Renault Megane E-Tech EV60 techno – test na dystansie 20 000 km

2 lat temu

Elektryczne Renault Megane spędziło w naszej redakcji 6 miesięcy, pokonując w tym czasie 20 tys. km. Oto podsumowanie testu i wnioski, jakie z niego wypływają.

W świecie motoryzacji rozpoznawalność produktu jest na wagę złota. Koncerny motoryzacyjne doskonale zdają sobie z tego sprawę i niechętnie zmieniają nazwy modeli, a wprowadzając na rynek nowe produkty, nierzadko sięgają po znaną i lubianą nazwę, uzupełniając ją o dodatkowy człon.

Na taki krok zdecydowało się Renault, wprowadzając w 2022 r. Megane E-Tech. Auto wizualnie i technicznie nie ma zbyt wiele wspólnego z Megane IV. Bazuje na modularnej płycie CMF-EV, która jest też szkieletem Nissana Ariyi.

Elektryczne Megane wizualnie i technicznie diametralnie różni się od spalinowego, mimo iż jest produkowane równolegle z nim.

Paleta modeli wykorzystujących architekturę CMF-EV ma gwałtownie rosnąć – z dwóch w 2023 r. do 15 w 2030 r., przy czym mają one nosić także logo Alpine, Infiniti i Mitsubishi, a zakładana roczna produkcja może przekroczyć pułap 1,5 mln sztuk.

Nowe Megane E-Tech jest więc niezwykle ważnym elementem układanki – debiutujące w nim rozwiązania muszą być przemyślane, dopracowane i konkurencyjne, o ile koncern chce z powodzeniem sprzedawać także kolejne auta.

Dlaczego Renault pozostało przy nazwie Megane?

Wielu klientów poszukiwania kolejnego auta zaczyna od stworzenia listy modeli, które chciałoby obejrzeć u dealerów. A o ile jej utworzenie nie zostanie poprzedzone sprawdzeniem, np. w internecie, co nowego pojawiło się na rynku w ostatnich latach, na listę trafią powszechnie znane przeboje. Ponadto słysząc wiele nazw samochodów, wiemy, czego należy się spodziewać.

Doskonałym przykładem jest właśnie Megane. Od 1995 r. to synonim atrakcyjnie stylizowanego kompaktu. Nie powinno więc dziwić, iż budując nowy samochód elektryczny, Renault użyło powszechnie rozpoznawalnej nazwy.

Rozpoznawalna i dobrze kojarzona na rynku nazwa to mocny atut w walce o klienta.

Warto jednak wiedzieć, iż nie stało się to od razu. Początkowo mówiono, iż crossover – dostępny wyłącznie z napędem elektrycznym – trafi na rynek pod nazwą Zandar. Zmienione plany narobiły nieco zamieszania, bo produkowane od 2022 r. Megane E-Tech nie jest następcą wytwarzanego od 2016 r. Megane IV, dostępnego z napędem spalinowym i hybrydowym.

Dopracowany projekt

To równolegle oferowany model, który kusi awangardowym wzornictwem, a dzięki nisko położonemu środkowi ciężkości, krótkim zwisom nadwozia, sprężystości zawieszenia i niskoprofilowym oponom przekonuje też adekwatnościami jezdnymi.

Co równie ważne, zespół inżynierów Renault dołożył starań, by Megane E-Tech było nie tylko ładne, ale i przyjazne użytkownikowi. To w dużej mierze zasługa dopracowanego systemu multimedialnego, który jest łatwy w obsłudze i umożliwia skonfigurowanie sposobu działania wielu elementów wyposażenia.

Rozbudowany system multimedialny z mapami Google jest łatwy w obsłudze i ma wiele przydatnych funkcji.

Bardzo dobrze działa system obsługi głosowej, co nie jest wcale oczywiste – w wielu modelach, wbrew deklaracjom producentów, elektronika ma problem z rozumieniem mowy i wykonywaniem poleceń.

Kolejnym wyróżnikiem Megane E-Tech jest możliwość holowania przyczepy o masie 900 kg. Jeszcze do niedawna „elektryk”, a nawet hybryda i hak stanowiły zbiory rozłączne.

