Kto ma kilkunastoletni samochód, a chciałby korzystać z nawigacji, Android Auto czy Apple CarPlay, często wybiera najprostsze rozwiązanie: radio z dużym ekranem dotykowym zamówione przez internet. Takie urządzenia kosztują niewiele, a w opisach obiecują parametry lepsze niż niejeden telefon. Jeden z kierowców postanowił sprawdzić, co naprawdę kryje się w środku.