Prezes Mercedesa, Källenius, rozważa możliwość wejścia w produkcję zbrojeniową

6 dni temu

Mercedes-Benz zadeklarował gotowość do wejścia w przemysł zbrojeniowy. Prezes Ola Källenius zasygnalizował gotowość do podjęcia takiego kroku, pod warunkiem, iż biznes okaże się ekonomicznie opłacalny.

Mercedes-Benz wyraził gotowość do wejścia w produkcję zbrojeniową. Jednak taki krok musiałby mieć sens ekonomiczny, powiedział prezes Ola Källenius (56) , w rozmowie z „Wall Street Journal”, o czym gazeta doniosła w piątek wieczorem. „Świat stał się bardziej nieprzewidywalny i myślę, iż jest całkowicie jasne, iż Europa musi wzmocnić swoje zdolności obronne” – wyjaśnił menedżer. „Gdybyśmy mogli odegrać w tym pozytywną rolę, bylibyśmy gotowi to zrobić”.

Chociaż kontrakty zbrojeniowe stanowią jedynie niewielki udział w porównaniu z produkcją samochodów, mogą stanowić rosnącą niszę, która przyczyni się do wzrostu zysków firmy, kontynuował Källenius. Oficjalne oświadczenie Mercedes-Benz nie było jeszcze dostępne.

Przemysł zbrojeniowy jako obszar wzrostu

Wraz ze wzrostem wydatków na wojsko w Europie, przemysł zbrojeniowy staje się coraz bardziej przedmiotem zainteresowania niemieckich producentów samochodów jako potencjalny obszar wzrostu. Agencja Reuters donosiła pod koniec kwietnia, iż ​​według źródeł, największy europejski producent samochodów, Volkswagen, prowadzi w tej chwili negocjacje z izraelskim producentem zbrojeniowym i Iron Dome, Rafael Advanced Systems, w sprawie przekształcenia swojego zakładu w Osnabrück w zakład produkcji systemów obrony przeciwrakietowej. Volkswagen zaprzeczył jednak jakimkolwiek planom budowy broni.

Na początku tego tygodnia firma zbrojeniowa Rheinmetall ogłosiła również partnerstwo z Deutsche Telekom w celu opracowania tarczy obronnej przed dronami. Handel bronią jest również tematem dyskusji wśród producentów samochodów w USA. Rząd USA chce zacieśnić współpracę z producentami samochodów, takimi jak Ford i General Motors, a także innymi firmami, w zakresie produkcji broni, informuje „Wall Street Journal”. Pentagon podobno chce wykorzystać swoich pracowników i moce produkcyjne do uzupełnienia zapasów amunicji, które zostały uszczuplone przez lata wsparcia dla Ukrainy i wojny w Iranie.
Idź do oryginalnego materiału