Dane techniczne Renault Megane E-Tech EV60 techno Silnik Moc maksymalna Maksymalny moment obrotowy Napęd Skrzynia biegów Długość/szerokość/wysokość Rozstaw osi Masa/ładowność Poj. bagażnika (min./maks.) Pojemność akumulatora Czas ład. prądem przemiennym Czas ładowania prądem stałym Opony Osiągi, zużycie energii (dane prod.) Prędkość maksymalna Przyspieszenie 0-100 km/h Średnie zużycie energii Zasięg
elektryczny
218 KM
300 Nm
przedni
aut./1-biegowa
420/177/151 cm
269 cm
1636/522 kg
389/1332 l
60 kWh
3-6 godz. (0-80%)
30-45 min (10-80%)
215/45 R20
160 km/h
7,4 s
16,1 kWh/100 km
431-449 km

Praktyczna strona medalu

Aby przekonać się, czym jeszcze może nas zaskoczyć francuski kompakt z napędem elektrycznym, poddaliśmy go testowi długodystansowemu. W tym czasie nie odnotowaliśmy żadnych usterek, czy choćby błędów zgłaszanych przez elektronikę, które przez lata były plagą w autach z Francji.

Duży plus przyznajemy za dopracowanie zespołu napędowego. Nie jest on zachłanny na energię. Podczas niespiesznej jazdy w ciepłe jesienne dni „spalanie” w trasie spadało choćby do 14-15 kWh/100 km. Z kolei na autostradach komputer pokładowy wskazywał wartości do 27 kWh. W mieście wahało się w granicach 19-27 kWh/100 km, przy czym skrajne liczby odpowiadają jeździe poza godzinami szczytu w umiarkowanych temperaturach i poruszaniu się przy -8°C.

Renault Megane E-Tech EV60 techno – dane testowe Przyspieszenie 0-50 km/h Przyspieszenie 0-100 km/h Hamowanie 100-0 km/h (zimne) Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe) Poziom hałasu przy 50 km/h Poziom hałasu przy 100 km/h Rzeczywista prędkość przy wskazaniu 100 km/h Liczba obrotów kierownicą Testowe zużycie paliwa Rzeczywisty zasięg
3,3 s
7,2 s
37,1 m
37,7 m
55,0 dB
62,8 dB
97 km/h
2,5 s
18,7 kWh/100 km
320 km

Podczas największych mrozów zaobserwowaliśmy, iż zimny akumulator, np. zaraz po ruszeniu czy w trakcie spokojnej jazdy (także w trasie), niechętnie pobiera energię. Zdarzało się, iż pokładowa elektronika pozwalała na ładowanie mocą ok. 20 kW. Wystarczyło jednak przed zaparkowaniem pod ładowarką obciążyć ogniwa ustawionym na wyższą temperaturę ogrzewaniem czy bardziej dynamiczną jazdą w trybie Sport, by tempo ładowania w tych samych warunkach wyraźnie przekroczyło 100 kW.

Do jazdy na co dzień w zupełności wystarcza minimalizujący zużycie prądu tryb Eco. Ciekawie działa sterowany łopatkami na kierownicy system rekuperacji energii – na drugim i trzecim stopniu reakcja na gaz zmienia się na tyle, iż w typowym zakresie, jakim podczas jazdy operujemy pedałem gazu, relatywnie trudno jest przekroczyć, odpowiednio, 50 i 30 km/h.

W rezultacie to zarówno system odzysku energii, jak i łatwy w programowaniu ogranicznik, którego można użyć np. po wjechaniu w obszar zabudowany. Oczywiście na pokładzie nie zabrakło także klasycznego ogranicznika, aktywnego tempomatu i nieźle działającego asystenta pasa ruchu.

W przeciwieństwie do „elektryków” koncernu VAG, Megane E-Tech ma napęd na przednią oś. Dobrze zestrojone podwozie całkiem skutecznie to maskuje.

A skoro o wyposażeniu mowa, to trzeba stwierdzić, iż szkoda, iż podobnie jak inne marki, także Renault oferuje swój samochód elektryczny w dosyć „sztywnych” konfiguracjach – w dużej mierze wybór ogranicza się do stworzonych przez producenta poziomów (equlibre, techno i iconic) oraz sześciu pakietów.

Indywidualne opcje dotyczą głównie opon (całoroczne lub samouszczelniające), lakierów czy pompy ciepła (niezależnie od wersji wycenionej na 4500 zł).

A przecież można sobie wyobrazić, iż ktoś do bazowej odmiany chciałby dokupić tak przydane dodatki, jak ładowarka indukcyjna, aktywny tempomat czy systemy rozpoznawania znaków i ostrzegania kierowcy o poprzecznym ruchu podczas wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego.

