SUV chciał, żebym jechał 140 km na godz. w zabudowanym. Od razu wyłączam ten system

3 godzin temu
Zdjęcie: Pomyłka systemu rozpoznawania znaków


Na szczęście systemy zwykle mylą się w tę drugą bezpieczniejszą stronę (i doprowadzają tym kierowców do szewskiej pasji), ale SUV, którym jechałem, nagle oszalał. Na warszawskiej al. Wilanowskiej, w mieście, stwierdził, iż można jechać 140 km na godz. i jeszcze krótkim "OK?" spytał, czy aby nie chcę, żeby to zrobił na adaptacyjnym tempomacie. Co tu się w ogóle stało?
Idź do oryginalnego materiału