
To, jak bardzo niektóre używane samochody są „nieużywane” potrafi być zaskakujące. Dziś mamy do czynienia z dokładnie takim egzemplarzem. Ta Skoda Octavia 2.0 TDI w nadwoziu kombi to najlepsza oferta, na jaką można trafić. Samochód jest praktycznie nieużywany, ma tylko 50 tysięcy kilometrów przebiegu i kosztuje tyle, co najtańsza Dacia.
Spis treści
- Praktycznie nowa Skoda Octavia za śmiesznie niskie pieniądze
- Pod maską pracuje 2-litrowy silnik TDI
- Kombi ma przejechanych tylko 50 000 kilometrów
To dziś najbardziej atrakcyjny samochód
fot. mobile.deBiorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku, nie jest łatwo kupić samochód, mając poczucie naprawdę dobrze wydanych pieniędzy. Ale nie oznacza to, iż jest to niemożliwe. Trzeba tylko wiedzieć czego i jak szukać. Ta Skoda Octavia jest najlepszym tego przykładem. Kombi z silnikiem Diesla było adekwatnie desperacko mało używane. A mimo to, sprzedaje je za kwotę, za którą ciężko kupić dziś jakikolwiek nowy samochód. Nie mówiąc już o porównywalnym do takiej Octavii.
Co czyni ofertę na rynku aut używanych ciekawą, czy nietypową? Przede wszystkim sposób traktowania swojego samochodu, który musi być inny od wszystkich. Nie muszą to być oczywiście absolutne skrajności, bo w przypadku 30-letnich aut z zerowymi przebiegami trzeba już sięgnąć bardzo głęboko do korzeni. Wystarczy zwykła Skoda Octavia, która na przestrzeni lat była używana wyjątkowo rzadko.
Dokładnie taki samochód pojawił się na sprzedaż. To Skoda Octavia kombi z silnikiem 2.0 TDI i manualną skrzynią biegów. 150-konna jednostka Diesla została stworzona z myślą o tym, aby połykać kolejne kilometry długich podróży z kilkoma osobami na pokładzie. choćby przy dzisiejszych cenach paliw, na dłuższych dystansach jednostka wysokoprężna nie ma sobie równych.
fot. mobile.deTa Skoda to prawdziwy biały kruk
Takie samochody zwykle trafiają do korporacji, firm, czy rodzin, które bardzo dużo podróżują. Rzadko można spotkać samochód, który po kilku latach ma przebieg mniejszy niż 100 000 kilometrów. Zdarzają się jednak wyjątki, a dziś przyglądamy się jednemu z nich.
Pomimo pierwszej rejestracji jeszcze w 2015 roku, ta Skoda Octavia przejechała zaledwie 50 000 kilometrów. Oznacza to średnio 4000 km rocznie. To prawie nic. Co ważne – samochód był eksploatowany cały czas. To nie tak, iż ktoś przejechał nim 50 000 km w dwa lata, a potem zapomniał o jego istnieniu. Co ważne, dwójka poprzednich właścicieli dbała o niego z wyjątkową dbałością.
To wszystko składa się na niezwykle ciekawą i nietypową ofertę. Mamy samochód, który jest praktycznie nowy. Ma nie najgorsze wyposażenie w postaci podgrzewanych foteli, nawigacji, czy automatycznej klimatyzacji. A to wszystko za jedyne 14 200 euro, czyli około 58 000 złotych. Z takim budżetem w salonach nie uda nam się kupić praktycznie nic. A tu mamy rodzinny, praktyczny i ekonomiczny samochód rodzinny z dość mocnym napędem.
fot. mobile.de
44 minut temu













