Subaru rusza z ogromną akcją serwisową obejmującą 541 237 samochodów sprzedanych w Stanach Zjednoczonych. Powodem nie jest awaria silnika, układu hamulcowego czy elementów zawieszenia, lecz… nieprawidłowa wartość na etykiecie umieszczonej w samochodzie.
Największy udział w grupie aut objętych kampanią ma Subaru Ascent z lat modelowych 2019-2026. Producent wskazał 384 407 egzemplarzy tego dużego SUV-a.
Akcja obejmuje również 77 504 hybrydowe egzemplarze Forestera z lat modelowych 2025-2026 oraz 49 946 Foresterów z klasycznym silnikiem benzynowym z tego samego okresu.
Na liście jest także 29 380 hybrydowych Subaru Crosstreków z roku modelowego 2026.
https://magazynauto.pl/testy/subaru-crosstrek-w-terenie-test-w-terenie,aid,6278Błędna wartość obciążenia tylnej osi
Problem dotyczy etykiet certyfikacyjnych znajdujących się zwykle na słupku drzwi lub wewnętrznej stronie drzwi kierowcy. Umieszczane są na nich m.in. informacje o masie pojazdu, zalecanym ciśnieniu w oponach oraz maksymalnym dopuszczalnym obciążeniu osi, określanym skrótem GAWR.
W samochodach objętych akcją podano nieprawidłową wartość dla tylnej osi. Nie oznacza to, iż pojazdy mają wadliwą konstrukcję lub niewystarczającą wytrzymałość podzespołów. Problem polega na tym, iż kierowca może otrzymać błędną informację dotyczącą maksymalnego bezpiecznego obciążenia samochodu.
Nieprawidłowość została wykryta przez amerykańską agencję bezpieczeństwa drogowego NHTSA, która przekazała swoje ustalenia Subaru. Producent przeanalizował stosowane oznaczenia i ustalił, które samochody wymagają wymiany etykiet.
https://magazynauto.pl/porady/jedziesz-obciazonym-autem-podnies-cisnienie-w-oponach-to-bardzo-wazne-dla-bezpieczenstwa,aid,3256Niewielki błąd, który może mieć znaczenie
Naklejka umieszczona w drzwiach może wydawać się mało istotnym elementem, którego wielu kierowców nigdy dokładnie nie sprawdza. Zamieszczone na niej informacje mają jednak znaczenie w sytuacjach, gdy samochód przewozi komplet pasażerów, ciężki bagaż albo dodatkowe wyposażenie.
Jeżeli kierowca będzie kierował się błędną wartością i przekroczy rzeczywiste możliwości pojazdu, może dojść do nadmiernego obciążenia elementów takich jak opony czy zawieszenie. W skrajnych sytuacjach przeciążenie samochodu może zwiększyć ryzyko awarii elementów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Dlatego przepisy wymagają, aby informacje dotyczące masy pojazdu i dopuszczalnych obciążeń były zgodne z homologacją.
Jednym z modeli objętych akcją serwisową jest Forester.
fot. Subaru
Jak pokazuje przykład Subaru, akcje serwisowe nie zawsze dotyczą wad mechanicznych lub elektronicznych. Czasami problemem mogą być także błędne informacje przekazane właścicielom pojazdów.
Usunięcie problemu będzie stosunkowo proste. Subaru prześle właścicielom poprawione etykiety, które należy zastąpić dotychczasowymi oznaczeniami. Będą oni mogli wykonać wymianę samodzielnie, natomiast osoby, które nie chcą robić tego we własnym zakresie, otrzymają możliwość bezpłatnej wymiany u dealera japońskiej marki.
https://magazynauto.pl/porady/masa-rzeczywista-auta-roznice-z-danymi-producentow-konsekwencje-przeladowania-przepisy,aid,1288Toyota miała podobny problem
Subaru nie jest pierwszym producentem, który musiał przeprowadzić akcję związaną z nieprawidłowymi informacjami na etykietach pojazdu.
W 2024 roku podobna sytuacja dotyczyła 33 848 samochodów Toyoty sprzedanych przez amerykańskiego dystrybutora Gulf States Toyota. W tym przypadku problem pojawił się po montażu fabrycznych akcesoriów zwiększających masę pojazdu. Informacje dotyczące ładowności nie zostały jednak odpowiednio zaktualizowane.
Także wtedy rozwiązaniem było przesłanie właścicielom nowych etykiet z prawidłowymi danymi.

1 godzina temu
















