
Już w najbliższy weekend odbędzie się Rajd Świdnicki – 1. runda nowego sezonu RSMP. Na listach zgłoszeń mamy kilkadziesiąt załóg, które zmierzą się na ponad 100 kilometrach wymagających asfaltowych tras Dolnego Śląska. Kogo uwzględnimy w gronie kandydatów do zwycięstwa? To pytanie wydaje się stosunkowo trudne, tym bardziej, iż mamy przecież do czynienia z inauguracją nowego sezonu. Postarajmy się jednak przeanalizować tę sytuację.
Spis treści:
- Atrakcje regionu
- Historia rajdu
- Lista zgłoszeń – faworyci
- Harmonogram
Startuje sezon RSMP – kto faworytem?
Rajd Świdnicki to jeden z absolutnych klasyków – nie tylko RSMP, ale polskich rajdów samochodowych w ogóle. Impreza ta tradycyjnie rozgrywana jest wiosną, w Sudetach, w głównej mierze na terenie malowniczych Gór Sowich. To region warty uwagi nie tylko ze względu na rozgrywany tam rajd. Turystycznie to bardzo interesujące tereny, na których znajduje się m.in. słynny kompleks Riese. Mamy tu też dziesiątki pięknych szlaków, klimatyczne restauracje, ale też zamki, czy piękne Jezioro Bystrzyckie. Warto zatrzymać się tutaj na dłużej i poznać nieco bliżej ten fascynujący, wciąż tajemniczy teren.
fot. Kamil WrzecionkoPierwsza edycja rajdu, znanego w przeszłości przede wszystkim jako Elmot, odbyła się w 1972 roku. Wspomniałem o tym, iż impreza ta kojarzy nam się przede wszystkim z terminem wiosennym, natomiast były też w przeszłości sytuacje, w których Elmot odbywał się jesienią. Znakomite wyniki notowali tu w przeszłości m.in. Marian Bublewicz, Andrzej Koper, Krzysztof Hołowczyc, Janusz Kulig, Leszek Kuzaj, a w nieco nowszej historii RSMP również Kajetan Kajetanowicz, czy też Grzegorz Grzyb. Warto zwrócić uwagę na pewną ciekawą kwestię – mianowicie, w tym roku Rajd Świdnicy wygra ktoś zupełnie nowy. Żadnego z poprzednich triumfatorów tej imprezy nie ma na liście zgłoszeń.
Nowi zwycięzcy – to wiemy na pewno
W teorii największe szanse na zwycięstwo w nadchodzący weekend mają Jarosław Szeja i Marcin Szeja. Wystarczy dogłębnie przeanalizować dwie poprzednie edycje Rajdu Świdnickiego. W 2024 roku bracia z Ustronia byli 4., natomiast przed nimi znalazły się załogi Marczyk / Gospodarczyk, Grzyb / Binięda oraz Matulka / Dymurski. Żadnej z nich w tym roku nie będzie w rywalizacji. Przed rokiem Szejowie uplasowali się na 2. pozycji, przegrywając wyłącznie z Matulką i Sytym. Zatem statystycznie, spośród załóg obecnych w tym roku na liście zgłoszeń, to Ustroniacy byli w Świdnicy historycznie najszybsi i to ich powinniśmy uznawać jako faworytów do zwycięstwa. Tym bardziej, iż spośród obecnych w Świdnicy w 2026 roku, tylko Szejowie byli w przeszłości mistrzami Polski.
fot. Kamil WrzecionkoOczywiście nie oznacza to tego, iż powinniśmy brać to za pewnik. Łukasz Byśkiniewicz po przesiadce do Fabii RS Rally2 prezentował już bardzo dobre tempo i wygrał swoją pierwszą rundę RSMP. Jarosław Kołtun praktycznie nie wysiada z rajdówki, więc jest to doświadczenie, którego nie da się przecenić. Jest też Zbyszek Gabryś, który przecież potrafi być niezwykle szybki i on też potrafi walczyć o najwyższe pozycje w RSMP. Natomiast mamy też niezwykle szybką młodzież, czyli aktualnego mistrza Polski w klasie 3 Adriana Łabudę, ale przede wszystkim Adriana Rzeźnika. Jestem przekonany o tym, iż jeżeli Adrian poczuje dobry rytm na dolnośląskich odcinkach, jest jednym z kandydatów do walki co najmniej o podium. To kierowca z ogromnym potencjałem, co udowodnił już na trasach Rajdowych Mistrzostw Europy. Zresztą – dopiero co przejechał Rajd Sierra Morena – ponad 200 kilometrów kapitalnych hiszpańskich asfaltów.
Tu będzie choćby ciekawiej?
Arcyciekawa walka zapowiada się również w klasie 3. Mamy tutaj aż 9 załóg w autach Rally3, na czele chociażby z Michałem Chorbińskim, Marcinem Górnym, Jakubem Ulanowskim, czy Gosią Prus. Uwagę powinniśmy zwracać też na walkę w ośce, gdzie mamy m.in. Dariusza Polońskiego oraz Roberta Hundlę w Lanciach Ypsilon Rally4. Dodajmy do tego niższe klasy, całą gromadę aut RallyN, ale też uczestników HRSMP i szykuje nam się naprawdę kawał dobrego, interesującego widowiska.
fot. Kamil WrzecionkoW piątek na zawodników czeka odcinek testowy Przełęcz Walimska – Walim oraz superoes w Świdnicy, dokładnie o godzinie 20:00. Natomiast w sobotę załogi pokonają z kolei dwukrotnie próby Rościszów – Lubachów, Sierpnica – Kamionki oraz Ostroszowice – Srebrna Góra. W tym roku na trasie nie zabraknie absolutnie ikonicznego miejsca polskich rajdów, czyli słynnych „walimskich patelni”. Wizyta tam może być też okazją do odwiedzenia pomnika Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza.
Inauguracja RSMP – szczegóły
Harmonogram:
| Piątek, 24 kwietnia | ||
| 20:00 | OS1 Świdnica | 3.1 km |
| Sobota, 25 kwietnia | ||
| 08:00 | Serwis A (Świdnica OSIR Stadion) | 15 min |
| 08:50 | OS2 Rościszów – Lubachów 1 | 21.2 km |
| 09:50 | OS3 Sierpnica – Kamionki 1 | 16.4 km |
| 10:50 | OS4 Ostroszowice – Srebrna Góra 1 | 16.7 km |
| 12:30 | Serwis B (Świdnica OSIR Stadion) | 30 min |
| 13:35 | OS5 Rościszów – Lubachów 2 | 21.2 km |
| 14:35 | OS6 Sierpnica – Kamionki 2 | 16.4 km |
| 15:35 | OS7 Ostroszowice – Srebrna Góra 2 | 16.7 km |
| 17:00 | Meta (Świdnica OSIR Stadion) | |
Lista zgłoszeń: RSMP
Lista zgłoszeń: HRSMP
Mapy odcinków specjalnych: LINK
Zdjęcia: Kamil Wrzecionko

1 godzina temu












