Salonowy Tiguan potaniał, by rywalizować z Kią Sportage. Rocznik 2026 i DSG w cenie

1 tydzień temu

Nowa generacja kompaktowego SUV-a z Wolfsburga stanowi kontynuację dobrze znanej koncepcji. To zaawansowany technologicznie samochód z modną sylwetką i szerokim pakietem wsparcia kierowcy. Teraz salonowy Tiguan jest dostępny w przyzwoitej cenie, co wiąże się z lokalną propozycją autoryzowanego salonu.

Dobrze znana solidność

Użytkownicy poprzedniego wcielenia tego modelu nie są zwolennikami rewolucji, dlatego przesiadka do najnowszej generacji ma być możliwie intuicyjna. Choć nie ma mowy o równie wysokim poziomie ergonomii, charakterystyka samochodu pozostała praktycznie identyczna.

Konstrukcję wzbogacono dodatkowymi rozwiązaniami poprawiającymi zarówno komfort, jak i jakość prowadzenia. Salonowy Tiguan pozostaje dobrym pomysłem, tym bardziej w dobrej cenie, dzięki której może rywalizować z Kią Sportage.

Nowy Volkswagen Tiguan 1.5 TSI DSG Life Plus – przód, fot. Volkswagen

To właśnie koreański pojazd cieszy się największym wzięciem w swoim segmencie. Ma to związek przede wszystkim z rozsądnie skalkulowanym cennikiem. Bazowy SUV Volkswagena stanowi jednak dobrą odpowiedź na azjatycką ofertę.

Dodajmy, iż to auto zasługuje na miano rodzinnego. Jest przestronne w obu rzędach, bezpieczne dla kierowcy i pasażerów oraz bagażnikiem o pojemności 615 litrów, który pozwala na wakacyjne pakowanie bez większych wyrzeczeń.

Salonowy Tiguan z czterema cylindrami

Wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste. Dla przykładu, Opel Grandland posiada bazowo jednostkę R3 o pojemności 1,2 litra, co u niektórych potencjalnych klientów rodzi pewne obawy. Krótko mówiąc, część zainteresowanych uważa, iż to za mały benzyniak do takiego samochodu.

Volkswagen uznał, iż standardem powinien być większy silnik. To konstrukcja TSI o pojemności 1,5 litra, która dysponuje czterema cylindrami. W prezentowanej konfiguracji występuje z środkowym wariantem mocy.

Nowy Volkswagen Tiguan 1.5 TSI DSG Life Plus – tył, fot. Volkswagen

To oznacza, iż salonowy Tiguan oferuje 131 koni mechanicznych i 220 niutonometrów. Dla porównania, bazowy Golf z tym motorem oferuje 116 koni. W obu przypadkach można mówić o przeciętnej dynamice, ale im większe stado pod maską, tym lepiej.

Należy zaznaczyć, iż to miękka hybryda. Za przenoszenie podanych wartości na przednie koła odpowiada siedmiobiegowa przekładnia automatyczna. To dwusprzęgłowe DSG, które stanowi mocny punkt całego zestawu. Zapewnia zarówno wygodę, jak i płynność działania.

Kompaktowy SUV Volkswagena przyspiesza do 100 km/h w około 10 sekund i rozpędza się do 198 km/h. To akceptowalne rezultaty, jeżeli uwzględnimy jego przeznaczenie. Niemniej jednak wersja z mocnym dieslem jest lepsza, ale też znacznie droższa.

Salonowy Tiguan wyraźnie potaniał

Opisywana konfiguracja jest dostępna u polskiego dealera. To oferta dotycząca fabrycznie nowego egzemplarza z rocznika 2026. To oznacza, iż nie jest to wyprzedaż. Aczkolwiek i tak można liczyć na całkiem spory rabat.

Nowy Volkswagen Tiguan 1.5 TSI DSG Life Plus – kokpit, fot. Volkswagen

Salonowy Tiguan w tej specyfikacji kosztuje 139 800 zł. Dysponuje przyzwoitym wyposażeniem. To wersja Life Plus, na liście której znajdują się m.in.:

  • pakiet asystentów jazdy
  • kamera cofania
  • selektor trybów jazdy
  • reflektory Full LED
  • trzystrefowa klimatyzacja
  • dotykowy ekran multimedialny
  • wirtualne zegary
  • system audio z 8 głośnikami
  • oświetlenie nastrojowe

Aby skorzystać z takiej oferty konieczne jest wybranie dedykowanej formy finansowania, wśród których są kredyty i leasingi. Niemniej jednak zawsze warto pokusić się o negocjacje ze sprzedawcą, bo daje to szanse na jeszcze lepszą cenę lub bonusy.

Idź do oryginalnego materiału