. rejestracji w imporcie najmniej brakuje modelom Renault (9 386). Francuska marka wyprzedza choćby Toyotę (8 325) i Volvo (8 122). Pierwszą dwudziestkę kompletują Kia (7 776), Citroen (7 170), Skoda (6 943) i Nissan (6 071).

Idź do oryginalnego materiału