Škoda Epiq: elektryk „dla ludu” wchodzi do gry. Walka o pułap 25 tys. euro i bagażnik większy niż w Golfie

2 godzin temu

Grupa Volkswagen od dawna obiecywała „taniego elektryka”, ale to Škoda może dowieźć ten koncept dość skutecznie.

Model Epiq, którego światowa premiera odbędzie się w maju, ma być wejściówką do świata elektromobilności. Czesi stawiają na sprawdzony przepis: niewielkie, ale przemyślane nadwozie, ponadprzeciętnie duży bagażnik i cenę, która ma rzucić wyzwanie chińskiej konkurencji.

Epiq to dla Škody model strategiczny. Wchodzi w segment małych miejskich SUV-ów (B-SUV), czyli tam, gdzie walka o klienta jest najbardziej zażarta. Aby wygrać, Czesi muszą zaoferować coś więcej niż tylko logo – muszą zaoferować opłacalność. Celuje się tu w cenę startową na poziomie około 25 000 euro, co dla wielu klientów jest psychologiczną granicą wejścia w elektromobilność.

Bagażnik ważniejszy niż design

Choć producent dużo mówi o nowym języku stylistycznym „Modern Solid”, najważniejsze liczby kryją się wewnątrz. Epiq ma długość około 4,1 metra (czyli mniej więcej tyle co Fabia), ale oferuje bagażnik o pojemności 475 litrów. Dla porównania Obecny VW Golf ma ok. 380 litrów, a Škoda Kamiq ma 400 litrów. To pokazuje, jak efektywnie wykorzystano platformę elektryczną – koła rozstawiono po rogach, a brak tunelu środkowego i silnika spalinowego pozwolił wygospodarować przestrzeń, która w weekend spakuje 4-osobową rodzinę.

Technologia: platforma Entry MEB

Samochód bazuje na zmodernizowanej architekturze MEB, przystosowanej do aut budżetowych (często określanej jako MEB Entry). Kluczowa różnica techniczna względem większego Enyaqa? Napęd na przednią oś. To rozwiązanie tańsze w produkcji i pozwalające na głębszą podłogę bagażnika.

Škoda deklaruje zasięg na poziomie 430 km (WLTP). W warunkach miejskich i podmiejskich jest to wartość wystarczająca, a przy odpowiedniej krzywej ładowania pozwoli na okazjonalne dłuższe trasy. Auto ma obsługiwać technologię V2L (Vehicle-to-Load), co pozwoli np. naładować laptopa czy zasilić sprzęt kempingowy z baterii samochodu.

Co wiemy przed majową premierą?

  • Segment: miejski SUV (B-SUV).
  • Konkurencja: Volvo EX30, nadchodzący VW ID. Plo, czy Cupra Raval, ale przede wszystkim – MG ZS EV i modele BYD z tego samego segmentu.
  • Pozycjonowanie: ma to być najtańszy elektryk w ofercie czeskiej marki, otwierający gamę poniżej modelu Elroq.

Światowa premiera zaplanowana jest na maj tego roku. jeżeli Škoda utrzyma zapowiadany poziom cenowy (ok. 25 tys. euro), Epiq może być jednym z pierwszych europejskich elektryków, który nawiąże równorzędną walkę z ofertą z Dalekiego Wschodu w segmencie budżetowym.

Elektryczny hot-hatch za mniej niż 100 tysięcy? CUPRA Raval szykuje wjazd na ostro

Jeśli artykuł Škoda Epiq: elektryk „dla ludu” wchodzi do gry. Walka o pułap 25 tys. euro i bagażnik większy niż w Golfie nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału