
Maserati 228 to luksusowe włoskie coupé, o którym mało kto dziś pamięta. Włosi stworzyli ten model jako większą alternatywę dla modeli z rodziny Biturbo. Powstało jednak tylko 469 sztuk, co sprawia, iż jest dziś wyjątkowo rzadkim okazem do trafienia na rynku aut używanych. Co ciekawe, w USA można kupić je za śmiesznie niskie pieniądze.
Spis treści
- Maserati 228 – jeden z zaledwie 469 egzemplarzy
- Miał konkurować z dużymi GT z Niemiec i Wielkiej Brytanii
- Pod maską pracuje 2,8-litrowe V6 z dwiema turbosprężarkami
Wyjątkowo rzadkie Maserati
fot. Cars & BidsMaserati 228 to jeden z tych samochodów lat 80., które dziś łatwo przeoczyć. Pokazuje on jednak doskonale, jak nietypowe pomysły miała włoska marka. Model zadebiutował w 1987 roku jako luksusowe coupé pozycjonowane wyżej niż popularne odmiany rodziny Biturbo. Miał konkurować z dużymi, eleganckimi GT niemieckich i brytyjskich producentów.
Model 228 łączył w sobie komfort podróżowania z osiągami zapewnianymi przez doładowany silnik V6. I nie był to pierwszy z brzegu V6. Jednostka miała pojemność 2.8 litra i bez katalizatora generowała 250 KM. Do tego napęd na tylną oś i 5-biegowy manuał. Prędkość maksymalna tego ważącego 1240 kilogramów GT wynosiła 235 km/h.
Maserati było jednym z pierwszych producentów na świecie, który zastosował dwie turbosprężarki w samochodzie seryjnym. W 228 zastosowano większą wersję silnika V6 niż w rodzinie Biturbo, dzięki czemu firma uzyskała jeszcze większą moc z relatywnie niewielkiej pojemności.
fot. Cars & BidsW latach 1987 – 1991 firma stworzyła jednak zaledwie 469 egzemplarzy, uwzględniając wersje z katalizatorem i bez niego. Modele z rodziny Biturbo produkowano na znacznie większą skalę i to one pomogły głównie firmie wyjść z trudnej sytuacji finansowej.
Piękny egzemplarz na sprzedaż
Na amerykańskim portalu Cars & Bids niedawno pojawił się egzemplarz z 1989 roku z pożądaną manualną skrzynią biegów. Samochód jest wykończony szarym lakierem i ma beżowe wnętrze, co stanowi wyjątkowo atrakcyjne połączenie.
Według informacji przekazanych przez sprzedającego, wyposażenie obejmuje światła przeciwmgielne, skórzaną tapicerkę, kierownicę wykończona drewnem, czy też elektrycznie sterowane szyby. Pojawiły się też modyfikacje, takie jak nieoryginalny układ wydechowy, czy usunięty katalizator.
Model ten utrzymany w całkiem niezłym stanie na aukcji osiągnął cenę zaledwie 5600 dolarów. Z racji na fakt, iż była ona bez ceny minimalnej, dobrze pokazuje też aktualną rynkową wartość tego samochodu. Za tak rzadki egzemplarz – to prawdziwa okazja dla miłośnika włoskiej motoryzacji.
fot. Cars & Bids
1 godzina temu













