Prawdą jest, iż Nissan może się pochwalić prawdziwą gwiazdą w segmencie SUV-ów. Qashqai ma swoje stabilne miejsce wśród najlepiej sprzedających się samochodów od kilku lat, jednak w historii marki można znaleźć większą gwiazdę, która powróci znacznie ulepszona.
Nissan Leaf to jedna z najlepszych opcji w swoim segmencie
Nissan Leaf to model, który był gwiazdą przed erą nowej mobilności w sektorze samochodów elektrycznych i tym samym jest ikoną zrównoważonej mobilności. Od chwili wprowadzenia modelu na stał się pionierem szeroko dystrybuowanym w Europie. Dla Nisssana był przysłowiową kurą znosząca złote jajka, która sprzedała się w ciągu trzech generacji w imponującej liczbie ponad pół miliona egzemplarzy. Fakt, iż ostatnia trzecia wersja Leafa nie przyniosła marce takich wyników, jakich oczekiwała spowodowało, iż Nissan przygotowuje się do wprowadzenia szeregu usprawnień do swojego elektrycznego hitu. Tym samym Leaf dostanie drugie życie.
Fakt, iż coraz więcej kierowców decyduje się porzucić samochód spalinowy na rzecz elektrycznego, sprawia, iż nowy Nissan Leaf stanie się jedną z najlepszych opcji. Katalog japońskiej marki zawsze jest jednym z ciekawszych, jeżeli chodzi o relację jakości do ceny. Doświadczenie Nissana w elektryfikacji jest dużym atutem, a nowy Leaf nie będzie ewolucją, tylko rewolucją.
Nowy Leaf jak Qashqai będzie dostosowany do potrzeb na rynku
Chcąc tchnąć nowe życie w model ikonę, Nissan zdecydował się na radykalną transformację. Nowy Leaf nie będzie już hatchbackiem, tylko dostanie nadwozie crossovera, czyli znacznie bliżej modnych SUV-ów.
Zmiana kursu, jeżeli chodzi o konstrukcję to odpowiedź na rynkowe trendy. Widzieliśmy już zdjęcia szpiegowskie nowego Leafa. Pomimo kamuflażu widać, iż samochód zachowując swoją elektryczną esensję, będzie szyty na miarę preferencji kierowców. Nie tylko fani ustawią go jako punkt odniesienia w segmencie elektrycznych SUV-ów.
Wiadomo, iż nowy Leaf powstanie w tej samej fabryce, co inne modele elektryczne sojuszu Nissan-Renault w Sunderland. Model jest już w końcowej fazie testów, w związku z tym zobaczymy go w pełnej krasie w 2025 roku. Co o nim wiadomo?
Nie tylko modny, ale wydajny SUV Nissana podbije sprzedaż
Nowy Nissan Leaf powstaje na platformie Ampr Medium – modułowej, elektrycznej architekturze dzielonej z Renault. W rezultacie będzie blisko spokrewniony z większym Nissanem Ariya i Renault Scenic EV. Przeprojektowane nadwozie powstało inspirowane koncepcją Nissan Chill-Out. To prototyp zaprezentowanym przez markę kilka lat temu o futurystycznym i sportowym designie.
Samochód o opływowych kształtach wyróżnia się przednimi reflektorami połączonymi paskiem biegnącym przez przód pojazdu. Dodatkowo obniżony ku tyłowi dach nadaje mu bardziej aerodynamiczny profil. Nie sposób zatem odmówić Nissanowi odwagi, jeżeli chodzi o estetykę nowego Leafa.
Poza stylistyką otrzyma najnowsze technologie , ale przede wszystkim powróci bardziej wydajny. Platforma, na jakiej powstanie nowy SUV Nissana wskazuje możliwe opcje akumulatorów podobne do jednostek 60 kWh lub 87 kWh Scenica. W rezultacie może oferować zasięgi do 418 km i 610 km.
Jeśli chodzi o mechanikę, oczekuje się, iż konfiguracje układu napędowego będą obejmować pojedyncze, montowane z przodu silniki o mocy od 170 do 218 KM. Dzięki temu udoskonaleniu nowy Leaf będzie konkurencyjny w stosunku do swoich rywali. Dodatkowo, jeżeli Nissan zdecyduje się na wersję z napędem na wszystkie koła i konfiguracją dwusilnikową, podobną do Ariya e-4orce, to odrodzona ikona może osiągnąć moc do 429 KM. Nissan wydaje się przygotowywać się do premiery nowej wersji Leafa wiosną 2025 r. Nie jest to jednak oficjalna informacja.