Renault Megane E-Tech EV60 techno – przebieg testu

  • 5546 km
    Początek testu
  • 21 500 km
    Montaż kompletu zimowych opon Continental Winter Contact TS 850 P
  • 23 961 km
    Pomiar mocy na hamowni na stacji kontroli – 90 KM w trybie Eco (do momentu interwencji ogranicznika prędkości), 222,6 KM w ustawieniu Sport oraz 191,3 KM w przypadku akumulatora rozładowanego do 9%.
  • 25 537 km
    Przegląd na stacji kontroli pojazdów Dekra

Renault Megane E-Tech EV60 techno – ocena

Wnętrze oraz wykończenie

Projektanci Megane E-Tech postawili na styl. Ma to swoje plusy. Auto cieszy oko i wzbudza zainteresowanie, a świeżość powinno zachować przez długie lata. Muskularność bryły nadwozia została okupiona ograniczeniami widoczności po skosach i do tyłu. Najgorzej jest po zmroku – przez przyciemnione tylne szyby mało co widać. Na szczęście kierujący może liczyć na wsparcie ze strony kamer i czujników. Materiałowa wstawka z deski rozdzielczej przy określonym naświetleniu potrafi odbijać się w przedniej szybie. Wzornictwo nie wpłynęło negatywnie na ergonomię wnętrza, która stoi na wysokim poziomie.

1138

Bagażnik oraz funkcjonalność

Mimo iż Megane E-Tech nie jest zbyt duże (4,2 m długości), to zwartość układu napędowego umożliwiła zaprojektowanie przestronnego wnętrza i sporego bagażnika. Podłoga z tyłu jest pozbawiona tunelu środkowego.

1139

Układ napędowy i akumulator

Zespół napędowy płynnie oddaje moc (zwłaszcza w trybie Eco), a do tego zapamiętuje wybrany przez kierowcę tryb jazdy. Dużym plusem jest możliwość ładowania prądem przemiennym, a więc z wallboxu czy stacji z wtyczką Type 2, o mocy do 22 kW. Cały zapas prądu można odbudować w ok. 3 godziny.

Według danych serwisu fastned.nl możliwość ładowania z maksymalną mocą 130 kW utrzymuje się do ok. 20% naładowania akumulatora, po czym jednostajnie spada do ok. 75 kW przy 50%. Powyżej 90% tempo ładowania drastycznie się kurczy.

Przeglądy i gwarancja

Harmonogram przewiduje konieczność wykonywania przeglądów co 30 tys. km lub co zaledwie 12 miesięcy. Cały samochód został objęty tylko 2-letnią gwarancją. Producent ręczy natomiast, iż przez 8 lat lub 160 tys. km akumulator trakcyjny zachowa przynajmniej 70% początkowej pojemności. Również te warunki nie wyróżniają Megane na tle innych „elektryków” – w tej chwili to już rynkowy standard.

Na etapie zamawiania pojazdu warto zapytać dealera o dostępność pakietu dodatkowej ochrony pogwarancyjnej i przedpłaconych przeglądów. Przy w tej chwili stale wzrastających cenach części i robocizny mogą okazać się sposobem na zabezpieczenie przed niepotrzebnymi wydatkami.

Markowy komplet opon w nietypowym rozmiarze 215/45 R20 to wydatek 2,8-5,2 tys. zł. Ogumienie bazowej wersji wyposażeniowej equilibre (195/60 R18) też jest drogie: 2-3,2 tys. zł.

Długie trasy

W trakcie testu jeździliśmy Megane nie tylko po Polsce, ale i po Europie. Najbardziej odległym celem podróży była położona nad Morzem Północnym i przedmieściach Amsterdamu miejscowość Zandvoort. W drodze powrotnej przekonaliśmy się, iż dystans ponad 1200 km „elektrykiem” można pokonać bez noclegu, ale trwało to 14 godzin i wymagało 7 ładowań, trwających łącznie blisko 3 godziny.

1140

Renault Megane E-Tech EV60 techno –koniec testu i badanie na stacji Dekra

Na koniec testu Megane zostało wnikliwie prześwietlone przez diagnostów ze stacji kontroli pojazdów Dekra w Gdańsku. Czujne oko eksperta wykryło dwa mankamenty. Finalna ocena była pozytywna, ale osoba przeprowadzająca kontrolę zwróciła uwagę na rozmytą granicę cienia i światła rzucanego przez diodowe reflektory oraz jego ograniczoną ilość na prawej skrajni, jak również skorodowane, a do tego nierówno zużyte tarcze hamulcowe z tyłu – ich wygląd znacząco poprawiło kilka bardzo ostrych hamowań na pustym odcinku drogi.

Stan auta po 20 000 km testu

Nadwozie i wnętrze Megane okazały się odporne na trudy eksploatacji. Do usunięcia zabrudzeń z materiałowej tapicerki wystarczyło użycie odkurzacza piorącego, natomiast znajdujący się na przednim zderzaku ślad po otarciu przewodem ładującym zniknął po przetarciu lakieru środkiem do zmywania gumy. Elementy wykończeniowe wnętrza zostały solidnie zmontowane – pod koniec testu nie wydawały niepokojących dźwięków. Jedynie pokrywa schowka odstawała od reszty poszycia kokpitu.

