Ponad milion kilometrów, oryginalny silnik i wciąż fabryczny filtr DPF! To bilans 18-letniego BMW 730d z Holandii. Ale jest też druga strona medalu, czyli koszty samego serwisu idące w setki tysięcy złotych. A najnowsza kontrola wykazała, iż właściciela opisywanej „siódemki” czekają kolejne wydatki.
Ruurd Douma z holenderskiego Heeze kupił BMW 730d generacji F01 w 2011 roku, gdy samochód miał około 60 tys. km przebiegu. Wcześniej przez trzy lata samochód służył w jednym z niemieckich ministerstw.
Dziś ma za sobą około 1 002 000 km, choć wskazania przebiegu zatrzymały się na 999 958 km. Pod jego maską pracuje 3-litrowy, 6-cylindrowy silnik wysokoprężny o mocy 245 KM (N57, konkretnie N57D30). Co interesujące, zdaniem właściciela nie był on nigdy rozbierany.
Mimo tego historia serwisowa samochodu Doumy obejmuje liczne naprawy.
https://magazynauto.pl/uzywane/uzywane-bmw-serii-7-szeregu-e38-najlepsza-siodemka-w-historii-ciagle-robi-wrazenie-ale-wybor-sie-kurczy,aid,4329Skrzynia też jest oryginalna
W BMW 730d Doumy przez cały czas pracuje oryginalna automatyczna skrzynia biegów, choć wymagała ona już interwencji. Gdy pojawiły się pierwsze objawy ślizgania, zdemontowano ją i sprawdzono w warsztacie.
Właściciel twierdzi, iż podczas naprawy wystarczyło wymienić uszczelnienie i olej. Z dokumentacji serwisowej wynika jednak, iż w 2019 r. przeprowadzono regenerację przekładni, obejmującą również prace przy przewodach i chłodnicy oleju.
Kokpit BMW 7 generacji F01 wciąż prezentuje się atrakcyjnie i nowocześnie.
fot BMW
Właściciel pokonuje rocznie ponad 60 tys. km. Jak relacjonuje na łamach holenderskiego portalu AutoWeek, stara się spokojnie obchodzić z samochodem, szczególnie zanim silnik osiągnie temperaturę roboczą.
Podkreśla też, iż podczas jazdy autostradowej przy 100 km/h jednostka pracuje z prędkością około 1200 obr./min.
https://magazynauto.pl/uzywane/uzywane-bmw-serii-5-e34-samochod-bliski-idealu,aid,2870Ponad 285 tys. zł na serwis i opony
Najbardziej wymierną częścią tej historii są koszty. Dokumentacja obejmująca okres od lipca 2011 do lutego 2026 roku wykazuje 65 054,61 euro bez VAT-u (około 285 tys. zł) wydane tylko na obsługę, naprawy i opony.
Daje to więc średnią kwotę wynoszącą około 19,5 tys. zł rocznie. Z drugiej strony – w przeliczeniu na dystans pokonany od zakupu BMW daje to około 30 gr na kilometr. Tyle iż nie jest to pełny koszt posiadania tego samochodu – zawiera wyłącznie obsługę, naprawy i opony, bez VAT-u oraz pozostałych wydatków związanych z eksploatacją. Zestawienie nie obejmuje bowiem paliwa, ubezpieczenia ani utraty wartości.
Z dokumentacji wynika, iż na przestrzeni lat w BMW 730d wymieniano m.in. wahacze, świece żarowe, sterownik świec, pompę paliwa, wtryskiwacze i elementy układu chłodzenia. Auto przeszło także naprawy związane z klimatyzacją, układem hamulcowym i zawieszeniem.
W 2025 roku otrzymało m.in. nowy alternator, sprężarkę klimatyzacji, akumulator systemu start-stop oraz tylne sprężyny. Ostatni udokumentowany przegląd odbył się w lutym 2026 roku, przy przebiegu 969 729 km.
Fabryczny filtr DPF po 1 mln km
Kolejnym zaskakującym elementem tej historii jest filtr cząstek stałych. Mimo ogromnego przebiegu tego BMW, nie był on wymieniany. Podczas kontroli przeprowadzonej przez Tima de Leeuwa z firmy Carrec Technocenter zmierzono emisję cząstek stałych. O dziwo, wynik okazał się wyraźnie niższy od dopuszczalnego limitu.
Milion przejechanych kilometrów nie pozostał jednak bez konsekwencji dla pozostałych podzespołów samochodu. Podczas inspekcji mechanik zwrócił uwagę na niepokojący dźwięk silnika, szczególnie po zimnym rozruchu. Nie ustalono jednak jednoznacznie przyczyny tych odgłosów.
Kontrola wykazała ponadto wycieki oleju, nieszczelność układu chłodzenia i pękniętą lewą przednią sprężynę zawieszenia. Ostatnia z tych usterek wymaga pilnej interwencji, ponieważ może wpływać na zachowanie samochodu i bezpieczeństwo jazdy.
Tylne opony do wyrzucenia
Lista problemów obejmuje również zużyte elementy zawieszenia, wyciek z lewego tylnego amortyzatora i luzy w układzie przeniesienia napędu. Opony wykazują nierównomiernie zużycie, a tylne „zimówki” mają już zbyt małą głębokość bieżnika.
Mechanik zwrócił uwagę także na nieprawidłowe ustawienie kierownicy podczas jazdy na wprost i tendencję auta do ściągania w prawo. W pamięci sterowników zapisano błędy związane m.in. z silnikiem, drzwiami, czujnikami parkowania i aktywnym tempomatem.
BMW 7 generacji F01 było wytwarzane od 2008 do 2015 roku.
fot. BMW
Radar tego ostatniego jest poluzowany, reflektory okazują się już mocno zużyte, a korozja pojawiła się na prawych przednich drzwiach i lewym tylnym błotniku. Ocena stanu samochodu nie jest więc pozytywna. Oryginalny silnik i filtr DPF imponują, ale nie równoważą innych usterek.
Właściciel przez cały czas ceni komfort 730d
Mimo problemów Douma wciąż docenia wygodę swojej limuzyny. Samochód dysponuje m.in. elektrycznie regulowanymi tylnymi fotelami, systemem noktowizyjnym i ogrzewaniem postojowym. Właściciel podkreśla, iż choćby po długich trasach swoim autem nie czuje się specjalnie zmęczony.
Nie jest to pierwszy egzemplarz 730d w jego garażu. Poprzednim przejechał prawie 600 tys. km, zanim zdecydował się na zmianę. Teraz rozgląda się za następcą, ale nie wyklucza, iż ponownie wybierze ten sam model.

1 godzina temu







![3. trening przed 6h Barcelony WEC [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/relacja/liveimg/live-20261017-01.png)





