Nie tylko skoczkowie będą w centrum uwagi podczas drugiej edycji Red Bull Skoki w Punkt. Jedną z kluczowych postaci wydarzenia, które odbędzie się 1 kwietnia 2026 roku pod Wielką Krokwią w Zakopanem, będzie Robert Kubica. Ikona polskiego motorsportu wniesie do rywalizacji zupełnie nowy, strategiczny element.

Format zawodów Red Bull Skoki w Punkt różni się od klasycznych konkursów skoków narciarskich. W rywalizacji weźmie udział pięć drużyn, a każda z nich odda osiem skoków. Cel jest jeden – osiągnąć łączną odległość jak najbliższą 1000 metrów. Co istotne, konkurs nawiązuje do dawnych lat dyscypliny. Nie ma ocen za styl – liczy się wyłącznie dystans.
Robert Kubica od lat kojarzony jest z dokładnością, opanowaniem i perfekcyjnym wyczuciem – cechami niezbędnymi zarówno na torze wyścigowym, jak i… na skoczni narciarskiej. Choć tym razem nie zasiądzie za kierownicą bolidu, jego rola może okazać się kluczowa dla końcowego wyniku zawodów.
W tegorocznej odsłonie konkursu to właśnie on będzie wręczał kapitanom drużyn specjalnego „dżokera”. Ten wyjątkowy przywilej trafi do zespołu, którego zawodnik idealnie wstrzeli się w wyznaczoną odległość. Zasady są proste, ale konsekwencje ogromne. jeżeli drużyna otrzyma „dżokera”, jej kapitan będzie mógł zdecydować o dodaniu lub odjęciu trzech metrów od łącznego wyniku ośmiu skoków. Może też zrezygnować z korekty. W rywalizacji, w której celem jest osiągnięcie dokładnie 1000 metrów, choćby minimalna różnica może przesądzić o zwycięstwie.
Na czele drużyn staną prawdziwe ikony skoków narciarskich – zawodnicy, którzy przez lata elektryzowali kibiców na całym świecie. Swoje zespoły poprowadzą Adam Małysz, Janne Ahonen, Martin Schmitt, Thomas Morgenstern oraz Andreas Goldberger. Każdy z nich ma na koncie wielkie sukcesy i status legendy.
Zanim jednak rozpocznie się zasadnicza rywalizacja na Wielkiej Krokwi, kapitanowie zmierzą się między sobą na mini skoczni K4. W poprzedniej edycji to właśnie skoki oddane na małym obiekcie przesądziły o końcowym triumfie jednej z drużyn.
W Zakopanem nie zabraknie także aktualnych gwiazd światowych skoków narciarskich. Wśród zawodników znaleźli się m.in. Domen Prevc, Ryoyu Kobayashi, Anže Lanišek oraz Kacper Tomasiak.
