Jak branża motoryzacyjna odebrała ogłoszony przez Komisję Europejską tzw. pakiet motoryzacyjny?
– Komisja Europejska wykonała ruch, który w Brukseli nazwano „korektą kursu”, a w europejskich fabrykach – po prostu westchnieniem ulgi. Ogłoszony pakiet motoryzacyjny nie oznacza porzucenia ambicji klimatycznych, ale po raz pierwszy tak wyraźnie pokazuje, iż polityka zaczęła zderzać się z rynkiem. Po latach deklaracji o nieuchronnym końcu silników spalinowych Unia Europejska przyznała wprost: tempo transformacji rozmija się z realiami gospodarczymi, społecznymi i technologicznymi. Zamiast twardego zakazu rejestracji nowych aut spalinowych od 2035 roku pojawia się nowy cel – 90-procentowa redukcja emisji w całym sektorze. Formalnie to wciąż bardzo ambitne zobowiązanie. W praktyce – pierwszy sygnał, iż Bruksela przestaje udawać, iż da się zadekretować przyszłość rynku jednym rozporządzeniem.

2 dni temu