Renault Megane E-Tech EV60 techno –wyposażenie i ceny

WYPOSAŻENIE/CENY Renault Model Wersja Poduszki czoł./bocz./kurt./centr. Asyst. pasa ruchu/martwego pola Asyst. znaków/zapobieg. kolizji Elektr. ster. szyby/lusterka Klimatyzacja aut. 1/2-strefowa Cyfrowe zegary/ładowarka ind. Nawigacja/ekran head-up Pompa ciepła/alufelgi 20''
Megane
E-Tech EV60 techno
+/+/+
+/5000 zł
+/+
+/+
–/+
+/+
+/–
4500 zł/+
  • Cena wersji podstawowej EV40 130 KM boost charge equilibre: 184 900 zł
  • Cena wersji testowanej EV60 220 KM optimum charge techno: 219 900 zł

Wariant techno jest lepiej wyposażony od bazowego equilibre. Z kolei za oznaczeniami EV40 i EV60 kryją się akumulatory trakcyjne mieszczące, odpowiednio, 40 i 60 kWh. Odmiana boost charge może być ładowana prądem przemiennym o mocy 22 kW oraz stałym 85 kW. Z kolei optimum charge po podpięciu do odpowiednio mocnej ładowarki pobiera choćby 130 kW.

Warto dopłacić

Warto dołożyć do wariantu z akumulatorem 60 kWh (od 206 900 zł). Takie Megane nadaje się nie tylko do miasta, ale i dłuższych podróży. Deklarowany zasięg według WLTP sięga 450 km, ale realnie można liczyć na ok. 300 km. Po ładowaniu poprzedzonym jazdą bocznymi drogami komputer raz prognozował 380 km zasięgu.

Nie warto dopłacić

Testowaną wersję techno uznajemy za optymalną, choć na tle rywali nie jest ona okazją. Topowa iconic jest droga (od 232 900 zł), ma ten sam zespół napędowy, a niektórym osobom rzucające się w oczy złote wstawki w zderzakach mogą wydawać się pretensjonalne.

Renault Megane E-Tech EV60 techno – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze

  • Atrakcyjna stylizacja nadwozia oraz kabiny
  • Ergonomia wnętrza, obecność fizycznych przycisków
  • Świetny system multimedialny
  • Duże martwe pola
  • Przeciętna ilość miejsca z tyłu
  • Drzwi nie osłaniają progów, które się brudzą

Układ napędowy

  • Dobre osiągi, umiarkowane zużycie energii
  • Odporność akumulatora na niskie temperatury
  • Spadek tempa ładowania powyżej 90%
  • Rozbieżność między zasięgiem deklarowanym a realnym – choćby przy spokojnej jeździe

Właściwości jezdne

  • Neutralne prowadzenie choćby na mokrej nawierzchni
  • Bardzo dobrze skalibrowane ESP
  • Wyczuwalna bezwładność w zakrętach
  • Dosyć mocno wspomagany układ kierowniczy

Wyposażenie i cena

  • Reflektory LED i dwustrefowa klimatyzacja w wyposażeniu choćby bazowej wersji
  • Bardzo mocna pokładowa ładowarka 22 kW w cenie
  • Relatywnie wysoka cena wersji EV60 techno
  • Ograniczone możliwości swobodnej konfiguracji
Markowy komplet opon w nietypowym rozmiarze 215/45 R20 to wydatek 2,8-5,2 tys. zł. Ogumienie bazowej wersji wyposażeniowej equilibre (195/60 R18) też jest drogie: 2-3,2 tys. zł.

Renault Megane E-Tech EV60 techno – podsumowanie testu, opinie

Megane E-Tech to kolejne, a do tego najbardziej udane podejście Renault do tematu „elektryków”. W testowanym aucie wskazania licznika kilometrów rosły szybciej niż we wcześniej testowanych „elektrykach”, co oznacza, iż kierowcy nie tylko chętnie nim jeździli, ale także wyruszali w dłuższe trasy – ich pokonywanie ułatwiała sprawnie działająca nawigacja, która planowała optymalną strategię ładowań, raczej częstszych niż dłuższych.

Megane ma komfortową naturę z mocnym wspomaganiem kierownicy – ale to cecha, nie wada. Napęd okazał się całkiem oszczędny, a obsługa głosowa działa doskonale!

red. Marcin Sobolewski

Elektryczne Megane jest pozbawiony większych mankamentów. Procentuje fakt zbudowania go od podstaw jako „elektryka”, a nie próba konwersji spalinowej wersji.

red. Łukasz Szewczyk

Użytkując auto w cyklu miejsko-podmiejskim, omijając dalsze trasy, łatwo odnaleźć w Megane E-Tech przyjaznego towarzysza codziennych podróży.

red. Marcin Laska

Idź do oryginalnego materiału