Po kilku latach przerwy Skoda znów przekroczyła symboliczną granicę 1 miliona wyprodukowanych aut rocznie. W 2025 roku z fabryk czeskiego producenta na całym świecie wyjechało 1 065 000 samochodów, co oznacza wzrost o 15 procent rok do roku.
Największym zakładem pozostaje Mladá Boleslav, gdzie powstało ponad 605 tys. aut. To właśnie tam Skoda łączy na jednej linii produkcyjnej modele spalinowe i elektryczne, co pozwala elastycznie reagować na popyt. W tym zakładzie produkowane są m.in. Octavia, Fabia, Kamiq oraz elektryczne Enyaq i Elroq.
Wyraźnie rośnie też znaczenie elektryków. Od stycznia 2025 roku do końca roku wyprodukowano 112,5 tys. egzemplarzy nowego Elroqa, a większy Enyaq osiągnął wynik około 77 tys. sztuk. Równolegle fabryki Skody dostarczyły ponad 329 tys. zestawów akumulatorowych, również dla innych marek Grupy Volkswagen.
Duży wzrost zanotował zakład w Kvasinach, który zwiększył produkcję do ponad 300 tys. aut. To tam powstają m.in. Kodiaq i Karoq, a popularność dużego SUV-a sprawiła, iż uruchomiono dodatkową linię montażową. Milionowym autem Skody w 2025 roku był właśnie Kodiaq w wersji Sportline.
Skoda rozwija się także poza Europą. W Indiach produkcja wzrosła ponad dwukrotnie, głównie dzięki nowemu, lokalnemu SUV-owi Kylaq. Z kolei w Wietnamie ruszyła nowa fabryka, w której montowane są modele Slavia i Kushaq z zestawów dostarczanych z Indii. To element szerszej strategii umacniania pozycji marki w Azji Południowo-Wschodniej.
Choć Chiny pozostają trudnym rynkiem, a wolumeny są tam znacznie niższe niż kilka lat temu, globalnie Skoda wyraźnie wraca na ścieżkę wzrostu. Połączenie elastycznej produkcji, rosnącej oferty elektrycznej i ekspansji na nowe rynki zaczyna przynosić wymierne efekty.

















